Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Polska: Zamiast kupować samochody, coraz chętniej je wypożyczamy
Belgia: Miasto Aalter zmienia procedurę rejestracji dla obcokrajowców
Belgia: Wypadki w martwym polu. 10% ofiar ciężko rannych lub śmiertelnych
Niemcy: Małe browary walczą o przetrwanie
Emisje CO2 w europejskim lotnictwie osiągnęły poziom sprzed pandemii
Słowo dnia: Grondwet
Narodowe Święto 3 Maja. Tak obchodzono je przed laty [ZDJĘCIA]
Świętujemy: Rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja
Sport, tenis: Gauff nie dała szans: Świątek rozbita w półfinale Madrytu
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (sobota 3 maja 2025, www.PRACA.BE)

Belgia: Terrorysta odpowiedzialny za koordynację zamachów w Paryżu i Brukseli zginał w Syrii

Belgia: Terrorysta odpowiedzialny za koordynację zamachów w Paryżu i Brukseli zginał w Syrii fot. Shutterstock

Oussama Atar, 33-latek o belgijsko-marokańskich korzeniach, który był podejrzany o koordynację zamachów terrorystycznych w Paryżu i Brukseli, zginął w czasie nalotów przeprowadzonych w Syrii przez międzynarodową koalicję skierowaną przeciwko dżihadystom.

O sprawie doniósł francuski portal informacyjny Mediapart, który powołuje się na informacje będące w posiadaniu francuskich sił wywiadowczych. Prokuratura federalna w Belgii nie skomentowała tych doniesień.

Serwis twierdzi, co następuje: „Dnia 17 listopada 2017 roku, na skutek nalotu zorganizowanego przez międzynarodową koalicję działającą w Syrii, zginął Belg, Oussama Atar”. Portal przekazał, że informacje te zostały ujawnione w trakcie śledztwa, które dowiodło ponadto, że pozostałe 7 osób, które odpowiadały za koordynację brukselskich i paryskich ataków, również zginęło w Syrii.

Oussama Atar został aresztowany i osadzony w więzieniach na terytorium Iraku w 2005 roku. Wyszedł na wolność w 2012 roku i wyjechał do Brukseli. W wiadomościach wysłanych rodzinie po atakach w Paryżu i Brukseli zdecydowanie zaprzeczał swojemu udziałowi w organizacji zamachów. Najwyraźniej kłamał.

W toku śledztwa wyszło bowiem na jaw, że regularnie odwiedzał w więzieniu swojego krewnego. Okazało się, że był to jeden z braci El Bakraoui, którzy 22 marca 2016 roku dokonali w Brukseli samobójczych zamachów.

 

08.11.2018 KK Niedziela.BE

 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież