Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: Walka z wyłudzaniem zasiłków coraz skuteczniejsza
Belgia: Atak na biuro znanego prawnika z Antwerpii!
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (czwartek 3 kwietnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia, Flémalle: Mężczyzna śmiertelnie potrącony przez samochód
Polska: Gdzie najtańsze OC? Nie wszędzie ceny są takie same
Belgia: W Walonii wykryto 9 przypadków odry
Polska: Milion nagrody za Odrę. Państwo musi wypłacić te pieniądze
Belgia: 17 osób rannych w pożarze mieszkania w Antwerpii
Polska: Sezon rowerowy ruszył na dobre. Na rowerzystów posypią się mandaty
Temat dnia: „Początek nowej epoki”. Chodzi o elektrownie atomowe
Redakcja

Redakcja

Website URL:

Polska: Gdzie najtańsze OC? Nie wszędzie ceny są takie same

Ceny obowiązkowego OC dla właścicieli pojazdów idą w górę. Tak wynika z analizy ostatnich miesięcy. Ale nie w każdym województwie kierowcy płacą tyle samo.

OC to obowiązek każdego właściciela pojazdu. Za brak takiego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej grożą kary. Tak samo jak za spóźnienie z opłaceniem składki. A te potrafią być wysokie.

– OC i AC za samochód mający 13 lat to ponad 1200 złotych. Właśnie ubezpieczyłem – mówi pan Paweł.

I zwraca uwagę, że coraz więcej firm ubezpieczeniowych nie wymaga wpłaty całej kwoty jednorazowo.

– Bo dla wielu osób to za dużo. Można płacić ratami co miesiąc, ale wtedy – w moim przypadku – wyszło 200 zł więcej w skali roku – opowiada.

OC droższe niż przed rokiem

Serwis Rankomat podlicza pierwsze trzy miesiące tego roku i diagnozuje: średnia cena OC w I kwartale 2025 była wyższa o 19,7 proc. niż w poprzednim roku. W województwach i miastach wojewódzkich wzrosty wyniosły od kilkunastu do prawie 25 proc. Patrząc jednak na ceny obowiązkowych polis komunikacyjnych z perspektywy następujących po sobie kwartałów, widać tymczasową stabilizację.

W porównaniu do ostatnich 3 miesięcy 2024 roku, w pierwszych 3 miesiącach 2025 roku odnotowano obniżkę o 0,9 proc. To pierwszy spadek od 7 kwartałów.

W raporcie RanKING eksperci rankomat.pl podsumowują, jak kształtowały się średnie składki obowiązkowych polis w minionym kwartale. I sprawdzają, w których regionach Polski kierowcy mogli liczyć na najkorzystniejsze oferty ubezpieczycieli.

Jak przełoży się procenty na złotówki, to teraz kierowcy płacą średnio o 118 zł więcej niż rok temu, a w niektórych regionach różnica wynosi ponad 150 zł.

Gdzie taniej, gdzie drożej

Serwis opisuje także regionalne różnice cen. Wynika z tego, że najwięcej na OC wydają kierowcy z województw: pomorskiego (810 zł), mazowieckiego (757 zł) i dolnośląskiego (756 zł).

Natomiast na najniższe składki mogli liczyć kierowcy z województw: podkarpackiego (568 zł), świętokrzyskiego (591 zł) i opolskiego (591 zł) – czytamy.

Najmłodsi płacą najwięcej

Najwyższe opłaty dotyczą najmłodszych kierowców. Zgodnie z analizą 19-latkowie płacili średnio 2619 zł. Z kolei na największe zniżki mogą liczyć 61-latkowie (578 zł).

Najtańsze w ubezpieczeniu były samochody marki Skoda (659 zł), natomiast najdroższe BMW (807 zł). Panny i kawalerowie płacili 877 zł, a osoby pozostające w związku małżeńskim 634 zł – podaje Rankomat.


2.04.2025 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva

(sk)

Polska: Milion nagrody za Odrę. Państwo musi wypłacić te pieniądze

Fundacja Centralna ma otrzymać 1 milion złotych obiecanej nagrody za wskazanie sprawcy zatrucia Odry. Tak orzekł sąd w sprawie katastrofy ekologicznej.

Pod koniec lipca 2022 roku wędkarze zaczęli zgłaszać, że w Odrze dzieje się coś niepokojącego. Chodziło o masowe śnięcie ryb. Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” Przemysław Daca wskazał, że katastrofa ekologiczna zaczęła się w okolicach Oławy. Jednak od momentu zgłoszenia sprawy przez około dwa tygodnie nie było wiadomo, jakie działania podjęto w związku z ewentualnym zagrożeniem.

Strażacy i żołnierze wyciągali z wody tony śniętych ryb

Prawda okazała się fatalna. Doszło do bardzo poważnej katastrofy, a strażacy i żołnierze wyciągali z wody tony śniętych ryb. Co było tego przyczyną? Oficjalna wersja wskazuje, że przyczyną były złote algi. To mikroorganizmy, które mogą wydzielać związki toksyczne.

Było jednak pytanie o to, co przyczyniło się do zakwitu alg. Podejrzenia padały na różne firmy, które mogły wylewać nieczystości do rzeki.

Komendant główny policji wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy

– Sprawa zanieczyszczenia Odry jest niezwykle skandaliczna. Troska o środowisko naturalne i stan polskich zasobów wodnych jest w dobie zmian klimatu niezwykle istotna i zrobimy wszystko, by kwestia ta została odpowiednio zbadana, wyjaśniona, a winni – surowo ukarani – zapowiedział latem 2022 roku ówczesny premier Mateusz Morawiecki.

A komendant główny policji wyznaczył nagrodę w wysokości 1 mln zł za wskazanie osoby odpowiedzialnej za zanieczyszczenie Odry lub mającej istotne informacje mogące doprowadzić do ustalenia sprawców.

I sprawa przycichła. Aż do niedawna, kiedy Fundacja Centralna zgłosiła się po pieniądze.

Wolontariusze zbierali materiały przez blisko rok

Fundacja wskazała, że winnych jest wielu. To były premier i wojewodowie jako organy, które sprawują nadzór nad działalnością państwowych kopalń. W ocenie ekspertów to właśnie zasolona woda z tych przedsiębiorstw przyczyniła się do zakwitu alg.

– Przez blisko rok zbierała różnego rodzaju materiały pozyskiwane w trybie dostępu do informacji publicznej od organów środowiskowych i organów administracji publicznej.

Analizowała też raporty organizacji pozarządowych, w tym między innymi raporty środowiskowe Greenpeace i WWF. Wolontariusze badali korespondencję między organami, analizowali akty prawne, wczytywali się w rozporządzenia dające spółkom węglowym możliwość zrzutu zanieczyszczeń do rzek i sprawdzała wysokość grzywien nakładanych na spółki węglowe za przekroczenie wskaźników dopuszczonych w decyzjach wodnoprawnych – mówił TVN24 mecenas Konrad Kaczyński, pełnomocnik Fundacji Centralnej w sporze ze skarbem państwa.

Sąd uznał, że nagroda się należy

„Ustalenia Fundacji potwierdziły późniejsze wnioski Najwyższej Izby Kontroli. W swym obszernym raporcie NIK zalecił rządowi zmianę sposobu gospodarowania ściekami z kopalni i wzmocnienie monitoringu jakości wód” – przytacza serwis wodnesprawy.pl.

Państwo nie chciało jednak wypłacić obiecanej nagrody. Fundacja pozwała więc państwo i wygrała. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że nagroda się należy. I powołał się na art. 919 Kodeksu cywilnego, który wskazuje: „kto przez ogłoszenie publiczne przyrzekł nagrodę za wykonanie oznaczonej czynności, obowiązany jest przyrzeczenia dotrzymać".


2.04.2025 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Biologiczny Kosmos Facebook

(sm)

  • Published in Polska
  • 0

Polska: Sezon rowerowy ruszył na dobre. Na rowerzystów posypią się mandaty

Z nadejściem cieplejszych dni wielu rowerzystów wyrusza na drogi, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, jakie obowiązują ich przepisy ruchu drogowego.

Często panuje błędne przekonanie, że rowerzyści są traktowani bardziej pobłażliwie niż kierowcy samochodów. W rzeczywistości podlegają podobnym regulacjom i mogą otrzymać wysokie mandaty za łamanie zasad.

Nie wszyscy mogą korzystać z roweru bez ograniczeń

Dziecko do 10 roku życia jadące rowerem pod opieką osoby dorosłej jest traktowane jako pieszy, a jadące rowerem dzieci w wieku 10-18 lat muszą mieć kartę rowerową, która potwierdza znajomość przepisów.

Po ukończeniu 18 lat rowerzysta nie musi już mieć żadnych dodatkowych uprawnień.

Rowerzyści powinni poruszać się ścieżkami rowerowymi lub, jeśli ich nie ma, poboczem drogi.

Najczęstsze grzechy rowerzystów

Do najczęściej popełnianych błędów przez rowerzystów należą:

nieustąpienie pierwszeństwa pieszym – mandat od 50 do 500 zł,
jazda po alkoholu – 1000 zł za stan po spożyciu 0,2–0,5 promila i 2500 zł za stan nietrzeźwości powyżej 0,5 promila,
brak obowiązkowego wyposażenia roweru (dzwonka, hamulców, świateł) – od 50 do 500 zł,
jazda po autostradzie lub drodze ekspresowej – mandat 250 zł.

Niektóre wykroczenia, zwłaszcza te niezagrażające bezpośrednio bezpieczeństwu, mogą skończyć się pouczeniem.

Polacy lubią jeździć na dwóch kółkach

Według Statista Consumer Insights w 2023 roku ponad 50 proc. Holendrów (czołówka rankingu) zadeklarowało, że korzysta z własnego roweru co najmniej dwa razy w tygodniu, żeby dotrzeć do celu. To efekt wieloletniej polityki rowerowej kraju – rozbudowanej infrastruktury, bezpiecznych ścieżek i pierwszeństwa rowerzystów w ruchu miejskim.

Polska zajmuje drugie miejsce w zestawieniu – 36 proc. ankietowanych w naszym kraju przyznało, że co najmniej dwa razy w tygodniu wsiada na rower jako środek transportu.

Tuż za Polską uplasowały się Niemcy, Indie i Brazylia – po 34 proc. mieszkańców tych krajów regularnie korzysta z roweru jako środka transportu.


2.04.2025 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva

(sk)

  • Published in Polska
  • 0

Polska: UOKiK zapukał do marketów. Żeby sprawdzić, czy doszło do zmowy

Pracownicy UOKiK przeszukali siedziby Electrolux Poland i znanych marketów. Podejrzewają zmowę. Celem były ceny sprzętu AGD.

UOKiK ma uzasadnione podejrzenia, że doszło do niedozwolonego ustalania cen sprzętu AGD. Dysponuje informacjami na temat możliwego zawarcia  antykonkurencyjnego porozumienia przez Electrolux Poland z dystrybutorami jego produktów. Dlatego po uzyskaniu zgody sądu…

– …wszcząłem postępowanie wyjaśniające, w którego trakcie przeprowadziliśmy przeszukania w siedzibach Electrolux Poland oraz właścicieli sklepów RTV Euro AGD, Media Markt i Media Expert. Analizujemy obecnie zebrany materiał dowodowy – podał cytowany na uokik.gov.pl Prezes Tomasz Chróstny, szef Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Pracownikom podczas przeszukań towarzyszyli policjanci.

Klienci sklepów nie mogli kupić sprzętu po niższej cenie

Podejrzenia – doprecyzujmy – dotyczą zakazanego prawem ustalania cen produktów marki Electrolux oraz AEG, odkurzaczy, lodówek, zamrażarek, pralek, zmywarek, piekarników, żelazek, ekspresów do kawy i czajników.

Przez takie działania producenta i dystrybutorów „konsumenci mogli zostać pozbawieni możliwości zakupu tych sprzętów w niższych cenach, zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i online” – czytamy na stronie UOKiK.

Urząd podkreśla, że postępowanie prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom.

Co za to grozi?

Jeśli zebrany materiał potwierdzi podejrzenia – odpowiada UOKiK – to wtedy szef Urzędu rozpocznie postępowanie antymonopolowe. I przedstawi zarzuty konkretnym podmiotom.

Za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Z kolei menedżerom odpowiedzialnym za zawarcie zmowy grozi kara pieniężna do 2 mln zł.

Inny producent już został ukarany

Nie jest to pierwsza interwencja UOKiK w sprawie zmowy producentów RTV lub AGD ze sprzedawcami tych produktów. I przypomina, że niedawno wydał decyzję dotycząca spółki Jura Poland oraz właścicieli sklepów RTV Euro AGD, Media Markt i Media Expert.

W tym przypadku przedsiębiorcy „przez ponad 10 lat w niedozwolony sposób ustalali ceny ekspresów do kawy marki Jura”. Urząd ukarał ich karą finansową na łączną kwotę ponad 66 mln zł.

Dodatkowo osoba odpowiedzialna za to niedozwolone porozumienie w spółce Jura Poland została obciążona karą prawie 250 tys. zł.


2.04.2025 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva

(sk)

  • Published in Polska
  • 0
Subscribe to this RSS feed