Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: Inflacja - są już dane z maja
Obywatel Belgii został aresztowany w Republice Środkowoafrykańskiej
Premier Belgii: „Zawsze wybiorę Belgię przed Europą”
Jakość wody w belgijskich kąpieliskach wśród najlepszych w Europie
Belgia: W galerii w Brukseli skonfiskowano kilka tysięcy nielegalnych produktów
Niemcy: Belg, Vincent Kompany, trenerem Bayern Monachium!
Belgia, Flandria: Skrajna prawica wygra wybory?
Przeciętny mieszkaniec Belgii pozostaje u tego samego pracodawcy 11 lat
Belgia: Codziennie truskawki - co na to dietetyk?
Belgia: Bruksela walczy z ubóstwem menstruacyjnym w szkołach
Lukasz

Lukasz

Website URL:

Belgia, biznes: Obligacje? Nie, dziękuję, lokata korzystniejsza

Zainteresowanie obligacjami skarbowymi belgijskiego rządu jest teraz dużo mniejsze niż jeszcze na początku tego roku. Potwierdzają to dane dotyczące niedawno rozpoczętej emisji.

W piątek belgijskie ministerstwo finansów rozpoczęło sprzedaż nowych obligacji rocznych i ośmioletnich. Jak poinformowano w poniedziałek, w ramach tej emisji uzyskano pierwszego dnia niespełna 43 mln euro.

To dużo mniej niż w ramach emisji obligacji w lutym tego roku. Wtedy w ciągu pierwszego dnia belgijski rząd sprzedał obligacje warte aż 151 mln euro - przypomniał flamandzki dziennik ekonomiczny „De Tijd”. Wówczas wyemitowano obligacje jednoroczne i trzyletnie.

Mniejsze zainteresowanie obligacjami można wytłumaczyć większym oprocentowaniem oszczędności w bankach. Dostępne teraz w sprzedaży obligacje jednoroczne przyniosą nabywcom 2,24% netto zysku.

To już nieco mniej niż oprocentowanie jednorocznych lokat w niektórych belgijskich bankach. Największy z nich, BNP Paribas Fortis, oferuje oprocentowanie rocznych lokat na poziomie 2,31% netto. W banku Izola Bank jest to nawet 2,35% netto, w Deutsche Bank 2,28%, a w Beobank 2,25% - czytamy w „De Tijd”.

Wielu posiadaczy oszczędności woli więc ulokować je na bankowych lokatach niż zawracać sobie głowę zakupem obligacji. Nowe obligacje roczne i ośmioletnie można kupować do 3 czerwca.


28.05.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Belgia, sport: „Nie mogę w to uwierzyć!”. Sukces Belga w Paryżu

Nie był faworytem, ale odniósł jedno z najważniejszych zwycięstw w karierze. Belgijski tenisistka Zizou Bergs pokonał w pierwszej rundzie French Open faworyzowanego Chilijczyka Alejandro Tabilo.

Dla 24-letniego Belga był to debiut w turnieju głównym na kortach Rolanda Garrosa. Pochodzący z Limburgii zawodnik trafił na silnego rywala, który jeszcze niedawno imponował formą. Tabilo to 25. rakieta świata, a Bergs jest sklasyfikowany w światowym rankingu ATP dopiero na 102. pozycji.

O Tabilo było niedawno głośno, bo w prestiżowym turnieju w Rzymie pokonał samego Novaka Djokovica. Serb nie miał z Tabilo większych szans, bo przegrał gładko 2-6, 3-6. W stolicy Włoch Chilijczyk dotarł aż do półfinału i przed paryskim turniejem mógł być pełen optymizmu.

W pierwszej rundzie wylosował przecież gracza spoza pierwszej setki rankingu. I to w dodatku takiego, który jeszcze nigdy w karierze nie awansował do drugiej rundy turnieju wielkoszlemowego.

Bergs pokazał jednak charakter i wygrał z Tabilo w czterech setach: 3-6, 7-6, 6-2, 6-2. W drugim secie 24-letni Belg obronił aż sześć piłek setowych.

W kolejnej rundzie rywalem Bersa będzie Niemiec Maximilian Marterer, zajmujący w rankingu ATP miejsce 101 - czyli tuż przed Bergsem. Zapowiada się więc, przynajmniej w teorii, bardzo wyrównane spotkanie.

