Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: To „najbardziej męskie” zawody
Belgia: Minister obrony chce 20 tys. rezerwistów w armii
Polacy są patriotyczni, ale tylko dopóki nic ich to nie kosztuje
Belgia: Policja z Brukseli ukarała w marcu 165 osób konsumujących narkotyki
UE oferuje 18-letnim mieszkańcom Belgii 900 biletów Interrail!
Belgia, Flandria: „To dramat”. Zabraknie pielęgniarek?
Belgia: 5 zabitych, setki godzin opóźnień. Tory śmiertelnie niebezpieczne
Niemcy: Modernizacja trasy kolejowej Berlin-Szczecin znów opóźniona!
Belgia: Zaprzysiężono burmistrza Saint-Josse-ten-Noode
Słowo dnia: Paus

Temat dnia: Euro najsłabsze od lat! Złotówka silna

Temat dnia: Euro najsłabsze od lat! Złotówka silna Fot. Shutterstock, Inc.

Jeśli na przykład pracujesz w Belgii i zarabiasz w euro, ale na stałe mieszkasz w Polsce i tutaj wydajesz większość pieniędzy, to zapewne obecny kurs euro wobec złotówki Cię nie cieszy…

Kto obserwuje kursy walut lub często wymienia euro na złotówki (lub odwrotnie), ten już o tym dobrze wie: złotówka w minionych tygodniach bardzo się umocniła. W piątkowym notowaniu NBP jedno euro warte było 4,1632 złotego i także w poniedziałek rano kurs oscylował wokół 4,16 zł.

Złotówka rzadko bywała aż tak mocna. Obecnie jest ona w relacji do euro najsilniejsza od siedmiu lat. Polska waluta stopniowo umacniała się już od listopada ubiegłego roku, a w tym roku trend ten się pogłębił, szczególnie w lutym.

A jeszcze niedawno wyglądało to całkiem inaczej. W listopadzie 2024 r. zdarzało się nawet, że euro kosztowało 4,37 zł. Potem nastąpił spadek. Na początku tego roku było to już o około dziesięć groszy mniej. W kolejnych tygodniach euro straciło wobec złotówki kolejnych dziesięć groszy.

Również wobec dolara złotówka się umocniła, ale nie tak bardzo jak wobec euro. Kurs złotówki wobec dolara po raz pierwszy od początku listopada ubiegłego roku spadł teraz poniżej 4 zł.

Analitycy twierdzą, że umocnienie złotówki względem euro to efekt między innymi relatywnie wysokiego tempa rozwoju gospodarczego Polski (czemu sprzyja choćby napływ unijnych środków, w tych tych w ramach Krajowego Planu Odbudowy), restrykcyjnej polityki monetarnej NBP oraz sytuacji geopolitycznej.

Część ekspertów uważa, że po deklaracjach prezydenta Trumpa wzrosły szanse na zakończenie wojny w Ukrainie. Jeśli wojna się zakończy, to sytuacja w regionie będzie stabilniejsza - przynajmniej w oczach globalnych inwestorów. Perspektywa większej stabilności już teraz ma zachęcać „rynki” do inwestowania w polską walutę, co sprzyja jej umacnianiu się - tłumaczą eksperci. I trend ten może się jeszcze trochę utrzymać.

Z drugiej strony należy pamiętać, że prognozowanie kursów nie jest łatwe i jest obarczone dużym ryzykiem. Jest też wielu ekonomistów twierdzących, że złotówka nie będzie się już bardzo umacniać. Nawet jeśli kurs euro spadnie do 4,15 czy 4,13 zł, to potem euro szybko powinno się umocnić.

Są tacy analitycy, którzy twierdzą, że za kilka tygodni lub miesięcy euro znów może kosztować około 4,30 zł lub więcej. Niektórzy idą jeszcze dalej i prognozują jeszcze większe osłabienie złotego oraz wzrost kursu do 4,40 zł czy nawet 4,50 zł.

Czynników wpływających na kursy walutowe jest jednak bardzo wiele, a sytuacja na świecie jest niestabilna i dynamiczna. Nie wiemy, jak rozwinie się sytuacja w Ukrainie, jakie będą kolejne ruchy Trumpa, czy polska gospodarka utrzyma obecne tempo wzrostu oraz czy NBP nie poluzuje jednak polityki monetarnej - i być może za jakiś czas zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych.

Do prognoz kursów walut należy zatem podchodzić z dużą ostrożnością, bo jak pokazały minione lata, rzeczywistość lubi zaskakiwać, a niektórych wydarzeń (mających także wielkie skutki ekonomiczne) nie sposób przewidzieć.

Mało kto uwierzyłby sześć lat temu, że w kolejnych kilku latach doświadczymy śmiertelnej pandemii, brutalnej wojny w Europie (rosyjska agresja na Ukrainę), kryzysu energetycznego i inflacyjnego oraz geopolitycznego zwrotu w polityce USA po reelekcji Trumpa. Wszystkie te wydarzenia miały jednak wielki wpływ na rynki finansowe i kursy walut.


17.02.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Last modified onponiedziałek, 17 luty 2025 13:33

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież