Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgijska kolej otrzyma 1,5 mld euro dodatkowego wsparcia finansowego
Polska: Biedronka dostarczy zakupy w 15 minut. Ekspresowa dostawa w 6 miastach
Belgia: Już wkrótce szczepionki przeciwko Covid-19 będą podawane w aptekach!
Najstarsze cmentarze w Polsce. Nie tylko warszawskie Powązki
Belgia: Ponad 4.500 euro brutto miesięcznie. W tym regionie zarobisz najwięcej
Tym firmom zaufali Polacy. Zobacz Ranking Zaufanych Sklepów (Internetowych)
Belgia wśród najbardziej zadłużonych państw UE
Kuchnia: Kruche ciasteczka na deser: korzenne, migdałowe i maślane
Już 1/3 Polaków płaci za zakupy wyłącznie kartą. Zgodnie z nowym prawem sklepy nie będą mogły odmówić transakcji gotówką
O hemoroidy trzeba... dbać
Redakcja

Redakcja

Website URL:

Tragedia w Gandawie: Samochód wpadł do rzeki, zginęły 4 osoby

Cztery osoby zginęły w wypadku, który miał miejsce w północnej części Gandawy. Ich pojazd wjechał do rzeki Leie.

Ofiary to trzech mężczyzn i jedna kobieta. Ich samochód miał francuskie tablice rejestracyjne. Policja została wezwana na miejsce zdarzenia w noc z piątku na sobotę, około godziny 2:30. Samochód przebił stalową barierkę i wpadł do rzeki Leie w pobliżu Huidevetterskaai.

Na miejsce wezwano zespół nurków, ale było za późno – ofiar wypadku nie udało się uratować. Nie ujawniono żadnych dalszych szczegółów na temat wieku ani tożsamości zmarłych osób.

Policja sądzi, że doszło do nieszczęśliwego wypadku, choć rozpoczęto śledztwo w tej sprawie.


23.10.2021 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

 

  • Published in Belgia
  • 0

Polska: Porzucone auta trafiły na sprzedaż. Cena najdroższego to 39 tysięcy

Porzucone samochody to zmora miejskich parkingów. Warszawski zarząd dróg postanowił odholowanym wcześniej pojazdom dać drugie życie. Osiem z nich zostało wystawionych na sprzedaż. Wśród nich pojawiły się między innymi porsche i mercedes z wyższej półki cenowej. Oferty dla siebie znajdą też amatorzy starszych maszyn.

Nie wszystkie w rzeczywistości są wrakami

ZDM w Warszawie podkreśla w swoim komunikacie, że choć większość samochodów usuwanych przez służby z miejskiej przestrzeni to wraki, niektóre są zupełnie sprawne i nadają się do dalszego użytkowania. Aby uchronić je przed kasacją i złomowaniem, część nieodebranych pojazdów urzędnicy wystawili właśnie na sprzedaż. Wśród nich znajdują się prawdziwe, motoryzacyjne „perełki”. Ceny wywoławcze zaczynają się już od 1 600 zł.

„Niektóre porzucone auta, choć klasyfikowane są jako wraki, w rzeczywistości wcale nie muszą trafiać do kasacji. 8 takich samochodów chcemy sprzedać w drodze ogłoszonego właśnie przetargu. Wśród wystawionych aut znalazły się m.in. dwa mercedesy (jeden klasy S – S500) i porsche cayenne. Zwłaszcza to ostatnie zwraca uwagę. Także dlatego, że jest stosunkowo nowe i o niemałej wartości, a mimo to nikt nie zdecydował się go odebrać.” – czytamy w publikacji Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie.

Jakie samochody można znaleźć w ofercie?

Na sprzedaż przeznaczonych jest osiem modeli:

1. Mercedes S500 (2009) – cena wywoławcza 39 000 zł

2. Ford mondeo mk3 kombi (2005) – cena wywoławcza 1 800 zł

3. Mazda 6 (2004) – cena wywoławcza 2 000 zł

4. Ford Fusion (2002) – cena wywoławcza 3 200 zł

5. Porsche cayenne (2003) – cena wywoławcza 13 400 zł

6. Saab 9-3 (2005) – cena wywoławcza 4 800 zł

7. Mercedes C200 (2002) – cena wywoławcza 1 600 zł

8. Audi A6 (2005) – cena wywoławcza  5 500 zł.

Wymienione pojazdy można oglądać osobiście przy ul. Gołdapskiej 7 w Warszawie, w okresie do 2 listopada 2021 r., w godz. 10 – 13.

Aby wnieść ofertę, należy wpłacić na nr rachunku bankowego ZDM wadium w wysokości 10 proc. ceny wywoławczej wybranego pojazdu.

23.10.2021 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. ZDM Warszawa

(sp)

 

  • Published in Polska
  • 0

Najstarsze cmentarze w Polsce. Nie tylko warszawskie Powązki

Może się wydawać, że najbardziej wiekową nekropolią w naszym kraju jest ta najsławniejsza. Ale to nie warszawskie Powązki są najstarszym cmentarzem. Takim zabytkiem może pochwalić się inne miasto.

