Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: Wyjazd na urlop? Ten środek transportu wciąż najczęstszy
Belgia: Nowe zdjęcie króla na znaczkach pocztowych!
Belgia: Lubisz owoce? Dobra wiadomość
Słowo dnia: Augustus
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (piątek, 29 sierpnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia, sport: Świetny dzień belgijskiego tenisa!
Polska: Studenci polują na pokoje. W miesiąc cena może znacznie podskoczyć
Belgia, sport: Rozgromili słynny klub, zgarną miliony
Polska: Dożynki bez alkoholu? Takim zakazem mają się zająć politycy
Belgia: Nie żyje 2-latka, która wypadła z okna w Antwerpii

Belgia: Całą noc szukali zaginionego 11-latka. „Doszło do nieporozumienia”

Belgia: Całą noc szukali zaginionego 11-latka. „Doszło do nieporozumienia” Fot. Shutterstock, Inc.

- Było widać, że dobrze spał tej nocy. Nie można tego powiedzieć o jego kolegach i okolicznych mieszkańcach, którzy wszędzie go szukali – powiedział o „zaginionym” harcerzu jeden z uczestników akcji poszukiwawczej.

11-letni Alexandre uczestniczył w obozie harcerskim grupy Dion-Valmont Junior Club zorganizowanym w okolicy miejscowości Biesme w prowincji Hainaut – poinformował dziennik „Het Laatste Nieuws”.

Jedno z zadań, które musieli wykonać harcerze, dotyczyło orientacji w terenie. Alexandre wraz z dwoma kolegami miał samodzielnie dotrzeć z pobliskiego Villers-Poterie do obozu w Biesme. Jego koledzy dotarli na czas, ale po Alexandre nie było śladu.

Zaniepokojeni opiekunowie rozpoczęli akcję poszukiwawczą. Dołączyli do niej okoliczni mieszkańcy z Biesme i Gougnies, a także policyjny helikopter i psy wyspecjalizowane w poszukiwaniach ludzi.

W końcu odnaleziono „zaginionego”, który był bardzo zdziwiony całym zamieszaniem. Chłopiec spędził noc w domu jednego z okolicznych mieszkańców.

Jak się okazało, doszło do nieporozumienia i Alexandre myślał, że na dotarcie do obozu miał więcej czasu. W przeciwieństwie do uczestników akcji poszukiwawczej spędził spokojną noc w łóżku, nieświadomy tego, że poszukują go dziesiątki zaniepokojonych kolegów i mieszkańców okolicznych wiosek.

- Alexander czuje się dobrze. Dziękuję wszystkim za pomoc i wsparcie. Jestem wdzięczna za tę wspaniałą solidarność – napisała w mediach społecznościowych matka 11-latka.

27.07.2022 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież