Belgia: „Dodawali narkotyki do drinków, potem gwałcili ofiary”
W związku ze śledztwem, w którym status pokrzywdzonej ma aż 30 kobiet, policja aresztowała w minionych dniach ośmiu podejrzanych, w tym barmana i właściciela pubu w Kortrijk.
Jak wynika z ustaleń śledczych, w niektórych pubach działających przy ulicy Burgemeester Reynaertstraat (’t Straatje) niedaleko dworca w Kortrijk barmani mieli proponować atrakcyjnym kobietom „darmowe drinki”.
Po ich wypiciu kobiety często źle się czuły, „urywał im się film”, a część z nich została wykorzystana seksualnie. Do takich sytuacji miało dochodzić od wiosny 2023 r. do jesieni 2024 r. - poinformował flamandzki dziennik „Het Laatste Nieuws”.
Śledztwo wykazało, że niektórzy pracownicy niektórych pubów w Kortrijk mieli dodawać do „gratisowych drinków” między innymi ketaminę. Niektóre kobiety nie pamiętały potem, co działo się dalej i zgłosiły się na policję. Na ich bieliźnie wykryto obce DNA, które doprowadziło śledczych do podejrzanych.
W związku z tą sprawą zatrzymano między innymi mężczyznę prowadzącego pub De Geverfde Vogel oraz byłego barmana nieistniejącego już pubu Patron - czytamy na łamach „Het Laatste Nieuws”.
Policja podejrzewa, że około połowa z trzydziestu kobiet, które zgłosiło to, że podano im drinki z narkotykami, została potem wykorzystana seksualnie.
Eksperci ostrzegają, że proceder potajemnego dosypywania narkotyków lub innych środków odurzających do napojów serwowanych przeważnie młodym kobietom, w celu ich późniejszego wykorzystania seksualnego, jest realnym zagrożeniem. Pomiędzy 2017 r. a pierwszym kwartałem ubiegłego roku do belgijskiej policji wpłynęło ponad 900 zgłoszeń tego rodzaju przestępstw.
26.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.
(łk)