Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Flandria: Rekordowa liczba zwierząt w schroniskach. Ale adopcji też więcej
Polska: Sprawdź, czy komornik może z nas ściągnąć nie nasz dług
Belgia: Aresztowano 4 mężczyzn przyłapanych z 224 kg ketaminy
Polska: Potrzebne koce i żywność. W całym kraju ruszyły zbiórki dla powodzian
Słowo dnia: Gisteren
Polska: Wielka woda niszczy wszystko. Miasta padają jedno po drugim
Belgia: Pogoda na poniedziałek, wtorek i środę (16, 17 i 18 września)
Belgia, Bruksela: Poważne utrudnienia w ruchu z powodu strajku
Niemcy: W zoo w Karlsruhe urodziła się mała żyrafa!
Polska: Nowe święto państwowe. Trwa zbiórka podpisów. Marszałek Hołownia jest na TAK

Polska: Pacjenci odbijają się od drzwi przychodni. Nie ma szczepionek

Polska: Pacjenci odbijają się od drzwi przychodni. Nie ma szczepionek Fot. iStock

Lekarze informują, że aby osiągnąć odporność preparat ochronny należy przyjąć najpóźniej na początku listopada. Tymczasem osoby chcące się zaszczepić mają na to niewielkie szanse.

Chodzi o szczepienia przeciwko grypie. Problem z ich dostępnością był już w ubiegłym roku, a teraz lekarze obawiają się, że może być podobnie. Pacjenci już pytają w przychodniach o możliwość przyjęcia preparatu ochronnego. W odpowiedzi słyszą, że placówka nimi nie dysponuje, albo ma ich tak mało i już wszystkie dawki zostały zarezerwowane.

„Z uwagi na bardzo ograniczoną dostępność szczepionki przeciwko grypie oraz realizację jej dostaw na rynek polski (…) nie ma możliwości zaoferowania pacjentom szczepień przeciwko grypie w chwili obecnej.” - informuje jedno z małopolskich centrów medycznych i dodaje, że nie jest w stanie podać realnego terminu dostępności preparatu. To ważne, bo lekarze wskazują, że aby organizm się uodpornił, szczepionkę trzeba przyjąć najpóźniej na początku listopada. Potem szczepienie nie ma większego sensu.

Skąd te problemy? Wynikają z najnowszych decyzji Ministerstwa Zdrowia. Kierownictwo resortu zarządziło, że dawki mają trafiać z hurtowni do Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Szczepionkami. Z tej puli za darmo mają być szczepieni medycy, seniorzy powyżej 75. roku życia i służby mundurowe. Dla pacjentów komercyjnych brakuje preparatu, bo i tak niewiele jest go w hurtowniach.
Firmy produkujące szczepionki od kilku lat wolą swoje specyfiki sprzedawać w innych krajach niż Polska. Spowodowane jest to faktem, że w porównaniu z innymi państwami, u nas takie szczepienia cieszą się mniejszą popularnością. O ile we Włoszech, Holandii czy Wielkiej Brytanii co roku szczepi się od 70 do 78 procent populacji, to w Polsce jest to 4 procent.

„Grypa bywa bagatelizowana, mimo że jest bardzo poważną chorobą i zawsze, nie tylko w czasie epidemii, należy ją tak traktować. Teraz mamy dodatkowo koronawirusa. Nałożenie się tych dwóch problemów może spotęgować liczbę powikłań zarówno po grypie, jak i po COVID-19.” - ostrzegała niedawno Agata Sławin, lekarka rodzinna Porozumienia Zielonogórskiego.

13.09.2021 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. iStock

(sw)

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież