Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (piątek 4 kwietnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia: W Liège znaleziono zwęglone ciało 19-latki
Polska: Coś się zmieniło w Google. Testuje w Polsce sztuczną inteligencję
Belgia: Gwałcił śpiące ofiary. Teraz usłyszał wyrok
Polska: Jest źle, bardzo źle. Polacy ciągle masowo giną na drogach
Kolejna kobieta zaatakowana w parku w Brukseli!
Polska: Posłowie biorą się za zmianę czasu. Czy tym razem się uda?
Temat dnia: W Belgii potrzeba 70 tys. dodatkowych pokoi studenckich!
Polska: Położył się jak do trumny. Uznał, że tu policja go nie znajdzie [FILM]
Słowa dnia: Kunstmatige intelligentie

Belgia, Wybory Parlamentarne: Belgia skręca w prawo!

Belgia, Wybory Parlamentarne: Belgia skręca w prawo! Fot. Alexandros Michailidis / Shutterstock.com

W niedzielnych wyborach do belgijskiego parlamentu federalnego, podobnie jak cztery lata wcześniej, tryumfowała prawica. W skali kraju najwięcej uzyskało prawicowe ugrupowanie umiarkowanych flamandzkich nacjonalistów N-VA.

Na tę partię, kierowaną przez burmistrza Antwerpii Barta De Wevera, zagłosowało około 16,8% wyborców - informowały w nocy z niedzieli na poniedziałek belgijskie media na podstawie danych z prawie wszystkich komisji wyborczych. To o niespełna jeden punkt procentowy lepszy wynik niż w poprzednich wyborach.

Podobnie jak cztery lata wcześniej drugie miejsce zajął eurosceptyczny, sprzeciwiający się imigracji Interes Flamandzki (13,8%). Trzecie miejsce przypadło w udziale już partii z południowej, francuskojęzycznej części kraju. Na prawicowo-liberalne MR oddało głos 10,2% wyborców.

Skrajnie lewicowe PTB/PVDA działające na terenie całego kraju (choć silniejsze w części francuskojęzycznej) uzyskało 9,8% poparcia. Flamandzcy socjaliści z Vooruit, flamandzcy chadecy z CD&V oraz francuskojęzyczni socjaliści z PS dostali po około 8% głosów.

Prawie dwukrotnie większe poparcie niż w poprzednich wyborach parlamentarnych uzyskało chadecko-humanistyczne Les Engagés (6,8%). Partia premiera Alexandra De Croo, czyli ugrupowanie flamandzkich liberałów OpenVld, poniosła wielką porażkę i zdobyła jedynie 5,5%.

Na flamandzkich Zielonych (Groen) zagłosowało około 4,6% wyborców, a na francuskojęzycznych Zielonych jedynie 2,9% (czyli ponad dwa razy mniej niż ostatnio).

Niedzielne wybory federalne były połączone z wyborami do parlamentów regionalnych oraz do Parlamentu Europejskiego. W eurowyborach radykalniejsi nacjonaliści flamandzcy z Vlaams Belang minimalnie wyprzedzili bardziej umiarkowanych nacjonalistów z N-VA.

Jeśli chodzi o wybory regionalne, to we Flandrii tryumfowało N-VA, które było tuż przed Interesem Flamandzkim, zaś w Walonii wygrał prawicowo-liberalny MR (drudzy byli socjaliści z PS). W Regionie Stołecznym Brukseli najwięcej głosów w grupie niderlandzkojęzycznej dostało Groen, a wśród francuskojęzycznych brukselczyków - MR.

Belgijska scena polityczna jest bardzo rozdrobniona, ale wynik wyborów jest jasnym sygnałem: we Flandrii nacjonaliści, domagający się jeszcze większej autonomii regionalnej, znów urośli w siłę, a obecna liberalno-lewicowo-chadecko-zielona (!) siedmiopartyjna koalicja rządowa premiera De Croo dostała od wyborców co najmniej żółtą, jeśli nie czerwoną, kartkę.


10.06.2024 Niedziela.BE // fot. Alexandros Michailidis / Shutterstock.com

(łk)

Last modified onponiedziałek, 10 czerwiec 2024 12:52

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież