Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia, praca: Średnio prawie 50 euro na godzinę!
Polska: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wybory
Belgia: Tylko 4 na 10 pracowników wykorzystuje dni szkoleniowe
Belgia, praca: 322 tys. bezrobotnych. To dużo?
Belgia, Bruksela: Liczba wtargnięć na tory metra coraz wyższa!
Belgia: Najwyższe od lat ceny wołowiny!
Niemcy: Coraz więcej przestępstw seksualnych popełnianych przez młodych
Belgia: Zlecał ataki z więzienia. Spędzi tam dodatkowych 7 lat
Słowo dnia: Koeien
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (sobota 5 kwietnia 2025, www.PRACA.BE)
Lukasz

Lukasz

Website URL:

Belgia: U sąsiadów problemy, ale w Belgii rynek nieruchomości stabilny

Na tle Holandii, Niemiec czy Francji sytuacja na belgijskim rynku jest stabilna. Mieszkania i domy drożeją, ale w relatywnie wolnym tempie.

Inaczej niż w wielu innych europejskich krajach, w Belgii od lat tempo wzrostu cen nieruchomości jest dosyć umiarkowane. W minionej dekadzie wahało się ono przeważnie w zakresie od 2% do 4% w skali roku.

Jedynie w okresie od końca 2020 r. do końca 2022 r. domy i mieszkania drożały szybciej, bo o około 5% do 7% w skali roku - wynika z danych udostępnionych na stronie internetowej Belgijskiego Urzędu Statystycznego Statbel.

Obecnie jednak sytuacja na belgijskim rynku nieruchomości znów jest stabilna. W czwartym kwartale 2024 r. średnia cena domu lub mieszkania była w kraju ze stolicą w Brukseli o około 2,9% wyższa, a kwartał wcześniej było to 3,6%.

W krajach sąsiadujących z Belgią wahania cen na rynku nieruchomości od lat są większe i częściej dochodzi do „rozedrgania” tego rynku, czyli np. dużego wzrostu cen, albo ich spadku. Także obecnie jest podobnie.

Holandia doświadcza na przykład (znowu) dużych wzrostów cen nieruchomości. W trzecim kwartale za domy i mieszkania w kraju wiatraków płacono aż o ponad 10% więcej niż rok wcześniej. Tak wysokie tempo wzrostu cen nieruchomości stanowi poważną barierę dla tych, którzy marzą o zakupie własnych czterech kątów.

Z kolei w Niemczech za nieruchomości mieszkalne płacono w trzecim kwartale 2024 r. o 0,7% mniej niż rok wcześniej. Mieszkania i domy w Niemczech tanieją już od końca 2022 r. W trzecim kwartale 2023 r. spadek cen w skali roku przekraczał nawet 10%. Okres spadków poprzedził jednak czas dużego wzrostu cen, momentami nawet kilkunastoprocentowego.

Również we Francji mieszkania i domy były w trzecim kwartale ubiegłego roku tańsze niż rok wcześniej. Tam spadek cen nieruchomości mieszkalnych wyniósł 3,5% w skali roku. W dwóch poprzednich kwartałach wynosił on prawie 5%.

Duże skoki w wysokości cen domów i mieszkań czynią rynek nieruchomości niestabilnym. Kupujący nigdy nie wie, czy nieruchomość, na zakup której np. zaciągnął wieloletni kredyt hipoteczny, za rok czy dwa będzie warta dużo więcej, czy wręcz przeciwnie, straci na wartości. Przewidywalny, relatywnie niewysoki wzrost cen nieruchomości mieszkalnych w Belgii uznać więc można za pozytywne zjawisko, zniechęcające do spekulacji i dające poczucie stabilności właścicielom mieszkań i domów oraz ich potencjalnym kupcom.


30.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Belgia: Mieszkania drożeją, ale wzrosty cen niewielkie

W czwartym kwartale ubiegłego roku średnie ceny mieszkań i domów w Belgii były o 2,9% wyższe niż rok wcześniej. To mniejszy wzrost cen nieruchomości niż kwartał wcześniej (3,6% w skali roku).

Obecnie szybciej drożeją nowe mieszkania i domy niż te z rynku wtórnego. W czwartym kwartale 2024 r. nowe nieruchomości mieszkalne były w Belgii o 3,9% droższe niż rok wcześniej. Mieszkania z rynku wtórnego sprzedawano wtedy w cenach średnio o 2,6% wyższych niż dwanaście miesięcy wcześniej.

