Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Redakcja

Redakcja

Festiwal Słowian i Wikingów na wyspie Wolin

Ciepłe myśli na belgijską niedzielę, czyli cykliczne spotkania przy porannej kawie

Agnieszka Steur

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Zdaję sobie sprawę z tego, że mówi się tak o świętach, ale pewnie i o wakacjach można tak powiedzieć, a w głosie również zabrzmi cicha nutka smutku, że znów trzeba wrócić do codzienności. Zanim jednak tak całkiem powrócę, opowiem o jednym bardzo wakacyjnym miejscu i być może dla czytelników portalu Niedziela.be stanie się ono pomysłem na wakacje 2020?

Od kilku lat w czasie letnich wakacji całą rodziną jeździmy nad Bałtyk, nasz polski. Bardzo szybko poczuliśmy, że to nasza nowa tradycja. Jak to bywa z najfajniejszymi wakacyjnymi przygodami, ta o której chcę dziś napisać, nie była planowana. Kilka lat temu… niech się zastanowię, kiedy to było? Sprawdziłam kalendarz i okazało się, że te kilka lat, to już dekada! Czyli dziesięć lat temu, będąc nad polskim morzem, zobaczyłam na słupie ogłoszeniowym piękny plakat zapowiadający Festiwal Słowian i Wikingów.

Plakat spodobał mi, ponieważ widniała na nim niezwykle przystojna twarz woja i chciałam dowiedzieć się, czym dokładnie jest ów Festiwal.

To był początek naszej przygody. Dzięki dostępowi do Internetu, szybko odkryłam, że Festiwal odbywa się każdego roku w pierwszy weekend sierpnia w Centrum Słowian i Wikingów Jomsborg – Vineta Wolin. Od tamtej chwili, właśnie w tym czasie planowałam nasze letnie wakacje. W tym roku również tam byliśmy. Pierwszy Festiwal, w którym uczestniczyliśmy 10 lat temu był prawdziwie magiczny. W tym roku odbyła się już jego piętnasta edycja.

Centrum Słowian i Wikingów Wolin jest skansenem, który znajduje się na nabrzeżu rzeki Dziwna, w północno-zachodniej części Polski. Na miejscu przez cały rok można oglądać kilkanaście replik wczesnośredniowiecznych budynków, a może powinnam napisać chat. Znajduje się ich tam aż 27 i są już plany budowy kolejnych. W czasie trwania Festiwalu chaty wypełniają się mieszkańcami odzianymi w średniowieczne stroje. W Festiwalu udział biorą turyści podobni nam, ale również miłośnicy historii, którzy odtwarzają zwyczaje sprzed setek lat. Na miejscu można zobaczyć przebranych wojowników, mężczyzn i kobiety w pięknych strojach a nawet maleńkie dzieci biegające boso i bawiące się zabawkami z drewna.

Odwiedzając to miejsce, za każdym razem mieliśmy uczucie, jakbyśmy cofali się w czasie. To była i jest prawdziwa „żywa lekcja historii”. Ówcześnie wiele się działo, ale obecnie na odwiedzających czeka niezliczona liczba historycznych atrakcji. Można z bliska zobaczyć, jakie zawody wykonywano, co jedzono i jak się bawiono. Na miejscu można nie tylko zobaczyć, ale i dotknąć zbroje wojowników, pochodzących z różnych zakątków Europy. Program festiwalu każdego roku jest obszerniejszy i mogę zaryzykować stwierdzenie, że każdy znajdzie coś dla siebie. Obserwowaliśmy pokazy średniowiecznych rzemiosł. Dzieci z zainteresowaniem przyglądały się pokazom garncarstwa, bednarstwa i kowalstwa. Niezwykle interesujące były również pokazy złotnictwa i jubilerstwa oraz szewstwa i skórnictwa. Wiem jednak, że i tak nie widzieliśmy wszystkiego. Ominęło nas niestety rzemiosło bursztyniarstwa, snycerstwa, rogownictwa oraz wikliniarstwa. Jejku! Tego jest naprawdę dużo!

Festiwal z każdym rokiem staje się większy. Gdy braliśmy w nim udział po raz pierwszy, wszystko zobaczyliśmy kilka razy, bo uczestników i zwiedzających było jeszcze niewielu. Obecnie dzieje się tam tak dużo, że nie sposób wszystkiego zobaczyć i spróbować. Spróbować! O tym jeszcze nie wspomniałam! Na miejscu można skosztować prawdziwych średniowiecznych potraw, przygotowywanych na ogniu w starych domostwach.

Widzów co roku zachwycają prezentacje uzbrojenia średniowiecznego wojownika oraz walki wojowników z główną atrakcją – wielką bitwą, która odbywa się po południu. W tym roku brało w niej udział aż 700 wojowników. Nieco później odbywa się również morska bitwa.

A ja kocham te maleńkie kramiki z biżuterią, książkami i wyrobami z ceramiki. Tam wszystko jest niezwykłe.

Czasem tylko zabawnie wygląda Wiking, który rozmawia przez telefon komórkowy lub idzie z torbą z „Biedronki”.

Widzimy się za tydzień... przy porannej kawie.

fot. AS / Niedziela.BE

fot. AS / Niedziela.BE

18.08.2019 Niedziela.be
(as) 

 

  • Published in Belgia

Belgia: W sobotę strajk pracowników kolei. Uwaga na zmiany w rozkładzie

W sobotę 17. sierpnia odbywa się strajk pracowników kolei. Pomimo tego, kursować będą pociągi – informuje krajowe przedsiębiorstwo kolejowe SNCB. Należy przygotować się na zmiany w rozkładzie i ograniczenie liczby pociągów o połowę.

