Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Logo
Print this page

Temat dnia: Trump znów prezydentem. Także Belgia ma się czego obawiać?

Temat dnia: Trump znów prezydentem. Także Belgia ma się czego obawiać? Fot. Anton Watman / Shutterstock.com

Wielu Amerykanów czekało na ten dzień z nadzieją i radością, inni - ze strachem i smutkiem. Od 20 stycznia prezydentem USA będzie (ponownie) Donald Trump.

Przypomnijmy, w głosowaniu Trump zdecydowanie pokonał kandydatkę Demokratów Kamalę Harris i po czterech latach wraca do Białego Domu. Prezydentura Joe Bidena okazała się być tylko przerwą pomiędzy dwoma kadencjami kontrowersyjnego miliardera.

Wielu polityków i obywateli państw Unii Europejskiej, w tym Belgii, obawia się, że druga kadencja Trumpa będzie oznaczać dla Europy kłopoty. Trump zapowiadał ograniczenie pomocy militarnej dla Ukrainy, co wzmocni Putina, a tym samym osłabi bezpieczeństwo UE - obawia się wielu ekspertów.

Także gwarancje bezpieczeństwa NATO będą za prezydentury Trumpa mniej pewne - jeszcze niedawno przecież sam Trump nie wykluczał wystąpienia USA z NATO.

Według Davida Criekemansa, profesora polityki międzynarodowej z Uniwersytetu w Antwerpii, taktyka Trumpa polega na destabilizowaniu przeciwników. -Jego nieprzewidywalność prowadzi do niepokoju. Wciąż nie zdajemy sobie sprawy, że weszliśmy w nową geopolityczną epokę, w której wszyscy próbujemy się odnaleźć - powiedział Criekemans, cytowany przez dziennik „Het Laatste Nieuws”.

Również polityka gospodarcza Trumpa budzi niepokój. Nowy prezydent grozi nakładaniem ceł na produkty z Unii Europejskiej i Chin, co może doprowadzić do kryzysu w handlu międzynarodowym i tzw. wojny ceł. Może to uderzyć w wiele europejskich firm i gospodarek.

Sporo Europejczyków, w tym mieszkańców Belgii, jest też zaniepokojonych sojuszem Trumpa z Elonem Muskiem, najbogatszym człowiekiem świata i właścicielem między innymi platformy X (dawny Twitter). Musk zamienił to medium społecznościowe w (skrajnie) prawicową platformę, na której otwarcie wspierał Trumpa.

Teraz Musk, wykorzystując X, próbuje wpłynąć na europejską politykę, choćby otwarcie popierając w Niemczech skrajnie prawicową, antyunijną Alternatywę dla Niemiec (AfD) czy ostro zwalczając lewicowy rząd w Wielkiej Brytanii. Teraz Musk nie będzie już tylko miliarderem z dużą platformą medialną, ale i jednym z najbliższych współpracowników amerykańskiego prezydenta - a to jeszcze bardziej zwiększy jego wpływy i władzę.

Obaw związanych z prezydenturą Trumpa jest w Europie wiele, ale czy są one słuszne - czas pokaże. Również przed pierwszą kadencją tego polityka wielu ludzi było przerażonych. Ostatecznie pierwsza „czterolatka” Trumpa, choć pełna skandali i chaosu, nie doprowadziła do wielkiej destabilizacji globalnego porządku. Jak będzie teraz?

- Najtrudniejsze będą pierwsze dwa lata. Potem w Stanach odbędą się wybory do Kongresu, w których przeważnie urzędujący prezydent ponosi straty. Czas jest więc największym sprzymierzeńcem Demokratów - uważa Frank Alberts, profesor amerykanistyki Uniwersytetu w Antwerpii, cytowany przez „Het Laatste Nieuws”.


20.01.2025 Niedziela.BE // fot. Anton Watman / Shutterstock.com

(łk)

Last modified onponiedziałek, 20 styczeń 2025 16:19
Niedziela.BE