Temat dnia: Urzędnicy „królami życia”? Ale podwyżki!
- Written by Lukasz
- Published in Temat tygodnia
- Add new comment
Tylko w dwóch sektorach gospodarki średnie wynagrodzenie jest w Belgii wyższe niż w administracji państwowej. Urzędnicy już kiedyś dobrze zarabiali, a w ciągu minionych kilku lat ich płace wzrosły imponująco.
Jak wynika z ankiety Salariskompas, przeprowadzonej przez portal Jobat.be, statystyczny pracownik belgijskiej administracji państwowej zarabia obecnie około 4.780 euro brutto miesięcznie.
Jedynie w branży chemicznej i farmaceutycznej (5.250 euro brutto miesięcznie) oraz w sektorze energetycznym i ochrony środowiska (4.820 euro brutto miesięcznie) średnie wynagrodzenie jest wyższe niż w administracji państwowej. Informacje na ten temat znajdziemy między innymi na stronie internetowej dziennika „Het Laatste Nieuws”.
Także jeśli chodzi o wysokość podwyżek w minionych latach urzędnicy mają powody do zadowolenia. Mediana płac w administracji państwowej wynosiła w 2020 r. około 3.800 euro. Oznaczało to, że połowa urzędników zarabiała więcej niż 3.800 euro brutto miesięcznie, a połowa mniej.
Obecnie mediana zarobków w administracji państwowej w Belgii to już około 4.840 euro brutto miesięcznie (jest więc nieco wyższa niż średnia zarobków). Oznacza to, że połowa belgijskich urzędników zarabia co najmniej 4.840 euro brutto.
W ciągu czterech lat wysokość mediany zarobków zwiększyła się więc w administracji publicznej grubo o ponad tysiąc euro brutto miesięcznie. Wzrost ten wyniósł prawie 30%. W wielu innych branżach pracownicy o tak wysokich podwyżkach mogli zapomnieć.
Jak wynika z danych opublikowanych przez „Het Laatste Nieuws”, mediana wynagrodzeń pracowników biurowych zatrudnionych w sektorze prywatnym wzrosła w tym czasie jedynie o około 15%. Wynosi ona teraz około 3.920 euro brutto miesięcznie, a zatem jest o ponad 900 euro niższa niż w przypadku urzędników.
Niektórzy ekonomiści uważają, że z punktu widzenia rozwoju gospodarczego taka sytuacja jest niezdrowa. Płace oraz inne warunki pracy (np. długie urlopy, stabilność zatrudnienia, różnorakie dodatki) są w administracji publicznej tak dobre, że stanowi ona zbyt wielką konkurencję dla sektora prywatnego. Mówiąc inaczej: państwo „podkrada” firmom wielu utalentowanych pracowników, przez co belgijska gospodarska jest mniej innowacyjna i wolniej się rozwija.
4.12.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.
(łk)