Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Polska: To strzał w kolano? To zrobi Trzaskowski, jeśli wygra wybory
Belgia: Tylko 4 na 10 pracowników wykorzystuje dni szkoleniowe
Belgia, praca: 322 tys. bezrobotnych. To dużo?
Belgia, Bruksela: Liczba wtargnięć na tory metra coraz wyższa!
Belgia: Najwyższe od lat ceny wołowiny!
Niemcy: Coraz więcej przestępstw seksualnych popełnianych przez młodych
Belgia: Zlecał ataki z więzienia. Spędzi tam dodatkowych 7 lat
Słowo dnia: Koeien
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (sobota 5 kwietnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia: To „najbardziej męskie” zawody
Lukasz

Lukasz

Website URL:

Belgia: Mieszkania drożeją, ale wzrosty cen niewielkie

W czwartym kwartale ubiegłego roku średnie ceny mieszkań i domów w Belgii były o 2,9% wyższe niż rok wcześniej. To mniejszy wzrost cen nieruchomości niż kwartał wcześniej (3,6% w skali roku).

Obecnie szybciej drożeją nowe mieszkania i domy niż te z rynku wtórnego. W czwartym kwartale 2024 r. nowe nieruchomości mieszkalne były w Belgii o 3,9% droższe niż rok wcześniej. Mieszkania z rynku wtórnego sprzedawano wtedy w cenach średnio o 2,6% wyższych niż dwanaście miesięcy wcześniej.

Nowych mieszkań i domów sprzedaje się jednak mniej niż tych z rynku wtórnego. Na każdą sprzedaną nieruchomość z rynku pierwotnego przypadają około cztery transakcje sprzedaży nieruchomości z rynku wtórnego.

Z danych Statbel wynika, że w ciągu roku najbardziej podrożały mieszkania i domy we Flandrii (3%), a więc w północnej, niderlandzkojęzycznej części kraju. W Regionie Stołecznym Brukseli wzrost cen nieruchomości był na zbliżonym poziomie, bo wyniósł 2,8% w skali roku.

W najmniejszym stopniu podrożały mieszkania i domy w Walonii, czyli w południowej, francuskojęzycznej części Belgii. Tutaj w czwartym kwartale ubiegłego roku za nieruchomości mieszkalne płacono średnio tylko o 1,1% więcej niż w ostatnim kwartale 2023 r., wynika z danych Statbel.


28.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Belgia: Polacy bardziej optymistyczni niż Belgowie?

Aż 40% mieszkańców Belgii spodziewa się, że ich własny standard życia będzie za pięć lat niższy niż jest to obecnie. W Polsce takie zdanie podziela jedynie 12% ankietowanych.

Pytanie dotyczące prognozowanego własnego standardu życia za pięć lat zadano mieszkańcom Unii Europejskiej w ramach badania Eurobarometr.

W skali całej UE ponad połowa (51%) ankietowanych odpowiedziała, że nie spodziewa się wielkich zmian i przewiduje, że ich standard życia będzie za pięć lat taki sam, jak to jest obecnie.

Około 14% mieszkańców UE spodziewa się poprawy warunków życia, a jedna trzecia (33%) to pesymiści, myślący, że za pięć lat będzie im się żyło gorzej niż jest to obecnie.

W Belgii takich pesymistów jest relatywnie więcej, bo stanowią wspomniane już 40% społeczeństwa. Około 47% belgijskich ankietowanych spodziewa się, że ich standard życia za pięć lat będzie mniej więcej taki sam jak teraz.

Poprawę prognozuje tylko 11% mieszkańców Belgii. W Polsce odsetek ten jest trochę wyższy (13%), ale pesymistów jest już dużo mniej (tylko 12%). Prawie trzy czwarte (74%) mieszkańców Polski spodziewa się, że ich standard życia będzie za pięć lat taki sam, jak teraz.

Mówiąc inaczej, aż 87% mieszkańców Polski prognozuje, że za pięć lat będzie im się żyło tak samo lub lepiej niż obecnie. W Belgii takich ludzi jest sporo mniej, bo jedynie 58% - wynika z badania Eurobarometr.


29.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Belgia: Obronność i bezpieczeństwo głównym celem UE? Belgowie są za

Mieszkańcy Belgii, poproszeni o wskazanie najważniejszych dziedzin, na których w nadchodzących latach powinna skupić się Unia Europejska, najczęściej wybierali „obronność i bezpieczeństwo”.

To jeden z wniosków najnowszego badania Eurobarometr, przeprowadzanego cyklicznie wśród mieszkańców państw UE. Omówienie tego badania opublikowano niedawno na unijnej stronie internetowej europa.eu.

Aż 39% belgijskich ankietowanych przyznało, że to polityka obronna i bezpieczeństwa powinna być w najbliższym czasie priorytetem UE. W Polsce odsetek ten był jeszcze większy i wyniósł 43%. W skali całej UE także była to najczęściej wybierana odpowiedź, ale odsetek ten był już niższy (36%).

Każdy z ankietowanych mógł wybrać maksymalnie trzy obszary, na których UE w nadchodzących latach powinna się skupić najbardziej. Mieszkańcy Belgii za istotne obszary uznali także „niezależność energetyczną, surowce i infrastrukturę” (27%) oraz „konkurencyjność, gospodarka i przemysł” (także 27%).

Ankietowani z Belgii najrzadziej wskazywali na kulturę (7%), rozszerzenie UE (również 7%), euro (9%) oraz demografię, migrację i starzenie się społeczeństwa (12%).

W Polsce, oprócz obronności i bezpieczeństwa, na czołowych miejscach znalazły się także takie obszary jak „bezpieczeństwo żywności i rolnictwo” (31%) oraz „konkurencyjność, gospodarka i przemysł” (25%). Najmniej mieszkańców Polski za priorytety UE uważa walutę euro (3%) i kulturę (3%).


30.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)  

Belgia: Wreszcie! Będzie więcej bankomatów

W minionej dekadzie liczba bankomatów w Belgii drastycznie spadła. Teraz trend ten ma się zmienić i powstawać mają nowe bankomaty.

Jak wynika z danych belgijskiego ministerstwa finansów, w 2015 roku w kraju ze stolicą w Brukseli było jeszcze ponad 8,7 tys. bankomatów. Rok temu było ich o ponad 5 tys. mniej, bo jedynie 3,6 tys.

Popularność płatności kartą i online w tym czasie co prawda bardzo wzrosła, ale to nie znaczy, że ludzie nie potrzebują już gotówki. Banki w minionej dekadzie chętnie jednak likwidowały kolejne bankomaty, co pozwoliło im ograniczyć koszty.

Niezadowolenie dużej grupy mieszkańców Belgii jednak rosło. Z niedawnej analizy Europejskiego Banku Centralnego wynikało, ze to właśnie w Belgii narzekanie na brak wystarczającej liczby bankomatów jest najczęstsze.

Także Belgijski Urząd Ochrony Konkurencji BMA zwracał uwagę belgijskiemu sektorowi bankowemu, że bankomatów jest za mało. Teraz ma to zostać częściowo naprawione i liczba bankomatów ma znów wzrosnąć - poinformował flamandzki dziennik „Het Laatste Nieuws”.

Warto przypomnieć, że cztery największe banki w Belgii (BNP Paribas Fortis, Belfius, ING i KBC) od pewnego czasu zastępują bankomaty przypisane do konkretnych banków wspólnymi bankomatami (CASH-punten), z których mogą korzystać klienci wszystkich banków.

Eksploatująca bankomaty CASH-punt organizacja Batopin zapowiedziała, że do końca tego roku takich bankomatów będzie w Belgii już ponad tysiąc. To o ponad czterysta więcej niż jest ich obecnie. Dzięki temu około 95% mieszkańców Belgii będzie mieć do najbliższego bankomatu nie więcej niż 5 km, czytamy w „Het Laatste Nieuws”.


26.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Subscribe to this RSS feed