Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: To „najbardziej męskie” zawody
Belgia: Minister obrony chce 20 tys. rezerwistów w armii
Polacy są patriotyczni, ale tylko dopóki nic ich to nie kosztuje
Belgia: Policja z Brukseli ukarała w marcu 165 osób konsumujących narkotyki
UE oferuje 18-letnim mieszkańcom Belgii 900 biletów Interrail!
Belgia, Flandria: „To dramat”. Zabraknie pielęgniarek?
Belgia: 5 zabitych, setki godzin opóźnień. Tory śmiertelnie niebezpieczne
Niemcy: Modernizacja trasy kolejowej Berlin-Szczecin znów opóźniona!
Belgia: Zaprzysiężono burmistrza Saint-Josse-ten-Noode
Słowo dnia: Paus

Polska: Rok szkolny zacznie się później? Na razie w powietrzu wisi strajk

Polska: Rok szkolny zacznie się później? Na razie w powietrzu wisi strajk Fot. Canva

Wśród nauczycieli dojrzewa pomysł strajku. Wszystko zależy od tego, jak potoczą się rozmowy z Ministerstwem Edukacji.

1 września wypada w niedzielę, dlatego uczniowie po wakacjach wrócą do szkoły w poniedziałek 2 września. A przynajmniej powinni wrócić. Tak wynika z oficjalnego kalendarza MEN.

Okazuje się jednak, że ten termin może być zagrożony. Dlaczego?

Będzie strajk jak 5 lat temu?

Co jakiś czas związkowcy mówią głośno o strajku nauczycieli, ale na szczęście takie zapowiedzi na razie się nie spełniają. Do dużego protestu ostatni raz doszło w kwietniu 2019 roku. Wtedy wielu pedagogów poszło na zwolnienia chorobowe lub urlopy. Obsada w szkołach czy przedszkolach była okrojona, a do pracy ściągano emerytów. Tak było przez około 20 dni.

Teraz znowu mówi się o strajku. Jeżeli wśród nauczycieli dojrzeje ten pomysł i urządzą oni podobną albo szerszą niż w 2019 r. akcję, to 2 wrześnie nie będzie miał kto prowadzić lekcji.

– Wszystko zależy od tego, jakie stanowisko przyjmie MEN wobec zgłaszanych przez nas uwag. Bo jeżeli okaże się, że na żadne proponowane przez nas zmiany nie będzie zgody, to powstaje pytanie, jaki jest sens prowadzenia tych rozmów. Rząd będzie musiał się liczyć z konsekwencjami – Portal Samorządowy cytuje Sławomira Wittkowicza, przewodniczącego Wolnego Związku Zawodowego Forum Oświata.

Wkrótce rozmowy w MEN, a potem decyzja

Rozmowy na linii związkowcy – Ministerstwo Edukacji Narodowej mają się odbyć 22 sierpnia. Wśród postulatów są m.in. 20-procentowa podwyżka płac w 2025 r., zmiana zasad emerytalnych dla nauczycieli, dodatek za trudne warunki pracy.

– Jeśli się okaże, że to jest gra na zmęczenie przeciwnika, to będziemy się zastanawiać nad kolejnym ruchem. To, w jakiej formie, zdecyduje Rada Sekcji – zapowiada kolei Waldemar Jakubowski, szef Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.

Związek Nauczycielstwa Polskiego nie planuje żadnego protestu. W tej kwestii zarząd zdecyduje po rozmowach z MEN.


07.08.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva

(ss)

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież