Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Polska: Euro 2024. Zaraz zaczną wyrastać strefy kibica
Belgia, biznes: Mniej, ale nie wcale. Belgia wciąż handluje z Rosją
Polska: Dzień Dziecka. Uważaj na niebezpieczne zabawki [WIDEO]
Prezydent Ukrainy z wizytą w Belgii
Polska: Uwaga na oszustwo na targowiskach. Pietruszka może nie być pietruszką [WIDEO]
18-letni Belg zgwałcony w Marsylii
Po raz pierwszy w Belgii wykorzystano DNA do stworzenia rysopisu podejrzanego!
Niemcy: Prezydent Francji apeluje w Dreźnie o jedność w Europie
Polska: Prognoza pogody na długi weekend. Uwaga na alerty IMGW
Belgia, Liège: Około 1000 osób dotkniętych majowymi ulewami
Redakcja

Redakcja

Website URL:

Polska: Dzień Dziecka. Uważaj na niebezpieczne zabawki [WIDEO]

Palą się za szybko albo mają za drobne elementy. To tylko część zastrzeżeń Inspekcji Handlowej wobec zabawek.

Zbliża się Dzień Dziecka, a to oznacza, że rodzice odwiedzają sklepy albo przeczesują strony internetowe. W każdym wypadku cel będzie taki sam – znaleźć prezent swojemu dziecku. I bardzo często jest to zabawka.

Właśnie przed Dniem Dziecka Inspekcja Handlowa przypomina, że nie każdy produkt na sklepowej półce może być bezpieczny. Kontrole to potwierdzają.

Niebezpieczne jak zabawki

W ostatnich miesiącach 2023 roku sprawdzono 30 modeli zabawek. Pod katem prawidłowego oznakowania i łatwopalności.

Wykryto np. braki w dokumentacji, że nie było nawy producenta lub importera. Były także przypadki, że nie było napisu: „Trzymać z dala od ognia”. To jednak nie było najgorsze, bo w specjalnym laboratorium podpalano zabawki. Po to, żeby sprawdzić czy nie płoną za szybko i zbyt intensywnie.

Na 30 modeli zabawek 6 miało nieprawidłowości – alarmuje Inspekcja Handlowa.

A to oznacza, że np. zabawka paliła się za szybko. W innych przypadkach dzieci miały zbyt łatwy dostęp do wypełnienia zabawki, czyli mogły się tym zakrztusić lub udusić. Inne przewinienie to zbyt małe elementy, które mały człowiek może bez trudu połknąć.

Link: TUTAJ

Pod lupę został wzięty np. pluszowy lew. Na pierwszy rzut oka nic mu nie brakuje, ale testów nie przeszedł. Okazało się, że ma za małe części i można je połknąć.

Z kolei miękka blond lalka nie miała wystarczająco mocnych szwów i dziecko łatwo mogło ją rozerwać, a potem zjeść wypełnienie.

Lista skontrolowanych zabawek znajduje się: TUTAJ


28.05.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Pxhere

(sm)

Polska: Uwaga na oszustwo na targowiskach. Pietruszka może nie być pietruszką [WIDEO]

Nieuczciwi sprzedawcy warzyw wykorzystują wysokie ceny pietruszki i zamiast niej wciskają klientom pasternak.

Kupujący na targowiskach maja kłopot. Z kilku powodów. Po pierwsze chodzi o wysokie ceny warzyw.

– Wiem, że o tej porze roku nie powinny dziwić, ale 8 złotych za kilogram marchewki to za dużo. Na razie rezygnuję – mówi pani Dominika, która ma w ogródku swój warzywnik.

– Ale marchewka jeszcze nie wyrosła – dodaje kobieta.

Droga jest też pietruszka. To 10-12 złotych za kilogram. A są miejsca, gdzie trzeba wydać jeszcze więcej. Dlatego nieuczciwi sprzedawcy oferują niższe ceny, ale...

I dla kupujących to kolejny powód do zmartwienia.

Pasternak zamiast pietruszki

Sprzedawcy oferują tańszy pasternak, reklamując go jako pietruszkę. Dlatego dobrze wiedzieć, jak odróżnić te warzywa.

Po pierwsze – pasternak ma duże liście, pojedynczo pierzaste z ząbkowanymi brzegami. I o ile nać pietruszki można jeść, to liści pasternaku powinno się unikać. To przez zawartość fototoksycznych pochodnych kumaryny.

Co do pietruszki, to liście ma dużo bardziej pierzaste, a łodygi są rozgałęzione.

Link: TUTAJ

Warzywa różnią się także zapachem. Pietruszka jest intensywna, nawet drażniąca. Z kolei pasternak pachnie orzechowo, słodko, może przypominać marchewkę.

Kolejna różnica dotyczy samego korzenia, a konkretnie jego szczytu, z którego wyrasta zielona część. W pietruszce to miejsce jest wypukłe, a pasternak ma wgłębienie z otoczką w ciemniejszej barwie.

Na szczęście, wkrótce ceny warzyw mają spać. Kilogram pietruszki ma kosztować około 5 zł.


28.05.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. iStock

(sm)

Polska: Euro 2024. Zaraz zaczną wyrastać strefy kibica

W mniejszych i większych miastach powstaną strefy kibica na Euro 2024. To wyznaczony teren z dużym ekranem, na którym będą transmitowane mecze piłkarskie.

Najwięcej takich stref, a w nich najwięcej ludzi było podczas Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku. Wtedy organizatorami turnieju były Polska i Ukraina. Potem ze strefami było różnie. Powstawały, ale już nie tak gęsto.

Trzeba zapłacić

Może problemem nie jest to, że kibice nie chcą razem oglądać meczów na wielkim ekranie, ale raczej pieniądze. Otóż za zorganizowanie strefy trzeba zapłacić. Trzeba też wydać pieniądze za prawo do publicznego wyświetlania piłkarskich spotkań. Zgodnie z cennikiem TVP stawka uzależniona jest od liczby widzów:

do 1000 – 1000 euro,
od 1001 do 2500 – 2000 euro,
od 2501 do 5000 – 4000 euro,
od 5001 do 10 000 – 8000 euro,
od 10 001 i więcej – 14000 euro.

Niemniej i teraz po prawa do transmisji meczów zgłaszają się samorządy, bary, puby, restauracje. Takich chętnych jest już ok. 180 w całej Polsce.

Strefy kibica 2024

Euro 2024 rozpocznie się już wkrótce, bo 14 czerwca. Polska reprezentacja po raz pierwszy wyjdzie na murawę 2 dni później, żeby zmierzyć się z Holandią. Kolejne spotkania Polaków:

21 czerwca – mecz z Austrią,
25 czerwca – mecz z Francją.

Już wiadomo, że strefa powstanie np. w Nysie. Wielki ekran zostanie zbudowany z 4 telewizorów 65-calowych. Będzie też można kibicować Polakom m.in. w Katowicach, Gliwicach, Zabrzu, Sosnowcu. W tym regionie dominują bary i puby.

Ale nie wszędzie strefa wypaliła. W Łowiczu o strefie przypomniał ostatnio jeden z miejskich radnych. Mówił na sesji, że zbliżają się mistrzostwa i warto zadbać o takie miejsce.

Niestety burmistrz miasta uznał, że jest już na to za późno.


28.05.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Wikipedia / mamik / fotopolska.eu

(sm)

  • Published in Sport
  • 0

Polska: Prognoza pogody na długi weekend. Uwaga na alerty IMGW

Przed nami kolejny długi weekend. Ma być ciepło, ale dzień w dzień są ostrzeżenia przed groźnymi burzami.

W czwartek 30 maja Boże Ciało. W piątek szkoły robią sobie wolne. Jeżeli dorosły weźmie sobie urlop na ten dzień, to zyska – z weekendem – cztery dni wolnego. A to zawsze dobra okazja do krótkiego wypadu. Tym bardziej, że pogoda będzie sprzyjała wypoczynkowi.

Burze, lokalnie z gradem

IMGW przewiduje, że będzie ciepło. Temperatura ma wynieść od 22 do 27°C. Ale synoptycy  ostrzegają, że może być tego dnia pochmurnie.

– Przelotne opady deszczu, miejscami burze, lokalnie z gradem – przestrzega IMGW.

I właśnie na takie burze trzeba uważać. Meteorolodzy już teraz wydają alerty pogodowe dla całej ściany zachodniej. W pasie od Koszalina do Wałbrzycha prognozowane są nawet burze drugiego stopnia. Dlatego planując długi weekend, trzeba brać pod uwagę, że zostaniemy zaskoczeni tego typu ostrzeżeniami.



Piątek – niedziela

Kolejne dni mają wyglądać podobnie jak czwartek. Od piątku do niedzielni ma być umiarkowanie pochmurne, a niekiedy chmur na niebie będzie więcej. Spodziewane są także cały czas przelotne opady deszczu. Może się to mieszać z gradem. Temperatura maksymalna ma wynieść w tych dniach od 26 do 28°C.

Jeżeli ktoś wybiera się nad morze, to musi liczyć się z mocniejszym wiatrem. W niedzielę ma osiągnąć prędkość do 80 km/h.


28.05.2024 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. iStock

(sm)

Subscribe to this RSS feed