Temat dnia: Jest warte miliardy. Tyle złota ma Belgia
- Written by Lukasz
- Published in Temat tygodnia
- Add new comment
Obecnie belgijski rząd posiada 227 ton złota, które przy dzisiejszych wysokich cenach tego kruszcu jest warte ponad 20 miliardów euro.
W niepewnych czasach złoto zyskuje na wartości, bo jest „uniwersalną walutą”, cenioną na całym świecie. Papierowe lub elektroniczne pieniądze mogą stać się, w najgorszym scenariuszu (bankructwo kraju, hiperinflacja, atak cybernetyczny itp.) bezwartościowe. Złoto zawsze było cenione i nic nie wskazuje na to, by się to miało zmienić.
Wręcz przeciwnie, z roku na rok cena złota na światowym rynku jest coraz wyższa. Obecnie kilogram tego kruszcu kosztuje ponad 90 tys. euro - poinformował w środę flamandzki dziennik „Het Laatste Nieuws”.
Przy założeniu takiej ceny belgijskie, 227-tonowe zasoby złota są warte około 20,5 mld euro. Jedna sztabka złota waży około 12,5 kg, a zatem Belgia posiada około 18,2 tys. sztabek tego kruszcu.
Decyzje o zakupie lub sprzedaży rezerw złota podejmuje belgijski rząd, ale przechowywanie i zabezpieczenie tych rezerw to obowiązek belgijskiego banku centralnego. Ten, ze względów bezpieczeństwa, przechowuje prawie całość belgijskich rezerw w złocie za granicą.
Najwięcej sztabek złota należących do belgijskiego rządu znajduje się w bunkrach Banku Anglii w Londynie. Reszta belgijskich rezerw złota przechowywana jest w bankach w Kanadzie i w Szwajcarii, czytamy w „Het Laatste Nieuws”.
Dlaczego Belgia nie przechowuje swojego złota u siebie? Kluczowe są względy bezpieczeństwa i przykre doświadczenia z przeszłości, tłumaczą eksperci.
Kiedy w trakcie drugiej wojny światowej Niemcy zaatakowały Belgię, tutejszy rząd w pośpiechu zorganizował ewakuację rezerw złota za granicę. Były one wtedy dużo większe, bo wynosiły około 600 ton.
Około jedna trzecia belgijskiego złota trafiła wtedy do Londynu, jedna trzecia do Stanów Zjednoczonych i Kanady, a transport jednej trzeciej mieli zorganizować Francuzi. Sprawy potoczyły się jednak nie po myśli Belgów i Francja za belgijskie sztabki wykupiła u Niemców część swych jeńców wojennych.
Po wojnie międzynarodowy sąd nakazał zwrócić Belgii „przywłaszczone” złoto, ale lekcja z tego zdarzenia była jasna: warto z wyprzedzeniem zadbać o bezpieczeństwo rezerw złota. Trzymanie ich w kraju, szczególnie tak małym i militarnie słabym jak Belgia, jest niebezpieczne - podobnie jak organizowanie w chwili zagrożenia ewakuacji „na już”.
Teraz więc prawie całość rezerw w złocie Belgii jest za granicą. Obecne rezerwy są jednak dużo mniejsze niż jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Na początku lat dziewięćdziesiątych XX w. wynosiły one jeszcze około 1.300 ton! Kilka rządów zdecydowało się jednak na sprzedaż dużej części tych rezerw w celu zmniejszenia zadłużenia państwowego.
Dziś jednak dług państwowy Belgii znów jest wielki, a zamiast 1.300 ton złota belgijski rząd musi się zadowolić „tylko” 227 tonami. Gdyby Belgia utrzymała swe rezerwy na poziomie 1.300 ton, to dzisiaj jej rezerwy byłyby łącznie warte nie około 20 mld euro, ale ponad 110 mld euro - obliczył „Het Laatste Nieuws”.
Polska dysponuje rezerwami w złocie prawie dwukrotnie większymi niż Belgia. Pod koniec ubiegłego roku wynosiły one już około 448 ton. Tylko dziewięć innych narodowych banków centralnych na świecie ma większe rezerwy złota niż Narodowy Bank Polski.
Największymi rezerwami w złocie dysonują Stany Zjednoczone, posiadające w czwartym kwartale 2024 r. ponad 8,1 tys. ton. Niemcy mają ich prawie 3,4 tys., a Włochy i Francja ponad 2,4 tys. - wynika z danych opublikowanych na stronie internetowej gold.org.
Chiny zgromadziły już 2,3 tys. ton złota, a Szwajcaria ma ich około tysiąc ton. Indie miały w czwartym kwartale ubiegłego roku 867 ton złota, Japonia 846 ton, a Holandia 612 ton. Na kolejnym miejscu w zestawieniu gold.org znalazła się właśnie Polska, z rezerwami na poziomie 448 ton.
26.02.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.
(łk)