Temat dnia: Były minister za kratkami! Wyłudził miliony od przyjaciół?
- Written by Lukasz
- Published in Temat tygodnia
- Add new comment
Sąd zdecydował o ponowym zatrzymaniu Luca Martensa, byłego ministra we flamandzkim rządzie regionalnym. 78-latek jest oskarżany o to, że znów pożyczył pieniądze od znajomych.
Co w tym złego, że ktoś pożycza pieniądze od przyjaciół? - można zapytać. W przypadku Martensa jest to jednak bardzo problematyczne. Były polityk latem ubiegłego roku już raz trafił do aresztu, ale został warunkowo zwolniony. Jednym z warunków zwolnienia było właśnie to, by nie pożyczał już pieniędzy od znajomych.
To właśnie „pożyczki” Martensa są źródłem jego problemów. Martens w ciągu długiej kariery politycznej poznał wielu przedsiębiorców i to właśnie głównie do nich zwracał się z prośbami o pożyczki.
- Były minister, honorowy burmistrz Roeselaare, wielbiciel sztuki, erudyta i przyjaciel wielu ludzi. Jeśli taki człowiek prosi o pomoc, to trudno odmówić - „Het Laatste Nieuws” cytował 1,5 roku temu jednego z pokrzywdzonych.
W sumie Martens miał pożyczyć około 3,2 mln euro od co najmniej kilkunastu ludzi. Pieniędzy jednak nie zwrócił, bo - jak sam tłumaczył - ich nie miał. Były polityk zdecydowanie jednak zaprzeczał, że chciał kogokolwiek oszukać.
Martens twierdził, że doszło do „nieszczęśliwego zbiegu okoliczności”. Polityk inwestował w kryptowaluty, na czym sporo stracił, a w tym samym czasie kupił luksusowe mieszkania nad morzem. Także w tym czasie miały doświadczyć pewnych „kłopotów rodzinnych”, które również negatywnie wpłynęły na jego sytuację finansową.
Część pokrzywdzonych oskarżyła Martensa o oszustwa, a sprawą zajął się wymiar sprawiedliwości. Zarzuty stawiane 78-latowi są poważne. Podejrzewa się go o oszustwo, nadużycie zaufania, fałszowanie dokumentów, używanie sfałszowanych dokumentów oraz pranie brudnych pieniędzy - czytamy w dzienniku „Het Laatste Nieuws”.
Po aresztowaniu Martensa w czerwcu ubiegłego roku, sąd zgodził się na to, by ten opuścił areszt. Było to jednak zwolnienie warunkowe. Były polityk nie mógł dopuszczać się dalszych przestępstw, miał podjąć leczenie psychologiczne oraz współpracować przy rozwiązaniu „finansowych problemów”.
Nałożono na niego także zakaz pożyczania kolejnych pieniędzy od znajomych oraz inwestowania, np. w kryptowaluty. Teraz jednak okazało się, że ponownie udało mu się kogoś namówić do pożyczenia mu 70 tys. euro. Martens obiecywał, że pieniądze zwróci, ale - niespodzianka - tego nie zrobił. Wierzyciel zgłosił sprawę, a Martens - jako że złamał warunki zwolnienia z aresztu - został zatrzymany.
Według „Het Laatste Nieuws” wiadomo też, że Martens złamał inny warunek zwolnienia z aresztu, bo znowu inwestował w kryptowaluty. Belgijskie media przypominają, że również żona byłego polityka ma problemy finansowe i procesuje się z wierzycielami, domagającymi się spłaty zaciągniętych przez nią długów.
W najbliższy wtorek sąd ma podjąć decyzję o ewentualnym przedłużeniu aresztu tymczasowego 78-letniego oskarżonego.
3.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.
(łk)