Poprzedni strajk związku SIC miał miejsce w drugiej połowie lipca. Personel domagał się wówczas interwencji kierownictwa w sprawie braków kadrowych pracowników ochrony pociągów. Wówczas kursowały 3 na 5 przewidzianych pociągów. Obecne żądania kolejarzy są takie same.

Większość pociągów jadących w kierunku festiwalu Pukkelpop oraz belgijskiego wybrzeża będzie nadal kursować (ok. 70%). Dziś SNCB przekazało, że dostępnych będzie 53%. W piątek rano zostaną opublikowane nowe rozkłady jazdy.

Przedsiębiorstwo wyraziło żal z powodu „niedogodności, które mogą spotkać pasażerów z uwagi na strajk”.

 

17.08.2019 Niedziela.BE
(kk)

  • Published in Belgia

Belgia: We wtorek pogrzeb belgijskiego kolarza, który zginął w Polsce

Pogrzeb Bjorga Lambrechta, 22-letniego belgijskiego kolarza, który zginął w poniedziałek po fatalnym upadku na trasie trzeciego etapu Wyścigu dookoła Polski TdP, odbędzie się we wtorek 13 sierpnia.

Ostatnie pożegnanie młodego sportowca odbędzie się w kościele Sint-Willibrorduskerk w Knesselare, miejscowości na zachodzie Belgie, w której mieszkał. Początek o godzinie 11:00. Większość miejsc w kościele będzie zarezerwowana dla najbliższych Bjorga Lambrechta.

Przewiduje się, że także wielu zwykłych ludzi będzie chciało pożegnać młodego sportowca. W związku z tym na placu przed kościołem umieszczone zostaną wielkie ekrany, na których zgromadzeni będą mogli zobaczyć transmisję z mszy pogrzebowej, informuje portal vtm.be.

Oficjalny fanklub Bjorga Lamrechta zaapelował do mieszkańców gminy Aalter (Knesselare jest częścią tej gminy) o wywieszanie belgijskich flag w okresie od godz. 19:00 w poniedziałek do godz. 19:00 w środę.

Przypomnijmy, Bjorg Lambrecht przewrócił się na trasie trzeciego etapu Wyścigu dookoła Polski TdP. Etap pomiędzy Chorzowem a Zabrzem był płaski, ale pogoda nie dopisała: padał ulewny deszcz, a droga w wielu miejscach była bardzo śliska.

W pewnym momencie Lambrecht wypadł z trasy i uderzył w betonowy przepust w fosie. Podjęto próbę reanimacji, a następnie przewieziono go do szpitala. Obrażenie wewnętrzne (m.in. jamy brzusznej i klatki piersiowej) zawodnika grupy Lotto Soudal były tak poważne, że nie udało się go uratować. 22-latek zmarł w szpitalu w Rybniku.

O tragicznym wypadku informowaliśmy na naszych łamach: Fatalny wypadek Belga w Tour de Pologne. 22-latek nie żyje

Pochodzący z Gandawy Bjorg Lambrecht był jednym z najbardziej utalentowanych młodych kolarzy w Belgii. W 2018 roku zdobył m.in. srebrny medal Mistrzostw Świata w Kolarstwie Szosowym do lat 23.

 

09.08.2019 Niedziela.BE
(łk)

 

  • Published in Belgia

Belgia: Przedłużono areszt polskich złodziei… worków na śmieci

Trzech Polaków, przyłapanych w sklepie w Ardooie na próbie kradzieży worków na śmieci, elektrycznych szczoteczek do zębów i rajstop, spędzi w areszcie jeszcze co najmniej miesiąc – poinformował flamandzki dziennik „Het Laatste Nieuws”.

O tej dosyć nietypowej próbie kradzieży (jak często zdarza się, że złodzieje sklepowi chcą przywłaszczyć sobie worki na śmieci?) już informowaliśmy: Aresztowano 3 Polaków próbujących ukraść… worki na śmieci

Przypomnijmy, we wtorek 6 sierpnia pochodzący z Polski przestępcy w wieku 21-29 lat zostali przyłapani na gorącym uczynku w trakcie próby kradzieży w sklepie OKay w Ardooie, miejscowości na zachodzie Belgii.

Po wejściu do sklepu przy ulicy Beverensestraat zachowanie mężczyzn od razu zwróciło uwagę pracowników. Jeden z mężczyzn zabrał z półki wszystkie znajdujące się tam worki na śmieci i umieścił je w koszyku. Chwilę później przełożył worki z koszyka do wielkiej torby podróżnej, informuje „Het Laatste Nieuws”.

Jeden ze złodziei wpadł w panikę, porzucił torbę i zaczął uciekać. Ucieczka nie zakończyła się sukcesem, wszyscy trzej mężczyźni zostali zatrzymani. W ich torbie policja znalazła także inne „łupy”, na przykład elektryczne szczoteczki do zębów i… rajstopy. Wartość przedmiotów, które oskarżeni chcieli ukraść, oszacowano na około 300 euro.

Prokuratura podejrzewa, że mężczyźni już wcześniej dokonywali kradzieży w sklepach, m.in. w Ardooie, Pittem i innych miejscach kraju. W piątek sąd Brugii uznał te podejrzenia za wiarygodne i przedłużył areszt tymczasowy podejrzanych o miesiąc, informuje „Het Laatste Nieuws”.

 

10.08.2019 Niedziela.BE
(łk)

 

  • Published in Belgia
Subscribe to this RSS feed