Na razie 24-latek cieszy się z wygranej w pierwszej rundzie. To już jego czwarte zwycięstwo w Paryżu w ciągu tygodnia, bo do turnieju głównego Belg przedzierał się przez trzystopniowe kwalifikacje.

- Nie mogę w to uwierzyć. To moje pierwsze w karierze zwycięstwo w czterech setach i pierwszy awans do drugiej rundy turnieju wielkoszlemowego - powiedział po niedzielnym spotkaniu Bergs, cytowany przez dziennik „Het Laatste Nieuws”.


27.05.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

  • Published in Sport
  • 0

Belgia, sport: Polak piłkarskim mistrzem Belgii!

Club Brugge zdobył piłkarskie mistrzostwo Belgii. Wszystko zdecydowało się w ostatniej, emocjonującej kolejce. W składzie nowych mistrzów Belgii jest reprezentant Polski Michał Skóraś.

W ostatniej kolejce Club Brugge zmierzył się w derbach Brugii z Cercle Brugge. Mecz ostatecznie zakończył się bezbramkowym remisem, ale emocji nie brakowało. Pod koniec spotkania doszło bowiem do kontrowersyjnej sytuacji, która mogła nawet pozbawić Club mistrzostwa.

Po strzale Leonarda Lopesa w 81. minucie wydawało się, że piłka przekroczyła linię bramkową i Cercle powinno wyjść na prowadzenie 1-0.

Przypomnijmy, Club Brugge miał przed ostatnią kolejką trzy punkty przewagi nad Unionem Saint-Gilloise, ale brukselski klub w ostatniej kolejce wygrał z Genk 2-0. Zwycięstwo Unionu przy porażce Club Brugge oznaczało tytuł dla brukselczyków.

Sytuacja z 81. minuty została poddana analizie VAR. Jak się okazało, piłka zapewne przekroczyła linię bramkową, ale ostatecznie nie miało to znaczenia. Sędziowie dopatrzyli się bowiem wcześniej minimalnego spalonego i gol ten i tak nie mógłby być uznany.

Bramki więc nie zaliczono, a mecz zakończył się remisem. Dzięki temu Club Brugge zakończył rozgrywki z jednym punktem na koncie więcej niż Union. Trzecie miejsce w tym sezonie zajął Anderlecht.

24-letni Michał Skóraś rozegrał w tym sezonie w barwach Club Brugge 47 spotkań, strzelił cztery bramki i miał osiem asyst. Urodzony w Jastrzębiu-Zdroju napastnik rozegrał swój pierwszy sezon w belgijskiej lidze.

Wcześniej Skóraś występował w Ekstraklasie, między innymi w Lechu Poznań oraz na zasadzie wypożyczenia w Rakowie Częstochowa. Jak dotąd Skóraś rozegrał siedem meczów w seniorskiej reprezentacji Polski.


27.05.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

  • Published in Sport
  • 0

Belgia: „Podejrzana śmierć” na parkingu

W poniedziałek rano na parkingu w miejscowości Zemst natrafiono na ciało zmarłego mężczyzny. Policja uznała tę śmierć za „podejrzaną” i wszczęto dochodzenie.

Informacja o zwłokach na parkingu trafiła do policji około godz. 5:00 rano. To wtedy ciało mężczyzny zauważyła kobieta jadąca do pracy - poinformował portal internetowy flamandzkiego dziennika „Het Nieuwsblad”.

Zwłoki leżały na środku wjazdu na parking przed supermarketem Aldi na ulicy Brusselsesteenweg w Zemst. Przy martwym mężczyźnie nie natrafiano na żaden samochód lub rower, który mógłby do niego należeć. Mężczyzna nie miał też przy sobie żadnych dokumentów, pozwalających na identyfikację.

Teren parkingu został zabezpieczony. Na miejscu oprócz policjantów pojawili się technicy kryminalistyczni, czytamy w tekście „Het Nieuwsblad”. Policja uznała tę śmierć za „podejrzaną” i rozpoczęła dochodzenie, mające na celu ustalić tożsamość mężczyzny oraz okoliczności jego śmierci.

Zemst to gmina w prowincji Brabancja Flamandzka położona mniej więcej w połowie drogi pomiędzy aglomeracją brukselską oraz miastem Mechelen. Gmina ta liczy około 23 tys. mieszkańców.


27.05.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Subscribe to this RSS feed