Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Polska: Tajemnicza choroba wśród dzieci. Kolejni pacjenci trafiają do szpitali
Belgia, Flandria: Ilu ludzi pracuje w branży sportowej?
Polska: Sądowe finały protestów Strajku Kobiet. Za brutalność policji płacą podatnicy
Belgia: Pogoda na drugą połowę tygodnia
Belgia, biznes: Ponad 3,6 tys. upadłości w tym roku
Belgia, sport: Przeciwniczka z koronawirusem, Belgijka w 3. rundzie Roland Garros
Belgia: Około 100 żłobków pod specjalnym nadzorem z powodu doniesień o aktach przemocy
Belgia, Sint-Pieters-Leeuw: W mieszkaniu znaleziono mężczyznę z podciętym gardłem
Wojna: Z samego piekła. Obrońcy Azowstalu na zdjęciach Dmytro Kozackiego
Polska: Oszuści powracają z nowym-starym pomysłem. Żeby wyłudzać nasze dane i pieniądze
Redakcja

Redakcja

Website URL:

Belgia: Pogoda na drugą połowę tygodnia

W środę (25 maja), w ciągu dnia, naprzemiennie będą występować okresy zachmurzonego nieba i przejaśnień. Najprawdopodobniej utrzyma się sucha pogoda. Późnym popołudniem nad zachodnią częścią kraju wzrosną chmury. Maksymalna temperatura będzie normalna dla tej pory roku i wyniesie około 15-16 stopni w regionie Ardenów, 18-19 stopni w centrum i 20 stopni w Kempen. Po południu wiał będzie umiarkowany lub silny wiatr, który może sięgnąć do 55 do 60 km/h na wybrzeżu.

W czwartek rano początkowo będzie pochmurno i wystąpią lekkie opady deszczu w Ardenach. W pozostałych regionach utrzyma się sucha pogoda. Maksymalna temperatura wyniesie około 15 stopni Celsjusza na obszarze Hautes Fagnes i około 18 stopni na morzu oraz od 20 do 21 stopni w centrum. Wiał będzie umiarkowany lub silny wiatr.

Piątek rozpocznie się dużą ilością chmur i lekkim deszczem lub mżawką. Na wybrzeżu będzie sucho i dość słonecznie. Maksymalna temperatura wyniesie od 15 do 20 stopni Celsjusza. Wiał będzie umiarkowany wiatr.

25.05.2022 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

 

Polska: Tajemnicza choroba wśród dzieci. Kolejni pacjenci trafiają do szpitali

Lekarze biją na alarm. Przyjmują coraz więcej dzieci w poważnym stanie. Alarmuje również światowa organizacja zdrowia.

W ostatnich tygodniach – według danych WHO – w 20 krajach odnotowano prawie 300 dzieci z przypadkami zapalenie wątroby. Kilkunastu małych pacjentów wymagało przeszczepu. Czworo dzieci zmarło. Najgorsze jest to, że lekarze nie mogą ustalić przyczyny zachorowań.

Pierwsze doniesienia o tajemniczej chorobie pojawiły się na początku kwietnia w Wielkiej Brytanii. Chorych nagle zaczęło przybywać. Chorują głównie dzieci poniżej 5 roku życia, nieco rzadziej do 10 roku życia.

Maluchy zaczynają skarżyć się bóle brzucha, biegunkę i wymiotują. Pojawiała się także gorączka. Poważnym problemem jest fakt, że u żadnego z pacjentów nie wykryto znanych wirusów WZW (A, B, C, D, E).

„Specjaliści podejrzewają, że za zachorowaniami może stać adenowirus (prawdopodobnie F41). Równie wnikliwie badane są też inne hipotezy, takie jak następstwa zakażenia SARS-CoV-2 lub przyczyny środowiskowe (niezakaźne)” – raportuje serwis medexpress.pl.

Co gorsza, choroba dotarła również do Polski. Zanotowano u nas pierwsze przypadki. Na szczęście żaden z małych pacjentów nie zmarł i w żadnym przypadku nie doszło do tak znaczącego uszkodzenia wątroby, że byłby wymagany przeszczep.

– Nie znamy czynnika etiologicznego tej choroby i to nas niepokoi. Wprawdzie o to zakażenie podejrzewany jest adenowirus, serotyp 41, ale nie we wszystkich przypadkach udało się to potwierdzić – tłumaczy „Gazecie Krakowskiej” dr Lidia Stopyra, szefowa oddziału chorób infekcyjnych i pediatrii Szpitala Stefana Żeromskiego w Krakowie. Ma teraz pod opieką 9 takich pacjentów.

25.05.2022 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. iStock
 
(sm)

 

Belgia, Flandria: Ilu ludzi pracuje w branży sportowej?

