Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: To „najbardziej męskie” zawody
Belgia: Minister obrony chce 20 tys. rezerwistów w armii
Polacy są patriotyczni, ale tylko dopóki nic ich to nie kosztuje
Belgia: Policja z Brukseli ukarała w marcu 165 osób konsumujących narkotyki
UE oferuje 18-letnim mieszkańcom Belgii 900 biletów Interrail!
Belgia, Flandria: „To dramat”. Zabraknie pielęgniarek?
Belgia: 5 zabitych, setki godzin opóźnień. Tory śmiertelnie niebezpieczne
Niemcy: Modernizacja trasy kolejowej Berlin-Szczecin znów opóźniona!
Belgia: Zaprzysiężono burmistrza Saint-Josse-ten-Noode
Słowo dnia: Paus

Temat dnia: Bilety na tramwaj i autobus droższe aż o 20%?

Temat dnia: Bilety na tramwaj i autobus droższe aż o 20%? Fot. Bjorn Beheydt / Shutterstock.com

Podróżni, korzystający z transportu publicznego we Flandrii, muszą się liczyć z tym, że wkrótce za bilet do autobusu lub tramwaju zapłacą nawet o jedną piątą więcej niż to jest obecnie.

Jak wynika z informacji, do których dotarł między innymi dziennik „De Tijd”, regionalny rząd Flandrii zdecydował o dużej podwyżce cen biletów, którą spółka De Lijn ma wprowadzić na początku kwietnia tego roku.

Flandria to północna, niderlandzkojęzyczna część Belgii. Za transport autobusowy i tramwajowy odpowiada tu przede wszystkim wspomniana już spółka De Lijn.

Ostateczną decyzję w sprawie podwyżek cen biletów podejmie zarząd tej spółki, bo wytyczne regionalnego rządu nie są dla niej wiążące. Jak jednak informuje dziennik „Het Laatste Nieuws”, rząd konsultował swe „wytyczne” z De Lijn i zapewne zarząd się do nich dostosuje.

Rządzący tłumaczą planowane podwyżki cen biletów polityką poprzedniego rządu regionalnego. Poprzednia minister transportu we flamandzkim rządzie regionalnym, Lydia Peeters, na dwa lata zamroziła ceny biletów w transporcie publicznym. Nie były one więc dostosowywane do inflacji i tempa wzrostu płac.

W efekcie sytuacja finansowa De Lijn bardzo się pogorszyła. Koszty prowadzenia działalności poszły bowiem w górę, między innymi w wyniku podwyżek cen energii oraz wzrostu wynagrodzeń pracowników. Szacuje się, że zamrożenie cen biletów na dwa lata zmniejszyło wpływy De Lijn o około 30 mln euro.

Nowy rząd regionalny chce uzdrowić sytuację finansową tej spółki. Zapłacić mają za to jednak sami pasażerowie, bo władze regionalne nie zamierzają zwiększyć wsparcia finansowego dla De Lijn.

Flamandzki rząd zaleca więc zarządowi De Lijn, by ten podniósł w kwietniu ceny biletów nie tylko o wskaźnik inflacji, ale i o dodatkowe 18%. W efekcie należy się spodziewać podwyżek cen biletów na poziomie ponad 20% - wynika z doniesień dziennika „De Tijd”.

Nie wszyscy odczują te zmiany równie mocno. Rząd chce, by nie dotknęły one studentów i uczniów w wieku od 18 do 24 lat oraz emerytów. Ludzie w wieku powyżej 24 lat oraz niepełnoletni podróżni mają jednak od kwietnia płacić więcej - i to sporo więcej.

O ile podrożeją poszczególne rodzaje biletów, jeszcze nie wiadomo. Szczegółowe decyzje w sprawie cennika biletów podejmie spółka De Lijn, czytamy na łamach „Het Laatste Nieuws”.

Doniesienia na temat możliwych wielkich podwyżek cen biletów we flamandzkim transporcie publicznym zbulwersowały wielu obserwatorów, polityków opozycji i samych pasażerów.

Organizacja TreinTramBus, reprezentująca interesy flamandzkich pasażerów transportu publicznego, określiła planowane podwyżki cen biletów jako „nieproporcjonalne”. Politycy lewicowej opozycji mówią, że rządowy plan podwyżek cen jest „nie do zaakceptowania” oraz „niezrozumiały”.

Jakość usług De Lijn bowiem spada, uważa wielu podróżnych i ekspertów. Niedawno informowaliśmy o tym, że wiele autobusów De Lijn nie działa. W efekcie kierowcy często siedzą bezczynnie, bo nie mają czym przewozić pasażerów. Liczni podróżni skarżą się, że autobusy często się spóźniają lub w ogóle nie przyjeżdżają.

Regionalny rząd Flandrii uważa jednak, że znaczące podwyżki cen biletów na transport publiczny są nieuniknione. Oficjalnie nie ogłoszono jeszcze wysokości planowanych podwyżek, ale dziennikarze „De Tijd” twierdzący, że będzie to łącznie nawet ponad 20%, powołują się na solidne źródła.

Także przedstawiciele rządu wskazywali już na potrzebę podniesienia cen biletów - choć nie podawali jeszcze konkretnych liczb.

- Moja poprzedniczka niestety nie dostosowała cen [w komunikacji publicznej] do rosnącej inflacji. W efekcie w budżecie De Lijn powstała dziura, a przychody tej spółki są obecnie mniejsze niż jej wydatki - tłumaczył we flamandzkiej telewizji VTM obecna minister transportu we flamandzkim rządzie regionalnym, Annick De Ridder.

- Będziemy więc musieli więcej płacić za transport publiczny, za bilety autobusowe i tramwajowe. Decyzja flamandzkiego rządu regionalnego, o ile dokładnie wzrosną ceny, jeszcze nie zapadła - dodała pani minister.

Obecny flamandzki rząd regionalny został zaprzysiężony pod koniec września ubiegłego roku. Wybory regionalne, podobnie jak ogólnokrajowe wybory parlamentarne, odbyły się w czerwcu 2024 r.

Nowy flamandzki rząd jest koalicją trzech partii: ugrupowania flamandzkich nacjonalistów N-VA, chadeckiego CD&V oraz lewicowego Vooruit. Na jego czele stoi Matthias Diependaele z N-VA, największej partii tej koalicji. Także minister transportu Annick De Ridder jest polityczką N-VA.

Spółka De Lijn w 2022 r. dysponowała około 2,2 tys. autobusami oraz ponad 400 tramwajami i przewiozła w sumie ponad 245 mln pasażerów. De Lijn operuje przede wszystkim we Flandrii, czyli w północnej, niderlandzkojęzycznej części Belgii. Obsługuje też niektóre połączenia w Regionie Stołecznym Brukseli, kilku walońskich gminach oraz w Holandii, na terenach przygranicznych.

De Lijn jest w całości w rękach państwa i samorządów. Głównym udziałowcem jest flamandzki rząd regionalny, posiadający ponad 81% udziałów w spółce. Około 11% udziałów należy do flamandzkich gmin, a reszta udziałów do flamandzkich prowincji oraz do regionalnego rządu Regionu Stołecznego Brukseli.


12.02.2025 Niedziela.BE // fot. Bjorn Beheydt / Shutterstock.com

(łk)

Last modified onśroda, 12 luty 2025 15:22

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież