Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: Zlecał ataki z więzienia. Spędzi tam dodatkowych 7 lat
Słowo dnia: Koeien
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (sobota 5 kwietnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia: To „najbardziej męskie” zawody
Belgia: Minister obrony chce 20 tys. rezerwistów w armii
Polacy są patriotyczni, ale tylko dopóki nic ich to nie kosztuje
Belgia: Policja z Brukseli ukarała w marcu 165 osób konsumujących narkotyki
UE oferuje 18-letnim mieszkańcom Belgii 900 biletów Interrail!
Belgia, Flandria: „To dramat”. Zabraknie pielęgniarek?
Belgia: 5 zabitych, setki godzin opóźnień. Tory śmiertelnie niebezpieczne
Klaudia

Klaudia

Website URL:

Belgijscy badacze: Serce 1 na 6 sportowców pracuje jak serce chorych

Jak wynika z belgijsko-australijskiego badania Pro@Heart, którego wyniki opublikowano w poniedziałek, 18 grudnia, w czasopiśmie Circulation, u 1 na 6 sportowców uprawiających dyscypliny wytrzymałościowe (15,7%) stwierdzono zmniejszoną czynność pompy serca w spoczynku.

Badanie, przy wykorzystaniu najnowocześniejszej technologii obrazowania medycznego, przeprowadzono na sercach 281 zawodowych sportowców wytrzymałościowych. Ujawniło to niepokojące podobieństwa pomiędzy sportowcami a pacjentami cierpiącymi na choroby serca. W związku z tym naukowcy opowiadają się za wzmocnionym, długoterminowym monitorowaniem działania serca takich sportowców.

„Od dawna wiemy, że elitarni sportowcy mają serca inne niż pozostali ludzie” – powiedział profesor Guido Claessen z Uniwersytetu w Hasselt. Dodał, że intensywne sesje ćwiczeń mogą skutkować znacznym rozwojem mięśnia sercowego, a potencjalne, długoterminowe konsekwencje nie zostały jeszcze dokładnie określone.

Uczestnikami badania, wyselekcjonowanymi spośród 400 kandydatów, byli sportowcy i zawodniczki, w tym wiele mistrzyń w kolarstwie. Dogłębne analizy przeprowadzono w sześciu ośrodkach eksperckich w Belgii i Australii. U około 15,7% z nich wykryto nieprawidłowe stany powszechnie występujące u chorych pacjentów, takie jak zmniejszona wydajność pompowania komór i nadmierne bicie mięśnia sercowego w spoczynku. Jednakże problemy te nie miały wpływu na ich wydajność podczas wysiłku.

Po raz pierwszy na świecie zbadano także rolę genetyki. Stwierdzono, że sportowcy o gorszym podłożu genetycznym byli aż 11 razy bardziej narażeni na problemy z pompą serca. „Nie sądzimy jednak, że ci sportowcy są chorzy. Nadal są w stanie uprawiać sporty na wysokim poziomie. Nie możemy także twierdzić, czy w przyszłości będą mieli problemy kliniczne” – podkreślił profesor UZ Leuven, Tomas Robyns.

23.12.2023 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

Nowe badania: Belgia drastycznie odczuje wzrost globalnej temperatury

W obliczu przewidywanego wzrostu globalnych temperatur o 2,5–3 stopnie pojawia się pytanie: jak bardzo powinniśmy się martwić tym pozornie niewielkim wzrostem? Okazuje się, że Belgia może znaleźć się w szczególnie trudnej sytuacji.

Agencja Ochrony Środowiska Narodów Zjednoczonych (UNEP) wydała niedawno ostrzeżenie, że świat jest na dobrej drodze do wzrostu temperatury – scenariusza, który staje się szczególnie niepokojący, biorąc pod uwagę obecne globalne ocieplenie o prawie 1,5 stopnia Celsjusza.

Konsekwencje tego zbliżającego się wzrostu temperatury to coś więcej niż tylko liczby; manifestują się one konkretnie w naszym codziennym życiu. Pomimo wysiłków na rzecz ograniczenia emisji gazów cieplarnianych światowy plan nie powiódł się, co doprowadziło do ponownego wzrostu emisji w ostatnich latach.

Konsekwencje wzrostu o 2,5–3 stopnie będą tragiczne. Podobnie jak w przypadku wpływu wirusa na zdrowie ludzkie, kiedy niewielka gorączka może pozostać niezauważona, wzrost temperatury o 2,5 do 3 stopni może pogrążyć świat w niebezpiecznym stanie.

Ryzyko polega nie tylko na bezpośrednich skutkach, ale także na uruchomieniu samonapędzających się mechanizmów, zwanych „pętlami sprzężenia zwrotnego”, takich jak np. topnienie wiecznej zmarzliny i powszechne pożary lasów.

Zwłaszcza Belgia stoi w obliczu przerażającej perspektywy, gdzie temperatura rośnie około dwukrotnie szybciej niż średnia światowa. Może to doprowadzić do wzrostu średniej temperatury o 5–6 stopni Celsjusza, co znacząco wpłynie na wystąpienie ekstremalnych zjawisk pogodowych, zwiększy występowanie komarów przenoszących choroby oraz doprowadzi do częstszych i intensywniejszych fal upałów.

