Belgia, sport: Ale spektakl! Barcelona przegrała w Antwerpii
Długo wydawało się, że pierwsza w historii Royal Antwerp FC przygoda z Ligą Mistrzów zakończy się blamażem. Ostatni mecz z FC Barceloną wszystko zmienił.
Mistrzowie Belgii przegrali pierwszych pięć meczów fazy grupowej Ligi Mistrzów. Przed środowym meczem z Katalończykami nie mieli więc nawet szans na zajęcie trzeciego miejsca w grupie, dającego prawo do gry w Lidze Europy UEFA. Z kolei piłkarze FC Barcelony przyjechali do Antwerpii już pewni awansu do fazy grupowej.
To jednak Liga Mistrzów, a co za tym idzie duże pieniądze i wielki prestiż. Ekipa z Antwerpii chciała pokazać, że nie znalazła się w tym elitarnym gronie przypadkiem i walczyła o choćby punkt. Rzeczywistość okazała się dla belgijskich fanów jeszcze piękniejsza: malutkie Antwerp pokonało wielką FC Barcelonę w Lidze Mistrzów - i to po pełnym zwrotów akcji, emocjonującym spektaklu.
Pierwszy gol dla gospodarzy padł już w 2. minucie, kiedy to Arthur Vermeeren wykorzystał błąd obrony Katalończyków. W 35. minucie wyrównał Ferran Torres, a w 56. minucie prowadzenie antwerpskiemu klubowi dał Vincent Janssen.
Długo wydawało się, że sensacyjne zwycięstwo Belgów stanie się faktem. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry wyrównującego gola dla FC Barcelony strzelił jednak Marc Gulu. A więc trzeba będzie się zadowolić tylko jednym punktem - mogli pomyśleć belgijscy kibice.
Doszło jednak do kolejnego zwrotu akcji. Już minutę później, a więc w 92. minucie spotkania, zwycięskiego gola na 3-2 zdobył George Ilenikhena. Mistrzowie Belgii wygrali z jednym z najsłynniejszych klubów piłkarskich świata!
Także w drugim meczu grupy H nie brakowało emocji i bramek. Porto wygrało na własnym terenie z Szachtarem aż 5-3. Do fazy pucharowej LM z grupy H awansowały FC Barcelona i Porto (po 12 punktów). Szachtar (9 punktów) zagra w Lidze Europy, a klub z Antwerpii (3 punkty) pożegnał się z europejskimi pucharami - ale w jakim stylu…
14.12.2023 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.
(łk)