8 lat temu uciekł z belgijskiego więzienia. W końcu wpadł
Mustapha Lahnachi został aresztowany w Rotterdamie. W akcji zatrzymania groźnego kryminalisty brał udział specjalny oddział holenderskiej policji FASTNL, wyspecjalizowany w ściganiu zbiegów i ukrywających się przestępców.
Do brutalnej ucieczki z więzienia Lahnachiego doszło w 2009 roku. W sumie uciekło trzech więźniów. Zbiegowie obezwładnili kilku strażników, jeden z nich został ranny. W chwili ucieczki skazany miał jeszcze do odsiadki sześć lat – poinformował w poniedziałek 3 lipca flamandzki dziennik „De Morgen”.
Od tego czasu wszelki ślad po nim zaginął. Jeden z partnerów w ucieczce Lahnachiego został szybko aresztowaniu, drugi wpadł w 2010 roku, napisał dziennik „AD”. Nazwisko Lahnachiego widniało na liście najbardziej poszukiwanych przestępców, przypomniał holenderski portal nos.nl.
Według niderlandzkiej policji mężczyzna szybko opuścił Belgię i przeniósł się do Holandii. Przez osiem lat ukrywał się w kraju ze stolicą w Amsterdamie, posługując się fałszywym nazwiskiem i często zmieniając miejsce zamieszkania.
Lahnachi ma w tej chwili 38 lat. W ręce policji wpadł po tym, gdy w związku z inną sprawą, był zmuszony poddać się badaniu DNA, informuje „De Morgen”.
10.07.2017 ŁK Niedziela.BE