Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Logo
Print this page

Temat dnia: Tutaj ludzie są najszczęśliwsi, a tutaj - najmniej

Temat dnia: Tutaj ludzie są najszczęśliwsi, a tutaj - najmniej Fot. Shutterstock, Inc.

Mieszkańcy belgijskich wsi i małych miasteczek są przeważnie szczęśliwsi niż mieszkańcy dużych miast - wynika z analizy NN-UGent Geluksonderzoek.

W Badaniu Szczęścia Geluksonderzoek przeprowadzonym przez Uniwersytet w Gandawie oraz firmę ubezpieczeniową NN wzięło udział prawie 1,6 tys. mieszkańców Belgii. Wypełnili oni anonimowe ankiety, które dotyczyły ich poziomu zadowolenia na różnych polach.

Na poziom zadowolenia z życia wpływa wiele czynników. Są to między sytuacja finansowa i zawodowa, warunki mieszkaniowe, zdrowie, życie rodzinne, towarzyskie i społeczne, dostęp do usług publicznych, oferta kulturalna oraz otoczenie, w jakim się mieszka. Uczestnicy ankiety oceniali swój poziom zadowolenia w 10-punktowej skali.

Jak się okazało, mieszkańcy terenów wiejskich i niewielkich miasteczek są w Belgii nieco szczęśliwsi niż mieszkańcy wielkich ośrodków miejskich. Średnia ocena poziomu szczęścia wyniosła w tym roku w przypadku mieszkańców prowincji około 6,65 punktu, a w przypadku dużych miast - 6,42.

Eksperci tłumaczą tą różnicę między innymi poziomem zadowolenia z otoczenia. Mieszkańcy prowincji mają do dyspozycji więcej przestrzeni, częściej wychodzą na łono natury, a ich życie toczy się w większej ciszy i spokoju.

Mieszkańcy dużych miast mają co prawda lepszy dostęp do oferty kulturalnej i rozrywkowej, ale to często za mało, by zrekompensować im niedogodności związane z mieszkaniem w dużym mieście - opisuje flamandzki dziennik „De Morgen”, który opublikował omówienie ankiety.

Ludzie mieszkający na prowincji w dodatku są bardziej zadowoleni z relacji np. z sąsiadami i innymi okolicznymi mieszkańcami. Poczucie wspólnoty jest na wsi przeważnie większe niż w miastach, w których ludzie często nawet nie znają swoich sąsiadów.

W tym kontekście ciekawy jest wynik tego badania w poszczególnych częściach Belgii. Jak się okazało, regionem z najwyższym poziomem szczęścia jest Region Stołeczny Brukseli. Tutaj średnia ocena wyniosła 6,95 punktu.

We Flandrii, a więc w północnej, niderlandzkojęzycznej części kraju było to 6,60 punktu, a najgorzej wypadła Walonia. W tej południowej, francuskojęzycznej części Belgii średnia ocena wyniosła jedynie 6,42.

Region Stołeczny Brukseli jest mocno zurbanizowany, ale jak widać, w tym przypadku nie wpłynęło to negatywnie na poziom szczęścia. Mieszkańcy stolicy są relatywnie młodzi, miasto jest dynamiczne i zróżnicowane i być może te czynniki wpłynęły na relatywnie wysoki poziom zadowolenia z życia.

Jeśli chodzi o poszczególne miasta kraju, to różnice w ocenach są jeszcze większe. Najbardziej zadowoleni okazali się być mieszkańcy Hasselt (prowincja Limburgia), gdzie średnia ocena wyniosła aż 7,48 punktu - poinformował dziennik „De Morgen”.

Z kolei w walońskim Mons (prowincja Hainaut) poziom szczęścia mieszkańców był najniższy z wszystkich większych miast Belgii. Średnia ocena wyniosła tutaj w tym roku tylko 5,42. Niewiele lepiej wypadło flamandzkie Aalst (prowincja Flandria Wschodnia), gdzie było to 5,50 punktu.


10.03.2025 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(łk)

Last modified onponiedziałek, 10 marzec 2025 14:41
Niedziela.BE