Nowych mieszkań i domów sprzedaje się jednak mniej niż tych z rynku wtórnego. Na każdą sprzedaną nieruchomość z rynku pierwotnego przypadają około cztery transakcje sprzedaży nieruchomości z rynku wtórnego.

Z danych Statbel wynika, że w ciągu roku najbardziej podrożały mieszkania i domy we Flandrii (3%), a więc w północnej, niderlandzkojęzycznej części kraju. W Regionie Stołecznym Brukseli wzrost cen nieruchomości był na zbliżonym poziomie, bo wyniósł 2,8% w skali roku.

W najmniejszym stopniu podrożały mieszkania i domy w Walonii, czyli w południowej, francuskojęzycznej części Belgii. Tutaj w czwartym kwartale ubiegłego roku za nieruchomości mieszkalne płacono średnio tylko o 1,1% więcej niż w ostatnim kwartale 2023 r., wynika z danych Statbel.


28.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Belgia: Polacy bardziej optymistyczni niż Belgowie?

Aż 40% mieszkańców Belgii spodziewa się, że ich własny standard życia będzie za pięć lat niższy niż jest to obecnie. W Polsce takie zdanie podziela jedynie 12% ankietowanych.

Pytanie dotyczące prognozowanego własnego standardu życia za pięć lat zadano mieszkańcom Unii Europejskiej w ramach badania Eurobarometr.

W skali całej UE ponad połowa (51%) ankietowanych odpowiedziała, że nie spodziewa się wielkich zmian i przewiduje, że ich standard życia będzie za pięć lat taki sam, jak to jest obecnie.

Około 14% mieszkańców UE spodziewa się poprawy warunków życia, a jedna trzecia (33%) to pesymiści, myślący, że za pięć lat będzie im się żyło gorzej niż jest to obecnie.

W Belgii takich pesymistów jest relatywnie więcej, bo stanowią wspomniane już 40% społeczeństwa. Około 47% belgijskich ankietowanych spodziewa się, że ich standard życia za pięć lat będzie mniej więcej taki sam jak teraz.

Poprawę prognozuje tylko 11% mieszkańców Belgii. W Polsce odsetek ten jest trochę wyższy (13%), ale pesymistów jest już dużo mniej (tylko 12%). Prawie trzy czwarte (74%) mieszkańców Polski spodziewa się, że ich standard życia będzie za pięć lat taki sam, jak teraz.

Mówiąc inaczej, aż 87% mieszkańców Polski prognozuje, że za pięć lat będzie im się żyło tak samo lub lepiej niż obecnie. W Belgii takich ludzi jest sporo mniej, bo jedynie 58% - wynika z badania Eurobarometr.


29.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Belgia: Obronność i bezpieczeństwo głównym celem UE? Belgowie są za

Mieszkańcy Belgii, poproszeni o wskazanie najważniejszych dziedzin, na których w nadchodzących latach powinna skupić się Unia Europejska, najczęściej wybierali „obronność i bezpieczeństwo”.

To jeden z wniosków najnowszego badania Eurobarometr, przeprowadzanego cyklicznie wśród mieszkańców państw UE. Omówienie tego badania opublikowano niedawno na unijnej stronie internetowej europa.eu.

Aż 39% belgijskich ankietowanych przyznało, że to polityka obronna i bezpieczeństwa powinna być w najbliższym czasie priorytetem UE. W Polsce odsetek ten był jeszcze większy i wyniósł 43%. W skali całej UE także była to najczęściej wybierana odpowiedź, ale odsetek ten był już niższy (36%).

Każdy z ankietowanych mógł wybrać maksymalnie trzy obszary, na których UE w nadchodzących latach powinna się skupić najbardziej. Mieszkańcy Belgii za istotne obszary uznali także „niezależność energetyczną, surowce i infrastrukturę” (27%) oraz „konkurencyjność, gospodarka i przemysł” (także 27%).

Ankietowani z Belgii najrzadziej wskazywali na kulturę (7%), rozszerzenie UE (również 7%), euro (9%) oraz demografię, migrację i starzenie się społeczeństwa (12%).

W Polsce, oprócz obronności i bezpieczeństwa, na czołowych miejscach znalazły się także takie obszary jak „bezpieczeństwo żywności i rolnictwo” (31%) oraz „konkurencyjność, gospodarka i przemysł” (25%). Najmniej mieszkańców Polski za priorytety UE uważa walutę euro (3%) i kulturę (3%).


30.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)  

Subscribe to this RSS feed