Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Niemcy: Modernizacja trasy kolejowej Berlin-Szczecin znów opóźniona!
Belgia: Zaprzysiężono burmistrza Saint-Josse-ten-Noode
Słowo dnia: Paus
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (piątek 4 kwietnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia: W Liège znaleziono zwęglone ciało 19-latki
Polska: Coś się zmieniło w Google. Testuje w Polsce sztuczną inteligencję
Belgia: Gwałcił śpiące ofiary. Teraz usłyszał wyrok
Polska: Jest źle, bardzo źle. Polacy ciągle masowo giną na drogach
Kolejna kobieta zaatakowana w parku w Brukseli!
Polska: Posłowie biorą się za zmianę czasu. Czy tym razem się uda?

Polska: Posłowie biorą się za zmianę czasu. Czy tym razem się uda?

Polska: Posłowie biorą się za zmianę czasu. Czy tym razem się uda? Fot. Canva

Posłowie PSL złożyli w Sejmie projekt ustawy znoszący zmianę czasu dwa razy w roku. Jeżeli to się uda, to już nie będziemy musieli przestawiać zegarków. Jest jednak na tej drodze poważny problem.

O tym, że trzeba w Europie skończyć z 2-krotną zmianą czasu w ciągu roku mówi się od dawna. Przechodzenie na czas zimowy i letni to spadek sprzed wieków. Dzięki temu fabryki oszczędzały na prądzie potrzebnym do oświetlenia hal produkcyjnych. Dziś nie ma to sensu.

Dodatkowo lekarze wskazują, że zmiana czasu ma na nas negatywny wpływ. Możemy być wtedy rozdrażnieni, mieć kłopoty z koncentracją czy snem.

– Chyba pierwszy raz mi się to zdarzyło. Poczułem się kiepsko: uporczywy ból głowy, senność w ciągu dnia, słabsza koncentracja – wylicza pan Szymon, wspominając weekendowe przejście z czasu zimowego na letni.

Dzienne światło byłoby dostępne o godzinę dłużej

W Polsce dyskusja o zmianie czasu też toczy się od lat. Grupa posłów PSL właśnie złożyła w Sejmie projekt ustawy, która ją znosi. Chcą, żeby obowiązywał tylko jeden czas przez cały rok – letni.

Posłowie argumentują, że zmiana czasu urzędowego na środkowoeuropejski letni będzie korzystna.

„Pomiędzy październikiem a marcem słońce wschodziłoby o godzinę później i dzienne światło byłoby dostępne o godzinę dłużej po południu, przez co mogłoby być lepiej wykorzystane niż w godzinach porannych, kiedy większość Polaków uczy się lub pracuje" – tłumaczą.

Prace nad dyrektywą unijną nie zostały jeszcze wznowione.

Kłopot w tym, że sprawa – choć wydaje się prosta do przeprowadzenia – taka nie jest. Reforma powinna zajść w każdym kraju UE.

„Komisja Europejska w 2018 r. przedstawiła projekt dyrektywy o zniesieniu sezonowych zmian czasu. Rok później Parlament Europejski wprowadził do niego szereg poprawek.

Potem projekt utknął w Radzie UE, reprezentującej rządy państw członkowskich. Rzeczniczka Komisji Europejskiej, Anna-Kaisa Itkonen, przyznała, że projekt dyrektywy utknął na poziomie decyzji państw członkowskich i zaapelowała do polskiej prezydencji o wznowienie dyskusji” – przypomina prawo.pl.

Na razie nie udaje się wprowadzić zmian, a powodem jest unijna biurokracja. Jak dotąd, prace nad dyrektywą nie zostały wznowione.

Zaznaczmy jeszcze, że dwie zmiany czasu w Europie określa dyrektywa z 2002 roku. W Polsce reguluje to rozporządzenie prezesa Rady Ministrów. Wygasa w 2026 roku.


3.04.2025 Niedziela.BE // źródło:News4Media // fot. Canva

(sk)

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież