Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: Lubisz owoce? Dobra wiadomość
Słowo dnia: Augustus
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (piątek, 29 sierpnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia, sport: Świetny dzień belgijskiego tenisa!
Polska: Studenci polują na pokoje. W miesiąc cena może znacznie podskoczyć
Belgia, sport: Rozgromili słynny klub, zgarną miliony
Polska: Dożynki bez alkoholu? Takim zakazem mają się zająć politycy
Belgia: Nie żyje 2-latka, która wypadła z okna w Antwerpii
Polska: Mazda 6 za 11 tys. zł, Opel Astra za 3 tys. zł. Gdzie szukać samochodów odebranym pijanym
Temat dnia: Fala strzelanin w Molenbeek. Mieszkańcy spotkają się z władzami

Belgia: Kolarz zginął pod kołami autobusu. Miał 16 lat

Belgia: Kolarz zginął pod kołami autobusu. Miał 16 lat fot. Shutterstock

Matiz Vander Poorten, szykujący się do wyścigu kolarskiego w miejscowości Vinkt niedaleko Gandawy, pomylił trasę i wpadł pod koła autobusu. Młody sportowiec niestety nie przeżył wypadku.

- Słyszałem, że chciał przejechać prosto przez skrzyżowanie, mimo że mieliśmy tam właściwie skręcić w prawo – słowa Giela Brabry'ego, kolegi Matiza z drużyny kolarskiej, cytuje dziennik „De Standaard”. Także organizatorzy wyścigu przyznają, że chłopak najprawdopodobniej myślał, że na skrzyżowaniu ma jechać prosto, a nie skręcić w prawo.

Do wypadku doszło jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem zawodów w miejscowości Vinkt (w gminie Deinze we Flandrii Wschodniej). Vander Poorten chciał się zapoznać z trasą, ale kiedy wjechał na środek skrzyżowania, uderzył w niego autobus.

- Trasa nie była jeszcze zamknięta dla ruchu, bo zamykana jest dopiero kwadrans przed startem wyścigu – powiedział Gerrit De Lange, jeden z organizatorów wyścigu. - Autobus mógł tam więc jechać i miał pierwszeństwo – dodał. 

Mimo szybkiej reanimacji chłopaka i przewiezienia go do szpitala nie udało się go uratować. - Lekarze robili wszystko, co w ich mocy, by uratować mu życie, ale nie udało się – powiedział jego ojciec. Matiz Vander Poorten miał 16 lat.

 

02.05.2016 ŁK Niedziela.BE

Last modified onponiedziałek, 02 maj 2016 21:40

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież