Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Polska. Sondaż: nie jesteśmy przygotowania na piąta falę
Belgia: Były manager klubu piłkarskiego Anderlecht oskarżony o przestępstwa finansowe
Belgia: Kobietę wepchniętą na tory na przystanku metra czeka długa rekonwalescencja
Belgia: Kolejne miejscowości odwołują imprezy karnawałowe
Leuven wśród 20 „najlepszych turystycznych destynacji”!
Polska: Koniec handlu w niedzielę. Jak zareagują sklepy?
Belgia: Pogoda na pierwszą połowę tygodnia
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (środa 26 stycznia 2022, www.PRACA.BE)
TOP 10 kradzionych samochodów w 2021 roku w Polsce
Belgia: Wciąż dużo mniej noclegów w hotelach niż przed pandemią

Polska: Pierwsze takie kary w Polsce. Koniec naciągania seniorów

Polska: Pierwsze takie kary w Polsce. Koniec naciągania seniorów Fot. iStock

UOKiK wymierzył surowe kary za organizacje specjalnych pokazów. Z tego rodzaju spotkań ludzie wychodzą z niepotrzebnymi im i drogimi kołdrami, garnkami czy sprzętem medycznym.

Kary wynoszą łącznie ok. 916 tys. zł i wymierzył je prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. „Konsekwentnie eliminujemy patologie, do jakich dochodzi podczas pokazów handlowych, a których ofiarami często są seniorzy. Ukarani przedsiębiorcy – co szczególnie naganne-wykorzystywali obawy konsumentów o zdrowie albo manipulowali cenami tak, aby uczynić zakup niezbędnym lub atrakcyjnym. Wprowadzali także w błąd co do niemożności odstąpienia od umowy lub stosowali niedozwolone klauzule, które utrudniały rozwiązanie kontraktu”  – komentuje sprawę Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Wydane przez niego decyzje dotyczą czterech przedsiębiorców oraz członka zarządu jednej z tych firm. UOKiK uznał, że stosowali nieuczciwe praktyki rynkowe, niedozwolone postanowienia umowne i nie współpracowali z urzędem w czasie trwania postępowania. Chróstny tłumaczy, że menedżer, który umyślnie dopuścił do nieuczciwych praktyk, powinien osobiście ponosić za to odpowiedzialność. „Dlatego zdecydowałem o nałożeniu 250 tys. zł kary na jedynego członka zarządu spółki Magforte. Zatwierdzał on treści ulotek z zaproszeniami na badania, szkolił handlowców i nadzorował sposób prowadzenia przez nich pokazów” – dodaje prezes.

Dla kogo kary

Magforte została ukarana 433 570 zł, a Roberta Stanisław Jaromin kwotą 250 tys. zł. Firma ta organizuje pokazy, na których sprzedaje urządzenia do magnetoterapii. UOKiK uważa, że wprowadzała konsumentów w błąd co do głównego celu spotkania, a ulotki z zaproszeniami na „Scan układu krążenia” sprawiają wrażenie informacji o niekomercyjnych badaniach medycznych. Dodatkowo spółka wprowadzała klientów w błąd co do stanu ich zdrowia, aby namówić ich na zakup drogich urządzeń. Okazało się także, że towar nie był wyrobem medycznym, ale służył do doboru diety i kosmetyków.

Łukasza Sadowski prowadzący działalność pod nazwą Panaceum Zdrowia w Jeleniej Górze. Kara to 18 369 zł. „To przedsiębiorca, który umawia konsumentów na pokazy organizowane przez Magforte. Zarzut postawiony przez Prezesa UOKiK dotyczy nieinformowania konsumentów o handlowym celu organizowanych dla spółki Magforte spotkań. Konsumentom, którzy zadzwonili na numer z ulotki, telemarketerzy przedsiębiorcy sugerują, że mają do czynienia z infolinią placówki medycznej i zapisują się na badania. Podczas rozmów z ‘ogólnopolską rejestracją” są informowani o przeciwskazaniach i zaleceniach co do diety przed badaniem, nie ma natomiast żadnej wzmianki o handlowym celu spotkania" – wyjaśnia UOKiK.

Natalia Bal prowadząca działalność pod nazwą Homexpert w Gorzowie Wielkopolskim. Kara to 30 tys. zł. Firma organizuje pokazy w domach, podczas których sprzedaje sprzęt AGD i urządzenia do masażu. Klientami są głównie osoby starsze, a jednym z zarzutów jest wprowadzanie klientów w błąd co do braku możliwości odstąpienia od umowy.

Geriamedica z Warszawy – kara 138 444 zł oraz kolejne 46 148 zł. Firma sprzedawała pakiety medyczne w cenie nawet 14,2 tys. zł. Firma np. zastrzegała sobie prawo do zmiany wykazu placówek, przy czym konsumenci nie mogli w takiej sytuacji zrezygnować z jej usług bez ponoszenia kosztów. „Tymczasem dla starszych osób przychodnia blisko domu lub z dobrym dojazdem mogła być jednym z powodów zakupu pakietu. Ponadto spółka automatycznie przedłużała umowy, jeśli konsument 3 miesiące wcześniej nie zadeklarował, że nie jest tym zainteresowany” – dodaje UOKiK.

15.01.2022 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. iStock

(ss)

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież