Polska: Koniec z gąszczem kabli. Jedną ładowarką naładujesz każdy telefon
- Written by Redakcja
- Published in Technologie
- Add new comment
Zgodnie z nowym prawem wszystkie nowe urządzenia będą musiały zostać wyposażone w jednolite porty typu USB-C.
Do końca 2023 roku producenci stosowali różne rodzaje ładowarek i kabli. Użytkownik korzystający z różnych marek i modeli urządzeń musiał nosić przy sobie pęk przewodów. Od tego roku wszystko się zmieni.
Przełomowa decyzja
Unia Europejska (UE) poinformowała, że w ostatnich latach rozmawiała z producentami elektroniki w sprawie dobrowolnej standaryzacji ładowarek. Te negocjacje nie przyniosły jednak oczekiwanych rezultatów.
Dlatego UE postanowiła wprowadzić obowiązkowe regulacje, dzięki którym gniazdo USB-C jest od teraz standardem dla różnych urządzeń, w tym:
telefonów komórkowych,
myszek,
klawiatur,
laptopów,
czytników elektronicznych,
systemów nawigacji,
przenośnych głośników,
słuchawek,
mobilnych konsol,
aparatów cyfrowych,
tabletów.
W październiku 2022 roku Parlament Europejski zatwierdził nowe przepisy dotyczące standardów ładowania dla urządzeń elektronicznych. W 2026 roku te same wymogi zostaną rozszerzone na laptopy.
Skorzystają i ludzie, i środowisko
Standaryzacja kabla USB-C oznacza korzyści nie tylko dla użytkowników, ale także środowiska. Dotychczasowa sytuacja, w której każdy producent stosował inny rodzaj ładowarki, nie tylko sprawiała problem, ale także generowała odpady i marnotrawiła zasoby.
Wprowadzenie nowych regulacji pozwoli zaoszczędzić nawet do 250 mln euro na nowych ładowarkach i zmniejszyć ilość odpadów elektronicznych w UE o ponad 11 ton rocznie.
06.01.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva
(ss)
Latest from Redakcja
- Polska: Gdzie najtańsze OC? Nie wszędzie ceny są takie same
- Polska: Milion nagrody za Odrę. Państwo musi wypłacić te pieniądze
- Polska: Sezon rowerowy ruszył na dobre. Na rowerzystów posypią się mandaty
- Polska: UOKiK zapukał do marketów. Żeby sprawdzić, czy doszło do zmowy
- Polska: Prognoza pogody na najbliższe dni. Przed nami kwietniowy miszmasz