Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Słowo dnia: April
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (niedziela 6 kwietnia 2025, www.PRACA.BE)
Flandria: Tylko 25% studentów kończy studia licencjackie w ciągu 3 lat!
Belgia, praca: Średnio prawie 50 euro na godzinę!
Polska: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wybory
Belgia: Tylko 4 na 10 pracowników wykorzystuje dni szkoleniowe
Belgia, praca: 322 tys. bezrobotnych. To dużo?
Belgia, Bruksela: Liczba wtargnięć na tory metra coraz wyższa!
Belgia: Najwyższe od lat ceny wołowiny!
Niemcy: Coraz więcej przestępstw seksualnych popełnianych przez młodych
Lukasz

Lukasz

Website URL:

Belgia: Inflacja w Belgii znów najniższa w całej UE!

W listopadzie inflacja w Unii Europejskiej wyniosła 3,1%. W Belgii była ona ponownie ujemna i najniższa w całej UE – wynika z danych unijnego biura statystycznego Eurostat.

Listopadowa inflacja w UE była o 0,5 punktu procentowego niższa niż w październiku, kiedy wyniosła 3,6%. W ubiegłym roku Europa zmagała się z wysokim wzrostem cen, a w listopadzie 2022 r. inflacja w UE wynosiła jeszcze 11,1%.

Obecnie to przede wszystkim wysokie ceny usług i żywności wpływają na wysokość inflacji w UE. Z kolei energia jest obecnie tańsza niż rok temu, kiedy Europa zmagała się z kryzysem energetycznym, spowodowanym rosyjską inwazją na Ukrainę i nałożeniem sankcji na reżim Putina.

W Belgii inflacja obliczana przez Eurostat była ujemna i wyniosła w listopadzie -0,8%. Oznacza to, że według Eurostatu średnie ceny w Belgii w ciągu roku spadły o 0,8%.

W październiku 2023 r. inflacja w kraju ze stolicą w Brukseli także była ujemna (-1,7%), a we wrześniu wynosiła 0,7%. W listopadzie ubiegłego roku inflacja w Belgii była bardzo wysoka i wynosiła aż 10,5%.

Belgijski Urząd Statystyczny Statbel stosuje nieco inną metodę obliczania inflacji. Według Statbel inflacja w Belgii osiągnęła w listopadzie poziom 0,8%.

Krajem Unii Europejskiej z najwyższą inflacją są Czechy. W listopadzie inflacja w tym państwie wyniosła 8%. Na Węgrzech było to 7,7%, w Słowacji i Rumunii po 6,9%, a w Polsce 6,3%. Inflacja w Polsce jest więc piątą najwyższą w UE.

Na drugim końcu tego zestawienia oprócz Belgii (-0,8%) znalazły się Dania (0,3%), Włochy (0,6%) i Finlandia (0,7%). Jeśli chodzi o największe kraje UE, to w Niemczech inflacja wyniosła w listopadzie 2,3%, a we Francji 3,9%.

19.12.2023 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

  • Published in Biznes
  • 0

Belgia: „Musimy się przygotować na wojnę z Rosją”, ostrzega naczelny dowódca

Michel Hofman, naczelny dowódca belgijskich sił zbrojnych, uważa, że Belgia i inne kraje NATO muszą się poważnie przygotować na możliwą wojnę z Rosją.

- Myślę, że mamy powody do zmartwień. Rosja już pokazała, że jest gotowa zaatakować sąsiednie państwo - powiedział Hofman, cytowany przez flamandzki dziennik „Het Laatste Nieuws”.

Według niego nie jest wykluczone, że za kilka lat Putin będzie chciał otworzyć nowy front, obok tego na Ukrainie. Jeszcze kilka lat temu wojna Rosji z NATO wydawała się mało prawdopodobna, ale atak na Ukrainę z 2022 r. wszystko zmienił.

Retoryka Putina wobec NATO jest coraz ostrzejsza, a rosyjska gospodarka została przestawiona na tryb wojenny. Rosja się zbroi, a wsparcie Zachodu dla Ukrainy maleje. Przekłada się to na sytuację na froncie, gdzie to Rosja ma coraz większą inicjatywę, a Ukraina musi się bronić.

Europa musi zrobić wszystko, by pomóc Ukrainie i nie dopuścić do zwycięstwa Putina. Rosja, której udałoby się zająć Ukrainę, mogłaby pójść krok dalej. Konieczne jest więc, by Belgia i inne europejskie kraje przygotowały się na zagrożenie ze wschodu.

- Europa musi się w błyskawicznym tempie na to przygotować. Kto chce pokoju, niech szykuje się do wojny. Chodzi o to, by odstraszyć Rosję - powiedział Hofman w trakcie wizyty w Rumunii, gdzie stacjonują belgijscy żołnierze.

