Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: To „najbardziej męskie” zawody
Belgia: Minister obrony chce 20 tys. rezerwistów w armii
Polacy są patriotyczni, ale tylko dopóki nic ich to nie kosztuje
Belgia: Policja z Brukseli ukarała w marcu 165 osób konsumujących narkotyki
UE oferuje 18-letnim mieszkańcom Belgii 900 biletów Interrail!
Belgia, Flandria: „To dramat”. Zabraknie pielęgniarek?
Belgia: 5 zabitych, setki godzin opóźnień. Tory śmiertelnie niebezpieczne
Niemcy: Modernizacja trasy kolejowej Berlin-Szczecin znów opóźniona!
Belgia: Zaprzysiężono burmistrza Saint-Josse-ten-Noode
Słowo dnia: Paus

Coś dziwnego dzieje się w belgijskim handlu

Coś dziwnego dzieje się w belgijskim handlu fot. Shutterstock

Od dziewięciu miesięcy obroty belgijskich sklepów systematycznie spadają, informuje portal knack.be. Wśród państw strefy euro taki trend zaobserwowano tylko w Belgii oraz pogrążonej w kryzysie Grecji.

Jak wynika z danych belgijskiego ministerstwa finansów, obroty w belgijskim handlu detalicznym spadły w pierwszym półroczu tego roku o 2,4%. W tym samym czasie łączne obroty sklepów w całej strefie euro wzrosły o 1,8%.

Najgorzej sytuacja wygląda w belgijskich piekarniach i sklepach mięsnych – tutaj obroty spadły aż o 3,8%. Również sklepy z obuwiem i ubraniami nie narzekają na nadmiar klientów; ich sprzedaż zmniejszyła się o 3%. Wzrost obrotów odnotowano jedynie w supermarketach i w sklepach internetowych, informuje knack.be.

Według eksperta cytowanego przez ten portal, przyczyną tego, że Belgowie mniej kupują może być podwyżka niektórych podatków. - Jeśli ludzie muszą płacić wyższe podatki, to wydają mniej na inne cele – powiedział Bart van Craynest, cytowany przez „Knack”.

 

19.08.2016 ŁK Niedziela.BE


Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież