Belgia, sport: Nie zwolnią selekcjonera, bo... ich nie stać?
- Written by Lukasz
- Published in Sport
- Add new comment
Belgijska reprezentacja piłkarska ma za sobą kiepski rok i głosy domagające się zwolnienia selekcjonera Domenico Tedesco są coraz głośniejsze. „Pozbycie się” niechcianego trenera może być jednak bardzo kosztowne…
Na czwartek zaplanowano spotkanie zarządu Belgijskiego Związku Piłki Nożnej KBVB. Jednym z głównych tematów będzie los selekcjonera, opisuje flamandzki dziennik „Het Laatste Nieuws”.
Czerwone Diabły doznały w minionym tygodniu dwóch bolesnych porażek w Lidze Narodów. Najpierw przegrali 0-1 z Włochami na własnym terenie terenie, a potem doznali kompromitującej porażki z dużo niżej notowanym Izraelem (również 0-1).
W fazie grupowej Ligi Narodów w sześciu spotkaniach Czerwone Diabły zdobyły jedynie cztery punkty, podobnie jak Izrael. Francja i Włochy uzbierały po 13 punktów.
Belgia zajęła trzecie miejsce w grupie. Oznacza to, że o utrzymanie w Dywizji A będzie musiała walczyć w marcu w fazie playoff. Wielu kibiców i komentatorów uważa, że wtedy na czele narodowej drużyny stać powinien już inny szkoleniowiec.
Tedesco ma jednak ważny kontrakt, a jego przedwczesne zerwanie oznaczałoby dla KBVB wydatek 1,45 mln euro. Sytuacja finansowa piłkarskiego związku jest jednak kiepska, a ubiegły rok KBVB zakończyło ze stratą 12 mln euro - przypomniał „Het Laatste Nieuws”.
Nawet jeśli więc zarząd uzna, że ze sportowego punktu widzenia należałoby się pożegnać z Tedesco, to nie wiadomo, czy KBVB będzie stać na taki krok…
19.11.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.
(łk)