Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Redakcja

Redakcja

Website URL:

Belgia: 14 Erytrejczyków, Irakijczyk i Sudańczyk zatrzymani w Wommelgem

16 osób podejrzanych o nielegalną migrację zostało w poniedziałek wieczorem zatrzymanych w Wommelgem, niedaleko Antwerpii. 14 zatrzymanych twierdzi, że pochodzi z Erytrei, jeden z Iraku, a jeden z Sudanu. 11 osób powiedziało również, że nie ma jeszcze 18 lat.

Grupa została zatrzymana w ramach operacji wzdłuż dróg E34 / E313, którymi do Wielkiej Brytanii podróżuje wielu migrantów tranzytowych. Policja federalna często prowadzi operacje w tym regionie, by zniechęcić gangi przemytników ludźmi do organizowania transportu.

W ostatnim czasie migranci tranzytowi często korzystają z autobusów i tramwajów, by dotrzeć do parkingu wzdłuż autostrady. Tam migranci umieszczani są w przyczepach ciężarówek zmierzających do Wielkiej Brytanii.

 

16.10.2019 Niedziela.BE

(mś)

 

  • Published in Belgia

Wybory 2019: W Belgii wygrała opozycja

Polacy, głosujący w niedzielę w lokalach wyborczych na terenie Belgii, dokonali innego wyboru niż rodacy w ojczyźnie. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało w kraju ze stolicą w Brukseli jedynie 25,6% poparcia.

W niedzielę 13 października Polacy wybierali skład nowego sejmu i senatu. Głosować można było także za granicą. W Belgii otwartych było siedem lokali wyborczych: cztery w Brukseli i po jednym w Antwerpii, Gandawie i Lowanium (Leuven).

W sumie w Belgii zagłosowało 11.680 osób. To trochę mniej niż w sąsiedniej Holandii, gdzie głos oddało ok. 13,8 tys. Polaków. Więcej na temat głosowania w kraju ze stolicą w Amsterdamie tutaj: Wybory 2019: Polacy w Holandii wybrali inaczej, PiS dopiero czwarty.

Największe poparcie uzyskała w Belgii Koalicja Obywatelska, która zdobyła 43,5% poparcia. Prawo i Sprawiedliwość zyskało zaufanie 25,6% wyborców, a SLD-Lewica 18,3%. Na Konfederację zagłosowało 8%, a na PSL 4,6% uczestników wyborów w Belgii.

Wyniki wyborów do sejmu (lokale wyborcze w Belgii):
Koalicja Obywatelska – 43,5%
Prawo i Sprawiedliwość – 25,6%
SLD-Lewica – 18,3%
Konfederacja – 8%
PSL – 4,6%

Gdyby to zależało jedynie od Polaków, głosujących w Belgii, to PSL nie przekroczyłoby progu wyborczego, PiS straciłby samodzielną większość w sejmie, a rząd utworzyłaby pewnie Koalicja Obywatelska (ewentualnie przy wsparciu Lewicy).

Polacy głosujący za granicą mają do wyboru kandydatów z regionu warszawskiego, w którym „jedynkami” list często są czołowi politycy. W tym roku numerami jeden w Warszawie byli Jarosław Kaczyński (PiS), Małgorzata Kidawa-Błońska (KO), Adrian Zandberg (Lewica), Janusz Korwin-Mikke (Konfederacja) i Władysław Teofil Bartoszewski (PSL, Koalicja Polska).

W tegorocznych wyborach kandydatem – a właściwie kandydatką – z największym indywidualnym poparciem uzyskanym w Belgii była Małgorzata Kidawa-Błońska. Na liderkę warszawskiej listy KO zagłosowało w Belgii aż 30,2% wszystkich głosujących w tym kraju (3.522 głosy).

Jarosław Kaczyński dostał w kraju ze stolicą w Brukseli 2.088 głosów (17,9%), Adrian Zandberg 1.264 (10,8%), Janusz Korwin-Mikke 613 (5,3%), a najgorzej wypadł lider warszawskiej listy PSL Władysław Teofil Bartoszewski (256 głosów, 2,2%).

W głosowaniu do senatu najwięcej głosów w Belgii dostał Kazimierz Michał Ujazdowski. Na popieranego przez Koalicję Obywatelską byłego polityka Prawa i Sprawiedliwości zagłosowało 57,2% wyborców w tym kraju. Marek Rudnicki z Prawa i Sprawiedliwości dostał 27,8% głosów, a Paweł Kasprzak z ruchu „Obywatele RP” 15%.

Jeśli spojrzeć na wyniki głosowania we wszystkich okręgach zagranicznych, to również okaże się, że najwięcej głosów zdobyły komitety opozycyjne. Za granicą oddano ponad 314 tys. ważnych głosów, a największe poparcie uzyskała Koalicja Obywatelska (39%). Drugie miejsce zajął PiS (24,9%), trzecie SLD-Lewica (20,7%), czwarte Konfederacja (11,4%), a piąte PSL (4,1%).

Prawo i Sprawiedliwość wygrało w Stanach Zjednoczonych (52,8% dla PiS w USA), a Koalicja Obywatelska tryumfowała m.in. w Niemczech (43%), Wielkiej Brytanii (36,9%) czy Francji (42,9%).

W skali całego kraju (i zagranicy) wybory do sejmu wygrało Prawo i Sprawiedliwość, które uzyskało 43,6% poparcia. Koalicja Obywatelska zdobyła 27,4%, SLD-Lewica 12,6%, a PSL 8,6%. Do sejmu wejdzie także Konfederacja, która uzyskała poparcie 6,8% wyborców.

PiS utrzymał samodzielną większość w sejmie, ale stracił ją w senacie. Partia rządząca może liczyć w izbie wyższej na poparcie 49 senatorów, a pozostałych 51 mandatów przypadło w udziale kandydatom związanym z opozycją, informują polskie media.

 

16.10.2019 Niedziela.BE

(łk)

 

  • Published in Belgia

Temat dnia: „Programy socjalne i wojna kulturowa”. Belgijskie media o zwycięstwie PiS

O wyborach w Polsce informowano także w Belgii. Tutejsze media zauważyły zdecydowane zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości i tłumaczyły je m.in. popularnymi wśród wyborców programami socjalnymi oraz konserwatyzmem obyczajowym tej partii.

Przypomnijmy, w niedzielę 13 października Polacy wybrali skład nowego sejmu i senatu. Głosować można było także za granicą. W Belgii otwartych było siedem lokali wyborczych: cztery w Brukseli i po jednym w Antwerpii, Gandawie i Lowanium (Leuven). W sumie w Belgii zagłosowało 11.680 osób.

W Belgii wygrała opozycja, w Polsce Prawo i Sprawiedliwość

Największe poparcie uzyskała w Belgii Koalicja Obywatelska, która zdobyła 43,5% poparcia. Prawo i Sprawiedliwość zyskało zaufanie 25,6% wyborców, a SLD-Lewica 18,3%. Na Konfederację zagłosowało 8%, a na PSL 4,6% uczestników wyborów w Belgii.

W głosowaniu do senatu najwięcej głosów w Belgii uzyskał Kazimierz Michał Ujazdowski popierany przez opozycję (57,2%). Marek Rudnicki z Prawa i Sprawiedliwości dostał 27,8% głosów, a Paweł Kasprzak z ruchu „Obywatele RP” 15%.

W skali całego kraju (i zagranicy) wybory do sejmu wygrało Prawo i Sprawiedliwość, które uzyskało 43,6% poparcia. Koalicja Obywatelska zdobyła 27,4%, SLD-Lewica 12,6%, a PSL 8,6%. Do sejmu wejdzie także Konfederacja, która uzyskała poparcie 6,8% wyborców.

Programy socjalne i konflikt z Unią Europejską

„Dzięki programom socjalnym wprowadzonym w minionych latach Prawo i Sprawiedliwość zyskało sympatię dużej części społeczeństwa. Wiek emerytalny, wbrew europejskim trendom, został obniżony z 67 lat do 65 lat w przypadku mężczyzn i 60 lat dla kobiet. Oprócz tego zniesiono podatek dochodowy dla ludzi do 26. roku życia, a rodziny dostały po 116 euro miesięcznie dodatku na dziecko”, tak zwycięstwo PiS tłumaczył na łamach opiniotwórczego flamandzkiego dziennika „De Standaard” dziennikarz Frederik Mahieu.

„Ekonomiści byli początkowo sceptyczni wobec tych wydatków budżetowych, ale dzięki silnej polskiej gospodarce krytyka ta wydaje się być dziś łagodniejsza”, czytamy na łamach „De Standaard”. „Dodatkowo Prawo i Sprawiedliwość prowadzi ostrą wojnę kulturową wobec mniejszości LGBTQ i imigrantów oraz jest oskarżane przez Unię Europejską o nieprzestrzeganie zasady podziału władz”.

W tekście zamieszczonym przez portal metrotime.be Prawo i Sprawiedliwość określono jako „narodowo-konserwatywną” partię rządzącą. Autor tekstu podkreśla, że PiS uzyskał 43,6% głosów, co dało mu w sejmie samodzielną większość. Zauważono też sukces antysystemowej koalicji Janusza Korwina-Mikke.

„Nacjonalistyczna i libertariańska Konfederacja Wolność i Niepodległość zdobyła 6,8% głosów i będzie mieć w sejmie 11 posłów”.

Rekordowe poparcie w podzielonym społeczeństwie

Na łamach magazynu Knack” podkreślono, że poparcie uzyskane przez PiS w niedzielnym głosowaniu było „najwyższym wynikiem jakiejkolwiek polskiej partii w wyborach parlamentarnych od czasu upadku komunizmu. Padł także inny rekord: frekwencja wyniosła 61%”. W innym tekście zamieszczonym na stronie internetowej „Knack” zauważono, że zwycięstwo PiS nie było całkowite. „Partia rządząca straciła jednak większość w senacie, przez co będzie jej trudniej przeprowadzić niektóre zmiany”, czytamy na stronie knack.be.

Według korespondenta Marca Peirsa polskie społeczeństwo jest głęboko podzielone, a niedawne wybory znów to potwierdziły. Zwycięstwo PiS jest jednak wyraźne. „Partia ta ma wielki mandat wyborców. Pojawia się pytanie, w jakim stopniu PiS wykorzysta tę demokratyczną legitymizację do tego, by liczenia się z innymi realizować swoje cele i uciszać krytyków”, czytamy na łamach portalu vrt.be. Peirs wskazuje na liczne konflikty polskiego rządu z instytucjami Unii Europejskiej, dotyczące m.in. kwestii praworządności, niezależności mediów publicznych czy wycinki Puszczy Białowieskiej.

Peirs opisuje też sytuację opozycji. „Dla lewicy po czterech latach politycznej pustyni znów rozpoczyna się okres większej zauważalności na scenie politycznej”, pisze o powrocie lewicowej koalicji do parlamentu. „Największą siła opozycyjną jest jednak, podobnie jak w minionych czterech latach, liberalna Platforma Obywatelska”. W Polsce wkrótce rozpocznie się kolejna kampania wyborcza, podkreśla Peirs. Wiosną przyszłego roku Polacy zagłosują w wyborach prezydenckich.

Rosnące dochody, wzrost PKB, walka z elitami i LGBT

O wynikach wyborów parlamentarnych w Polsce informowały również holenderskie media. Według autora tekstu zamieszczonego na portalu informacyjnym holenderskiej telewizji publicznej nos.nl wygrana PiS nie jest zaskoczeniem. „Przede wszystkim na wsi PiS może liczyć na duże poparcie. Zawdzięcza je w dużej mierze programom socjalnym i różnorakim dodatkom. (…) Opozycja obawia się długoterminowych efektów tej polityki i zarzuca PiS-owi kupowanie głosów”, czytamy na nos.nl.

O zwycięstwie PiS pisał też popularny holenderski portal nu.nl. „Prawo i Sprawiedliwość rządzi od 2015 roku. Polska gospodarka w tym czasie szybko się rozwijała. W ciągu czterech lat średnie realne dochody zwiększyły się o 20%. Także dodatki na dziecko poszły mocno w górę, a stopa bezrobocia w Polsce należy do najniższych w Unii Europejskiej”, czytamy na łamach nu.nl.

Dziennikarka holenderskiej gazety „NRC Handelsblad” Emilie van Outeren pisała z kolei o kampanii wymierzonej w tzw. „ideologię LGBT” oraz walce PiS ze środowiskami uważanymi przez tę partię za „postkomunistyczne elity: sędziami, dziennikarzami, dyrektorami muzeów, działaczami gejowskimi i Brukselą”.

Opozycja jest podzielona, a politycy największego opozycyjnego ugrupowania, Koalicji Obywatelskiej, wiele mówili o atakach PiS na wymiar sprawiedliwości i państwo prawa. „Wyborców temat ten jednak niezbyt interesuje”, zauważyła autorka tego opiniotwórczego dziennika.

Więcej o tym, jak wyniki wyborów w Polsce komentowały holenderskie media, tutaj: „Nacjonaliści z popularnymi programami socjalnymi”. Holenderskie media o zwycięstwie PiS.

 

16.10.2019 Niedziela.BE

(łk)

 

  • Published in Belgia

Belgijski film zdobył 4 nagrody podczas Sitgès Fantasy Film Festival

Belgijski film pt. “Adoracja” w reżyserii Fabrice Du Welz, zdobył cztery nagrody podczas Sitgès International Fantasy Film Festival w Hiszpanii.

Sitgès International Fantasy Film Festival jest najważniejszym festiwalem filmów fantasy. Belgijski obraz pt. “Adoracja” zdobył nagrodę za najlepsze zdjęcia, Specjalną Nagrodę Jury oraz dwie nagrody za role pierwszoplanowe – dla Thomasa Gioria oraz Fantine Hardouin.

To trzecia odsłona trylogii Fabrice'a Du Welz. Dwie poprzednie części to „Calvaire” (2004 rok) oraz „Alleluja” (2014 rok).

„Adoracja” otrzymała również nagrodę Méliès d’Argent z rąk Europejskiej Federacji Festiwali Filmów Fantastycznych.

Film opowiada historię Paula i Glorii, dwojga młodych kochanków, którzy decydują się na wspólną ucieczkę. Premierę obrazu zaplanowano w Belgii na rok 2020. Zwiastun filmu można zobaczyć: TUTAJ.

 

16.10.2019 Niedziela.BE

(kk)

 

  • Published in Belgia
Subscribe to this RSS feed