Temat dnia: Ale sukces! Klub z Brugii w 1/8 finału Ligi Mistrzów
- Written by Lukasz
- Published in Temat tygodnia
- Add new comment
To jeden z największych sukcesów w belgijskim futbolu klubowym ostatnich lat. Club Brugge okazał się lepszy od Atalanty i awansował do 1/8 finału Ligi Mistrzów.
W fazie ligowej tegorocznej Ligi Mistrzów, rozgrywanej po raz pierwszy w nowym formacie, mistrzowie Belgii zajęli dopiero 24. miejsce (na 36 uczestników). Było to ostatnie miejsce premiowane awansem do fazy play-off.
Belgijski klub trafił tutaj na teoretycznie trudnego rywala. Atalanta zakończyła fazę ligową LM na 9. pozycji, a z ośmiu rozegranych w tym etapie meczów przegrała tylko jeden (trzykrotnie jednak remisowała).
Już pierwsze spotkanie tego dwumeczu dało jednak belgijskim kibicom nadzieję na awans. Club Brugge wygrał na własnym terenie z gośćmi z Włoch 2-1. Decydujący o zwycięstwie gol dla ekipy z Brugii padł w czwartej minucie doliczonego czasu gry po kontrowersyjnym rzucie karnym.
Wtorkowy rewanż w Bergamo przyniósł belgijskim fanom futbolu jeszcze więcej radości. Szczególnie pierwsza połowa była w wykonaniu gości z Brugii koncertowa. Na przerwę piłkarze Club Brugge schodzili prowadząc 3-0 (a co za tym idzie z czterobramkowym prowadzeniem w dwumeczu).
Pierwszego gola goście zdobyli już w 3. minucie po trafieniu Chemsdine Talibiego. Także drugiego gola strzelił ten niezwykle utalentowany 19-letni belgijski skrzydłowy. W doliczonym czasie gry prowadzenie gości zwiększył Ferran Jutglà.
Przyznać jednak trzeba, że piłkarze z Brugii mieli w pierwszej połowie też sporo szczęścia. Sędzia nie uznał gola Atalanty, bo dopatrzył się minimalnego spalonego, a innym razem Club Brugge przez utratą gola uratował słupek. Gospodarze zmarnowali kilka dobrych okazji do strzelenia bramek, zaś goście wykazali się fantastyczną skutecznością.
Druga połowa rozpoczęła się dla Belgów już mniej szczęśliwie… Ledwo sędzia wznowił grę, a Włosi mogli się cieszyć z pierwszego dla nich tego dnia trafienia. Gola na 1-3 strzelił Ademola Lookman.
Piłkarze Atalanty mieli jeszcze sporo szans na to, by przynajmniej częściowo odrobić straty, ale świetny mecz rozgrywał bramkarz gości. 36-letni Simon Mignolet był niewątpliwie jednym z bohaterów Club Brugge.
Najlepszą okazję do strzelenia kolejnego gola dla Atalanty miał Lookman, czyli strzelec pierwszej bramki dla Włochów. Sędzia podyktował karnego dla Atalanty, ale Mignolet obronił strzał Lookmana, co podcięło skrzydła gospodarzy.
Ostatecznie wynik 3-1 dla Club Brugge już się nie zmienił i mistrzowie Belgii wygrali pewnie cały dwumecz 5-2. Rywalem Club Brugge w 1/8 finału Ligi Mistrzów będzie Aston Villa lub LOSC Lille.
Awans Belgów do 1/8 finału LM oznacza, że do kasy klubu wpłynie jeszcze więcej pieniędzy. Portal sporza.be obliczył, że premie finansowe dla Club Brugge z udziału w tej edycji LM wyniosły już łącznie ponad 60 mln euro! To rekordowo wiele w historii belgijskiego futbolu.
Jeśli Club Brugge awansuje do ćwierćfinału, to może liczyć na kolejnych 12,5 mln euro. Dobre wyniki Club Brugge w tegorocznej Lidze Mistrzów mogą mieć pozytywny skutek dla całej ligi belgijskiej.
Wciąż są bowiem szanse na to, by lidze belgijskiej przysługiwały bezpośrednio dwa miejsca w fazie ligowej LM. Zależeć to będzie jednak nie tylko od wyniku kolejnego dwumeczu Club Brugge, ale także od tego, jak będą sobie radzić w europejskich pucharach drużyny z innych państw.
Pierwsze spotkanie dwumeczu o miejsce w ćwierćfinale LM ekipa z Brugii rozegra na własnym terenie. Mecz ten zaplanowano na wtorek 4 marca.
19.02.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.
(łk)