19.12.2023 Niedziela.BE // fot. JRdes / Shutterstock.com

(łk)

  • Published in Wojna
  • 0

Belgia: Ci politycy cieszą się największym zaufaniem

Kto jest najpopularniejszym politykiem w Belgii? Wszystko zależy od regionu - wynika z ankiety przeprowadzonej na zlecenie telewizyjnego programu informacyjnego VTM, telewizji RTL oraz gazet „Le Soir” i „Het Laatste Nieuws”.

Belgia to bardzo zdecentralizowany kraj, z dużymi różnicami pomiędzy trzema głównymi regionami: niderlandzkojęzyczną Flandrią na północy kraju, francuskojęzyczną Walonią na południu i dwujęzycznym Regionem Stołecznym Brukseli.

Także polityczne różnice pomiędzy regionami są wielkie. Flandria i Walonia mają różne systemy partyjne, a politycy popularni w jednej części kraju w innej często nie odgrywają istotnej roli.

We Flandrii obecnie największą popularnością cieszy się Bart De Wever, burmistrz Antwerpii i lider prawicowej partii umiarkowanych flamandzkich nacjonalistów N-VA. Około 15% mieszkańców Flandrii czuje się najlepiej reprezentowana politycznie właśnie przez niego.

Niewiele mniejszym (13%) poparciem cieszy się Tom Van Grieken (13%), stojący na czele Interesu Flamandzkiego (Vlaams Belang), czyli ugrupowania skrajnej, nacjonalistycznej prawicy. Trzecie miejsce w tym zestawieniu zajął we Flandrii Alexander De Croo z liberalnego Open Vld.

W Walonii najpopularniejszym politykiem jest była pani premier Sophie Wilmès z liberalno-prawicowego MR. Drugie miejsce zajmuje De Croo, a trzecie Raoul Hedebouw, szef lewicowej Partii Pracy PVDA.

W Regionie Stołecznym Brukseli to De Croo cieszy się największą popularnością, a na drugim miejscu jest Wilmès - czytamy w „Het Laatste Nieuws”.

20.12.2023 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

  • Published in Belgia
  • 0

Belgia, Flandria: Skrajna prawica prowadzi w sondażach

Gdyby wybory do belgijskiego parlamentu odbyły się w grudniu, to w północnej, niderlandzkojęzycznej części kraju najwięcej głosów uzyskałaby mocno prawicowa partia flamandzkich nacjonalistów Vlaams Belang.

Na Interes Flamandzki, bo tak można nazwę tej partii przetłumaczyć na język polski, chciało zagłosować w grudniu ponad 25% mieszkańców Flandrii - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie telewizyjnego programu informacyjnego VTM, telewizji RTL oraz gazet „Le Soir” i „Het Laatste Nieuws”.

Vlaams Belang to (skrajnie) prawicowe, nacjonalistyczne, eurosceptyczne ugrupowanie, domagające się niepodległości Flandrii oraz radykalnego ograniczenia imigracji. Kiedyś partia ta była jeszcze radykalniejsza i była skutecznie marginalizowana. Pod wodzą młodego lidera Toma Van Griekena przemawia jednak do coraz większej części elektoratu, a w sondażach ostatnio święci tryumfy.

Drugim najpopularniejszym ugrupowaniem w północnej, niderlandzkojęzycznej części Belgii jest N-VA. To bardziej umiarkowana prawicowo-nacjonalistyczna partia burmistrza Antwerpii Barta De Wevera. Może ona liczyć na poparcie około 22% wyborców.

Trzecią najpopularniejszą partią we Flandrii jest socjaldemokratyczne Vooruit. Ta partia cieszy się niespełna 14-procentowym poparciem.

Na chadeków z CD&V chciało w grudniu zagłosować około 12% ankietowanych, a na socjalistyczną Partię Pracy PVDA niespełna 10%. Zieloni (Groen) mogą liczyć na poparcie 9% wyborców, a liberalne Open Vld obecnego premiera Belgii Alexandra De Croo na jedynie 7%.

W minionych miesiącach najbardziej wzrosła popularność Interesu Flamandzkiego. W porównaniu z majem tego roku ugrupowanie to zyskało sześć punktów procentowych.

W Walonii i Regionie Stołecznym Brukseli scena polityczna wygląda zupełnie inaczej. W Walonii liderem sondaży są francuskojęzyczni socjaliści z PS, a w stolicy skrajna lewica z PTB.

Najbliższe wybory parlamentarne w Belgii odbędą się 9 czerwca 2024 r. Będą one połączone z wyborami do Parlamentu Europejskiego oraz wyborami do parlamentów regionalnych (Flandrii, Walonii i Regionu Stołecznego Brukseli).

19.12.2023 Niedziela.BE // fot. NGCHIYUI / Shutterstock.com

(łk)

  • Published in Belgia
  • 0
Subscribe to this RSS feed