Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Belgowie na pokładzie holenderskiego statku, który utknął na morzu z powodu obaw przez koronawirusem

Belgowie na pokładzie holenderskiego statku, który utknął na morzu z powodu obaw przez koronawirusem fot. Shutterstock

Wśród 2,2 tys. pasażerów holenderskiego statku wycieczkowego Westerdam uwięzionego na morzu z powodu obaw przed koronawirusem, znajdują się również obywatele Belgii.

Statek, który opuścił Hongkong dnia 1. lutego, nie otrzymał zgody na wpłynięcie do portu na Filipinach, w Japonii oraz na Tajwanie, w Korei Południowej i na Guamu. Władze wspomnianych krajów uzasadniają to obawami przed groźnym wirusem, mimo że przewoźnik zapewnia, że wśród pasażerów nie odnotowano żadnych niepokojących objawów. W poniedziałek w nocy pojawiła się informacja, że przebywające na pokładzie osoby będą mogły opuścić statek w Laem Chabang w Tajlandii. Niestety tajski minister zdrowia w ostatniej chwili wycofał się z tej decyzji.

Na pokładzie Westerdam przebywa ok. 2 tys. pasażerów, w tym para Belgów oraz ok. 90 Holendrów. Nie wiadomo, jakie będą dalsze losy krążącego od 8 dni statku. Obecnie Stany Zjednoczone oraz Holandia wspólnymi siłami próbują znaleźć ratunek dla 1455 gości statku oraz 802 członków załogi. Urzędnicy z Hagi przekazali, że na pokładzie wciąż są zapasy pożywienia i wody, poza tym maszyna ma zapas paliwa.

„Odbycie tego rejsu było naszym marzeniem, które przeistoczyło się w okropną kumulację mil morskich” - w miniony wtorek, w rozmowie z Gazet van Antwerpen przekazała para Belgów.

 

13.02.2020 Niedziela.BE

(kk)

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież