Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Polska: Znowu słychać lament plantatorów. Boją się o zbiór truskawek
Polska: Zakazy, ograniczanie, podwyżka. Sposoby na utrudnianie dostępu do alkoholu
Co czwarty mieszkaniec Belgii rozważa zmianę kariery
Belgia: Ceny w Belgii rosną już szybciej niż w Polsce!
Belgia: Pogoda na 18 i 19 kwietnia
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (czwartek 18 kwietnia 2024, www.PRACA.BE)
Linie lotnicze Brussels Airlines wznawiają loty do Izraela po ataku Iranu
Polska: Uwaga, kierowcy. Szykuje się rewolucja w mandatach
Nastolatka z Antwerpii ciężko ranna po potrąceniu przez tramwaj
Polska: Już są w sklepach i na targach, ale cena zwala z nóg. Szparagi na razie drogi
Lukasz

Lukasz

Website URL:

Belgia: Ceny w Belgii rosną już szybciej niż w Polsce!

Na początku ubiegłego roku ceny w Polsce rosły dużo szybciej niż w Belgii. W marcu tego roku sytuacja się odwróciła i to Polska mogła się pochwalić niższym wskaźnikiem inflacji.

W marcu tego roku inflacja w ujęciu rocznym wyniosła w Belgii 3,8%, wynika z informacji prasowej opublikowanej na stronie internetowej unijnego biura statystycznego Eurostat. W Polsce było to tylko 2,7%.

Rok wcześniej sytuacja pod tym względem wyglądała zupełnie inaczej. Polska nadal zmagała się wtedy z „drożyzną”, a inflacja osiągnęła wówczas poziom aż 15,2%.

Również w Belgii ceny rosły, ale w dużo wolniejszym tempie. W marcu 2023 r. inflacja wyniosła tutaj 4,9%, czyli była ponad trzy razy niższa niż w Polsce. Potem dalej spadała, a w październiku i listopadzie ubiegłego roku mieliśmy w Belgii deflację, czyli spadek cen w ujęciu rocznym. Następnie inflacja w Belgii ponownie zaczęła rosnąć.

W Polsce wyglądało to inaczej i także na początku tego roku obserwowano trend spadkowy. Pod koniec ubiegłego roku inflacja w Polsce wynosiła jeszcze ponad 6%. W kolejnych miesiącach wskaźnik ten spadał o punkt, półtora punktu procentowego miesięcznie, aż do poziomu 2,7% w marcu.

To jedynie minimalnie więcej niż średnia dla całej Unii Europejskiej, wynosząca w marcu 2,6% w ujęciu rocznym. Rok wcześniej unijna inflacja była dużo wyższa i wynosiła 8,3% - wynika z danych biura Eurostat.


18.04.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

  • Published in Belgia
  • 0

Belgia, Flandria: Powrót obowiązkowej służby wojskowej? Poparcie jest spore

Rosyjska agresja na Ukrainę uświadomiła wielu mieszkańcom Europy Zachodniej, że pokój nie jest oczywistością, a duże wydatki na armię to nie fanaberie, ale konieczność.

Także podejście do obowiązkowej służby wojskowej się zmieniło. W Belgii zniesiono ją już prawie trzy dekady temu, na początku 1995 r. Do tego czasu 18-latkowie, których uznano za zdolnych do służby, spędzali w wojsku jeden rok.

Przez lata tematu ewentualnego ponownego wprowadzenia tego obowiązku raczej nie podnoszono. Teraz jednak, kiedy na wschodzie Europy toczy się wojna, a reżim Putina wzbudza coraz większy strach, niektórzy sugerują, że obowiązkowa służba wojskowa to nie taki zły pomysł…

A co o tym myślą mieszkańcy Flandrii, czyli północnej, niderlandzkojęzycznej części Belgii? Dziennik „Het Laatste Nieuws” oraz telewizja VTM Nieuws zleciły przeprowadzenie sondażu na ten temat. W badaniu przeprowadzonym przez biuro iVOX wzięło udział tysiąc mieszkańców Flandrii.

Zdania na temat wprowadzenia obowiązkowej służby wojskowej są podzielone. Odsetek zwolenników takiego pomysłu (47,3%) jest nieco wyższy niż przeciwników (46,9%). Niespełna 6% ankietowanych nie miało na ten temat zdania.

Najmniej zwolenników powrotu służby wojskowej jest wśród najmłodszych ankietowanych - a więc tych, których taki obowiązek teoretycznie mógłby objąć. Za powrotem obowiązkowej służby wojskowej opowiada się prawie 27% mieszkańców Flandrii w wieku od 18 do 33 lat.

Wśród mieszkańców w wieku 34-54 lat odsetek ten wynosi już 47%, a wśród najstarszych Flamandów zwolenników obowiązkowej służby wojskowej jest najwięcej. Prawie 60% mieszkańców Flandrii w wieku co najmniej 55 lat opowiada się za przywróceniem tego obowiązku.


16.04.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

  • Published in Belgia
  • 0

Belgia: Inflacja znów rośnie. Ile w marcu?

Marzec był piątym miesiącem z rzędu, w którym w Belgii odnotowano wzrost inflacji. Wyniosła ona w trzecim miesiącu tego roku 3,8%.

Jeszcze w październiku i listopadzie ubiegłego roku Belgia doświadczała deflacji. Średnie ceny były więc wtedy mniejsze niż rok wcześniej: w październiku o 1,7%, a w listopadzie o 0,8%.

Od prawie pół roku inflacja znów jednak rośnie, choć tempo tego wzrostu wyhamowało. W styczniu inflacja w kraju ze stolicą w Brukseli wynosiła 1,5%, w lutym 3,6%, a w marcu wspomniane już 3,8% w skali roku - poinformował Belgijski Urząd Statystyczny Statbel.

To jednak niewiele w porównaniu z inflacją sprzed około półtora roku. Belgia, podobnie jak większość państw Unii Europejskiej, od końca 2021 r. do początku 2023 r. doświadczyła kryzysu inflacyjnego. W szczytowym momencie (październik 2022 r.) inflacja w Belgii wyniosła aż 13,1%!

Potem inflacja zaczęła spadać, aż do października ubiegłego roku. Po raz ostatni inflacja w Belgii przekraczała 5% w lutym ubiegłego roku.

Inflację udało się opanować między innymi dzięki podniesieniu stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Ma to jednak swoją cenę. Wyższe stopy oznaczają np. wyższe oprocentowanie kredytów, w tym kredytów hipotecznych.


17.04.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

  • Published in Belgia
  • 0

Belgia: To „najdroższy pałac świata”. Sprzedaje go Belg. Za ile?

Jeśli masz wolnych 425 mln euro, to być może zainteresuje Cię ta oferta… Wystawiono na sprzedaż pałac Château d’Armainvilliers położony pod Paryżem.

Pałac liczy 109 pokojów, a w przeszłości należał między innymi do bankierów z rodziny Rothschildów oraz do marokańskiej rodziny królewskiej. Znajduje się departamencie Seine-et-Marne, około 40 km od Paryża. Pałac w tym miejscu stał już w XII w., ale obecny kształt przybrał pod koniec XIX w.

Po przebudowie, przeprowadzonej pod koniec XX w. na zlecenie króla Maroka, ma ponad 10 tys. metrów kwadratowych. Nieruchomość sprzedawana jest wraz z ogrodem i olbrzymim terenem wokół. To w sumie tysiąc hektarów rozciągających się po trzech francuskich gminach.

W 2008 r. król Maroka sprzedał pałac nieznanemu nabywcy, choć podejrzewa się, że mógł to być król Bahrajnu. Nowego właściciela się tu jednak nie widuje, opisują francuskie media.

Jak informuje dziennik „Het Laatste Nieuws”, sprzedażą tej nieruchomości zajmuje się belgijski pośrednik Ignace Meuwissen. To dosyć tajemniczy biznesmen, o którym niewiele wiadomo poza tym, że specjalizuje się w pośrednictwie sprzedaży luksusowych nieruchomości.


16.04.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

  • Published in Belgia
  • 0
Subscribe to this RSS feed