Przewiduje się, że miasta, które już borykają się z różnicą temperatur w różnych dzielnicach, wynoszącą od 5 do 10 stopni Celsjusza, staną przed większymi wyzwaniami. Zjawisko wysp ciepła, podczas których obszary miejskie pochłaniają i emitują ciepło, nasila fale upałów i zakłóca kluczowy proces nocnego chłodzenia, niezbędny dla dobrostanu człowieka.

Ponieważ tendencje związane z globalnym ociepleniem utrzymują się, oczekuje się, że do roku 2100 w stolicy Belgii, Brukseli, liczba fal upałów wzrośnie trzykrotnie, przy czym będą one trwały o połowę krócej, ale będą dwukrotnie intensywniejsze. Prognozy te podkreślają pilną potrzebę opracowania skutecznych strategii klimatycznych.

Aby złagodzić skutki ocieplenia klimatu, miasta muszą przyjąć innowacyjne środki, w tym redukcję chodników, zwiększenie liczby terenów zielonych, elementów wodnych, a nawet zainstalowanie parasoli nad ulicami, aby blokować słońce. Zmiany konstrukcyjne, takie jak dobrze izolowane domy i tworzenie powierzchni odblaskowych, mogą przynieść znaczną ulgę w czasie upałów.

Stosowanie czujników ciepła w miastach już trwa, identyfikując gorące punkty i udzielając wskazówek władzom lokalnym w zakresie strategicznych interwencji, takich jak sadzenie drzew i tworzenie parków. Podczas gdy większe miasta czynią postępy, mniejsze gminy stoją przed licznymi wyzwaniami.

23.12.2023 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

 

Belgia: Dom znanego piłkarza obrabowany

Lokalna policja i prokuratura potwierdziły, że w weekend włamano się do domu piłkarza, Kevina De Bruyne, w Bolderberg w Limburgii.

Włamywacze weszli do willi po drabinie w sobotę, 16 grudnia, około godziny 21:00. Ani De Bruyne ani jego żony, Michèle Lacroix, nie było w tym czasie w domu. Po powrocie pani Lacroix zastała w domu bałagan. Obecnie trwa dochodzenie w tej sprawie.

Włamanie potwierdziła Marijke Theunis, przedstawicielka prokuratury w Limburgii. „Na pierwszy rzut oka wydaje się, że dom został dokładnie przeszukany i splądrowany, a biżuteria prawdopodobnie skradziona” – dodała.

Łączna wysokość strat nie jest znana.

19.12.2023 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

  • Published in Belgia
  • 0

Belgia: Lampki świąteczne włączone przez cały grudzień? W przypadku LED, koszt to tylko 60 centów!

W okresie świątecznym wiele osób lubi dekorować swoje domy lampkami bożonarodzeniowymi. Od czasu kryzysu energetycznego staliśmy się bardziej ostrożni, jeśli chodzi o zużycie energii. Jednak nie musimy się zbytnio martwić pozostawieniem włączonych światełek.

Obecnie utrzymanie zestawu świątecznych świateł LED włączonych przez 8 godzin dziennie przez cały miesiąc kosztuje zaledwie 60 centów. Warto dodać, że zestaw lampek choinkowych składający się z tradycyjnych żarówek kosztuje 7 razy więcej w utrzymaniu niż świąteczne oświetlenie z żarówkami LED.

Oświetlenie LED zużywa znacznie mniej prądu niż tradycyjne żarówki. „Zestaw świateł składający się z 240 żarówek LED ma moc około 7 watów. Jeśli przez cały grudzień będziesz go włączał przez 8 godzin dziennie, zużyjesz 1,736 kWh energii elektrycznej. Jeśli chodzi o pieniądze, utrzymanie świateł LED na drzewku będzie kosztować 60 eurocentów” – powiedział Kristof De Paepe, ekspert ds. energetyki pracującym dla porównywarki cen Mijnenergie.be.

Liczba ta jest wartością średnią, a żarówki LED stosowane w niektórych zestawach lampek choinkowych dostępnych na rynku mogą być jeszcze bardziej energooszczędne.

„Oczywiście ilość energii zużywanej przez klasyczne żarówki jest inna. Klasyczne żarówki zużywają 7 razy więcej prądu niż lampy LED. Zestaw lampek bożonarodzeniowych z klasycznymi żarówkami kosztowałby 4,2 euro, jeśli byłyby włączone przez 8 godzin dziennie przez cały miesiąc” – powiedział De Paepe.

Są jednak osoby, które nie rezygnują z tradycyjnych żarówek, gdyż mają wrażenie, że dają poczucie większego ciepła. „Jednak zimny, biały obraz żarówek LED jest przestarzały. Obecnie dostępne są żarówki LED we wszystkich możliwych kombinacjach ciepłych kolorów” - dodaje ekspert.

18.12.2023 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.

(kk)

  • Published in Belgia
  • 0
Subscribe to this RSS feed