Wiele osób, które w najbliższych dniach odwiedzi groby bliskich – jak co roku - zajrzy na stare nekropolie. Mają swój niepowtarzalny urok, a warto zapalić znicz na grobach zmarłych, którzy nie mają już bliskich wśród żywych. Może się wydawać, że najstarszym takim miejscem w Polsce jest ten najsławniejszy cmentarz – warszawskie Powązki. Tak jednak nie jest. Miano najbardziej zabytkowego i wiekowego nie przypada także krakowskiemu.

Cmentarz Rakowicki w Krakowie

Największy cmentarz w mieście, zajmujący 42 hektary. Powstał w latach 1800 – 1803. To miejsce pochówku najsławniejszych krakowian. Spoczywają tu także uczestnicy powstań: listopadowego, styczniowego, krakowskiego a także uczestnicy wojen światowych i członkowie Legionów Polskich. Uwagę przykuwają nagrobki, które często są dziełem znakomitych artystów i architektów. Chodząc po tej nekropolii, można natknąć się na groby np. malarza Jana Matejki, reżysera Piotr Bikonta, polityka Ignacego Daszyńskiego czy prezydenta Krakowa Jana Kantego Federowicza.

Warszawskie Powązki

Został założony w 1790 roku. Powstał na ziemi podarowanej przez rodzinę Szymanowskich, a znajdująca się w dzielnicy Wola nekropolia miała początkowo tylko 2 hektary powierzchni. Obecnie zajmuje aż 43 hektary. Pochowanych jest tu około miliona osób. To m.in. żołnierze powstań narodowych począwszy od insurekcji kościuszkowskiej, kończąc na powstaniu warszawskim. Przechadzając się po Powązkach, niemal co krok można zobaczyć wyryte w kamieniu znane nazwiska artystów, wojskowych, lekarzy czy duchownych. Część z nich spoczęła w założonej w 1925 Alei Zasłużonych.

Cmentarz w Lublinie

Najstarsza nekropolia we wschodniej Polsce znajduje się przy ul. Lipowej, w centrum Lublina. Jest to właściwie kompleks, w skład którego wchodzą cmentarze: rzymskokatolicki, ewangelicko-augsburski, prawosławny oraz wojskowy. Dokładna data jego założenia nie jest znana, ale przyjmuje się rok 1794. Różni się od innych w kraju tym, że ma wielowyznaniowy charakter. Pochowani są tu np. ks. Piotr Ściegienny, żołnierze wielu armii poczynając od austro – węgierskiej. W części ewangelickiej spoczywają członkowie zasłużonej dla miasta Vetterów.

Stary Cmentarz w Ostrowie Wielkopolskim

Założony został w 1782 r. poza obrębem, miasta. Najstarszy z zachowanych nagrobków pochodzi z 1842 r. Kilka razy w przeszłości próbowano go zlikwidować. Ostatnie takie działania miały miejsce w 1962 roku. Nigdy jednak to się nie udało a nekropolia oprócz walorów historycznych ma także artystyczne. Można tu odszukać nagrobki klasyczne, neoromantyczne, secesyjne a nawet kubiczne.

Stary cmentarz w Płocku

Nazywany Płockimi Powązkami najstarszy cmentarz w Polsce. Powstał w 1780 roku poza granicami ówczesnego miasta. Funkcjonował przez około 200 lat, aż do zakończenia II wojny Światowej. Pochowano tu najważniejszych mieszkańców Płocka: kupców, urzędników, sędziów, nauczycieli i lekarzy. Na początku XIX, na cmentarzu powstała drewniana kaplica, która ufundował Jan Antoni Zdziennicki, kanonik katedry płockiej. Obecnie jej już nie ma. Uwagę przykuwa za to zbiorowa mogiła bohaterów Powstania Styczniowego z 1863 roku.

24.10.2021 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Wikipedia, Stiopa - Praca własna, Adrian Grycuk - Praca własna, Zygmunt Put Zetpe0202 - Praca własna, kuba13 / fotopolska.eu

(sp)

 

  • Published in Polska
  • 0

Belgijska kolej otrzyma 1,5 mld euro dodatkowego wsparcia finansowego

Belgijska kolej otrzyma ponad 1,5 mld dodatkowych środków finansowych – poinformował federalny minister ds. mobilności, Georges Gilkinet.

Według agencji prasowej Belga, kwota 812 mln euro trafi do przedsiębiorstwa kolejowego SNCB, zaś suma 692 mln euro – do przedsiębiorstwa odpowiedzialnego za infrastrukturę kolejową Infrabel.

„To środki europejskie, które mają zostać przeznaczone na modernizacje, digitalizację oraz wzmocnienie naszej sieci. (…) To rekompensata dla SNCB za kryzys wywołany przez pandemię Covid-19 oraz tymczasową utratę dochodów” - mówił Gilkinet.

„Poza tym pieniądze sfinansują prace potrzebne do naprawy sieci po lipcowych powodziach. Środki to nowe zasoby operacyjne dla naszych dwóch spółek kolejowych” – skomentował minister.


24.10.2021 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

 

  • Published in Belgia
  • 0
Subscribe to this RSS feed