Na początku ubiegłego roku w szeroko rozumianej branży sportowej we Flandrii (północnej, niderlandzkojęzycznej części Belgii) pracowało w sumie około 15,8 tys. ludzi.

W okresie od 2015 do 2019 r. zatrudnienie w tym sektorze wzrastało – wynika z danych Flamandzkiego Urzędu Statystycznego Statistiek Vlaanderen. Pojawienie się nowego koronawirusa i wprowadzenie licznych obostrzeń zatrzymało ten trend.

W trakcie kolejnych lockdownów stadiony, siłownie i kluby fitness były zamknięte, co przełożyło się na poziom zatrudnienia w tej branży. W 2020 r. liczba miejsc pracy we flamandzkim sektorze sportowym zmniejszyła się o 6%.

Największa grupa pracowników tego sektora to osoby odpowiedzialne za eksploatację obiektów sportowych (około 6,1 tys. miejsc pracy), ludzie zajmujący się organizacją zajęć w klubach sportowych (np. trenerzy, około 2,6 tys.) oraz pracownicy klubów fitness (1,3 tys.). W związkach sportowych i innych tego rodzaju organizacjach pracuje we Flandrii około pół tysiąca ludzi.

Na początku 2021 r. we Flandrii było około 2,5 tys. firm i organizacji zaliczanych do branży sportowej. To o około 400 więcej niż w 2007 r., wynika z danych opublikowanych na stronie internetowej vlaanderen.be. Pod uwagę brano jedynie te przedsiębiorstwa i organizacje, które posiadały własne siedziby.

25.05.2022 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.
 
(łk)

Polska: Sądowe finały protestów Strajku Kobiet. Za brutalność policji płacą podatnicy

Nawet nie brała udziału w manifestacji. Po przechodziła obok. Mimo to policjanci ją zatrzymali. Sąd uznał, że za to, co zrobili, kobiecie należy się odszkodowanie. Od państwa.

Na przełomie 2020 i 2021 uliczne protesty odbywały się w wielu miastach Polski roku. Była to rekcja na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który zdecydował, że jedna z przesłanek umożliwiających przerwanie ciąży jest niezgodna z polską ustawą zasadniczą. Chodzi o punkt mówiący o możliwości aborcji w przypadku, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby.

Na każdej z ulicznych manifestacji była policja. Często brutalnie tłumiła zgromadzenia, legitymowała ich uczestników, szarpała, zatrzymywała. Mimo że wtedy wielu prawników ostrzegało, że skończy się to wysokimi odszkodowaniami, które obciążą skarb państwa, bo takie interwencje są niezgodne z prawem. I rzeczywiście, teraz, kiedy te sprawy mają wreszcie swój finał w sądzie, policja przegrywa jedną po drugiej.

Kancelaria Praw Człowieka Agata Bzdyń & Karolina Gierdał informuje właśnie o kolejnym zakończonym procesie.

”Policja nie może chodzić o po ulicy i każdego legitymować; musi mieć do tego podstawę prawną” – powiedział Sąd Okręgowy w Warszawie, przyznając naszej klientce 10 tysięcy zadośćuczynienia za zatrzymanie za odmowę wylegitymowania się bez podania jej podstawy prawnej i faktycznej czynności” – czytamy w mediach społecznościowych.

Co ciekawe, klientka nie uczestniczyła wtedy w ulicznym proteście. Tylko przechodziła obok niego, ale policjanci podejrzewali, że jest jedną z manifestujących.

„W dzisiejszym wyroku SO przypomniał, że wolności zgromadzeń nie da się ograniczyć rozporządzeniem, a legitymowanie zawsze musi mieć swoje uzasadnienie i podstawę prawną. Obowiązek legitymowania nie powstaje wyłącznie dlatego, że okazania dowodu żąda policjant” – informuje kancelaria. I dodaje: „Wysokie zadośćuczynienie jest konsekwencją szczególnie dotkliwych skutków zatrzymania dla zdrowia psychicznego naszej klientki oraz jej całkowitej utraty zaufania do organów ścigania oraz władzy państwowej”.

To nie pierwszy tego typu wyrok. W grudniu 2021 sąd przyznał 2 tys. zł odszkodowania kobiecie, która wyszła ze sklepu z papierem toaletowym. Na jej nieszczęście – w pobliżu trwał protest Strajku Kobiet. Do kobiety podeszło aż 5 policjantów i ją zatrzymali.

A przed tygodniem 20 tys. zł wywalczyła w sądzie popularna Babcia Kasia. To Katarzyna Augustynek, aktywistka biorąca udział w marszach w Warszawie. Sąd uznał, że zastosowane wobec kobiety środki przymusu bezpośredniego były użyte nieprofesjonalnie i policjanci swoimi działaniem narazili  zatrzymaną na krzywdę.

25.05.2022 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Tomasz Molina Wikipedia

(sm)

 

Subscribe to this RSS feed