Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
Belgia: W kamperze wysłanym z Paragwaju do Antwerpii odkryto 95 kg kokainy!
Niemiecka policja rozbiła rozległą sieć pedofili!
Polska: Starzejemy się najszybciej w UE. Może zabraknąć ludzi do pracy
Belgia: Policja poszukuje świadków śmiertelnej strzelaniny w Anderlechcie
Polska: Potrafimy rozpoznać fałszywego e-maila. Wiemy, jak to zrobić
Belgia: Walka z wyłudzaniem zasiłków coraz skuteczniejsza
Belgia: Atak na biuro znanego prawnika z Antwerpii!
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (czwartek 3 kwietnia 2025, www.PRACA.BE)
Belgia, Flémalle: Mężczyzna śmiertelnie potrącony przez samochód
Polska: Gdzie najtańsze OC? Nie wszędzie ceny są takie same
Redakcja

Redakcja

Website URL:

Polska: Starzejemy się najszybciej w UE. Może zabraknąć ludzi do pracy

Żyjemy coraz dłużej. O prawie 4 lata więcej niż 10 lat temu. Jedną z głównych przyczyn tego stanu rzeczy jest stały spadek liczby urodzeń od kilkudziesięciu lat.

Starzejemy się najszybciej w Unii Europejskiej. Liczba osób w wieku powyżej 65 lat – podaje za Eurostatem Interia – wzrosła w Polsce o 5,6 punktu procentowego. Tymczasem w UE wynosi on średnia 2,9 punktu procentowego.

Pod tym względem Polska wyprzedziła wszystkie państwa Unii.

„(…) dynamika zmian powinna być sygnałem ostrzegawczym na przyszłość” – skomentował te ustalenia Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).

Z roku na rok rodzi się u nas coraz mniej dzieci

Wśród przyczyn starzenia się społeczeństwa jest  – po pierwsze – spadek liczby urodzeń. W Polsce obserwowany od prawie 30 lat.

Po drugie emigracja. Z Polskie wyjeżdżają ludzie młodzi, w wieku przedprodukcyjnym i produkcyjnym.

Po trzecie – wydłużanie się życia. Stoi za tym poprawa jego jakości i rozwój medycyny.

Takie będą skutki starzenia się Polaków

Ten  stan rzeczy ma swoje konsekwencje. Gospodarcze i społeczne. Są wśród nich:

spadek liczby osób w wieku produkcyjnym, a to może spowalniać gospodarkę i rozwój technologiczny;
starsze osoby częściej korzystają z opieki zdrowotnej i świadczeń emerytalnych, co obciąża budżet państwa.

Kolejne wyzwanie, przed jakim stanie Polska, to brak siły roboczej, co przełoży się na nasz rozwój gospodarczy.

Trudności ze znalezieniem rąk do pracy

Co w tej sytuacji może zrobić państwo? Z głową prowadzić polityką prorodzinną i migracyjną. Bo – jak czytamy – „przedsiębiorstwa będą musiały zmierzyć się z brakiem pracowników, co może utrudniać rozwój firm”.

„Konieczne jest dostosowanie metod rekrutacji, szkoleń, planowania kariery oraz organizacji pracy do zmieniającej się struktury wiekowej pracowników” – podkreśla rekruter.pl.


3.04.2025 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva

(sk)

Polska: Potrafimy rozpoznać fałszywego e-maila. Wiemy, jak to zrobić

Phishing. Czy radzimy sobie z jego rozpoznawaniem? Okazuje się, że przekonanie o swoich umiejętnościach nie zawsze znajduje pokrycie w faktach.

Przypomnijmy, że phishing polega na wyłudzaniu poufnych informacji od użytkowników internetu. Oszuści podszywają się pod znane instytucje: banki, urzędy, firmy kurierskie…

Posługują się przy tym m.in. fałszywymi e-mailami, które są łudząco podobne do wysyłanych przez banki czy firmy ubezpieczeniowe. W wiadomościach umieszczają link do fałszywej strony, która wygląda jak autentyczna witryna A na niej jest prośba o podanie danych osobowych lub logowania.

Mniej pewności niż umiejętności

Jak radzą sobie z tym Polacy? Otóż fałszywego maila – jak podaje za Sophos serwis 300gospodarka.pl – potrafiłoby rozpoznać 64 proc. polskich internautów. Tyle że zaledwie 20 proc. jest tego naprawdę pewnych.

Przeczą temu praktyczne umiejętności. Bo większość uczestników badania firmy Sophos poprawnie wskazała w teście przykłady wiadomości phishingowych. Wynika z tego, że potrafimy więcej, niż nam się wydaje.

Co najczęściej zwracało uwagę sondowanych, że mail jest podejrzany? Sygnałami ostrzegawczymi były:

podejrzany adres e-mail nadawcy – 54 proc. badanych,
obecność linków lub załączników – 32 proc.,
presja czasowa – 31 proc.,
brak personalizacji wiadomości – 32 proc.

Seniorzy też nieźle sobie z tym radzą

Badanie Sophos pokazało także, że seniorzy, mimo mniejszej pewności siebie, rozpoznawali oszustwa równie dobrze, a niekiedy nawet lepiej, niż młodsze pokolenia.

– W obiegowej opinii osoby starsze mają niską świadomość oraz wiedzę dotyczącą cyfrowych rozwiązań i związanych z nimi zagrożeń. W rzeczywistości jednak w wielu przypadkach może być zupełnie inaczej – mówi cytowany przez 300gospodarka.pl Chester Wisniewski, dyrektor ds. technologii w firmie Sophos.


3.04.2025 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva

(sk)

  • Published in Polska
  • 0

Polska: Gdzie najtańsze OC? Nie wszędzie ceny są takie same

Ceny obowiązkowego OC dla właścicieli pojazdów idą w górę. Tak wynika z analizy ostatnich miesięcy. Ale nie w każdym województwie kierowcy płacą tyle samo.

OC to obowiązek każdego właściciela pojazdu. Za brak takiego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej grożą kary. Tak samo jak za spóźnienie z opłaceniem składki. A te potrafią być wysokie.

– OC i AC za samochód mający 13 lat to ponad 1200 złotych. Właśnie ubezpieczyłem – mówi pan Paweł.

I zwraca uwagę, że coraz więcej firm ubezpieczeniowych nie wymaga wpłaty całej kwoty jednorazowo.

– Bo dla wielu osób to za dużo. Można płacić ratami co miesiąc, ale wtedy – w moim przypadku – wyszło 200 zł więcej w skali roku – opowiada.

OC droższe niż przed rokiem

Serwis Rankomat podlicza pierwsze trzy miesiące tego roku i diagnozuje: średnia cena OC w I kwartale 2025 była wyższa o 19,7 proc. niż w poprzednim roku. W województwach i miastach wojewódzkich wzrosty wyniosły od kilkunastu do prawie 25 proc. Patrząc jednak na ceny obowiązkowych polis komunikacyjnych z perspektywy następujących po sobie kwartałów, widać tymczasową stabilizację.

W porównaniu do ostatnich 3 miesięcy 2024 roku, w pierwszych 3 miesiącach 2025 roku odnotowano obniżkę o 0,9 proc. To pierwszy spadek od 7 kwartałów.

W raporcie RanKING eksperci rankomat.pl podsumowują, jak kształtowały się średnie składki obowiązkowych polis w minionym kwartale. I sprawdzają, w których regionach Polski kierowcy mogli liczyć na najkorzystniejsze oferty ubezpieczycieli.

Jak przełoży się procenty na złotówki, to teraz kierowcy płacą średnio o 118 zł więcej niż rok temu, a w niektórych regionach różnica wynosi ponad 150 zł.

Gdzie taniej, gdzie drożej

Serwis opisuje także regionalne różnice cen. Wynika z tego, że najwięcej na OC wydają kierowcy z województw: pomorskiego (810 zł), mazowieckiego (757 zł) i dolnośląskiego (756 zł).

Natomiast na najniższe składki mogli liczyć kierowcy z województw: podkarpackiego (568 zł), świętokrzyskiego (591 zł) i opolskiego (591 zł) – czytamy.

Najmłodsi płacą najwięcej

Najwyższe opłaty dotyczą najmłodszych kierowców. Zgodnie z analizą 19-latkowie płacili średnio 2619 zł. Z kolei na największe zniżki mogą liczyć 61-latkowie (578 zł).

Najtańsze w ubezpieczeniu były samochody marki Skoda (659 zł), natomiast najdroższe BMW (807 zł). Panny i kawalerowie płacili 877 zł, a osoby pozostające w związku małżeńskim 634 zł – podaje Rankomat.


2.04.2025 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Canva

(sk)

Polska: Milion nagrody za Odrę. Państwo musi wypłacić te pieniądze

Fundacja Centralna ma otrzymać 1 milion złotych obiecanej nagrody za wskazanie sprawcy zatrucia Odry. Tak orzekł sąd w sprawie katastrofy ekologicznej.

Pod koniec lipca 2022 roku wędkarze zaczęli zgłaszać, że w Odrze dzieje się coś niepokojącego. Chodziło o masowe śnięcie ryb. Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” Przemysław Daca wskazał, że katastrofa ekologiczna zaczęła się w okolicach Oławy. Jednak od momentu zgłoszenia sprawy przez około dwa tygodnie nie było wiadomo, jakie działania podjęto w związku z ewentualnym zagrożeniem.

Strażacy i żołnierze wyciągali z wody tony śniętych ryb

Prawda okazała się fatalna. Doszło do bardzo poważnej katastrofy, a strażacy i żołnierze wyciągali z wody tony śniętych ryb. Co było tego przyczyną? Oficjalna wersja wskazuje, że przyczyną były złote algi. To mikroorganizmy, które mogą wydzielać związki toksyczne.

Było jednak pytanie o to, co przyczyniło się do zakwitu alg. Podejrzenia padały na różne firmy, które mogły wylewać nieczystości do rzeki.

Komendant główny policji wyznaczył nagrodę za wskazanie sprawcy

– Sprawa zanieczyszczenia Odry jest niezwykle skandaliczna. Troska o środowisko naturalne i stan polskich zasobów wodnych jest w dobie zmian klimatu niezwykle istotna i zrobimy wszystko, by kwestia ta została odpowiednio zbadana, wyjaśniona, a winni – surowo ukarani – zapowiedział latem 2022 roku ówczesny premier Mateusz Morawiecki.

A komendant główny policji wyznaczył nagrodę w wysokości 1 mln zł za wskazanie osoby odpowiedzialnej za zanieczyszczenie Odry lub mającej istotne informacje mogące doprowadzić do ustalenia sprawców.

I sprawa przycichła. Aż do niedawna, kiedy Fundacja Centralna zgłosiła się po pieniądze.

Wolontariusze zbierali materiały przez blisko rok

Fundacja wskazała, że winnych jest wielu. To były premier i wojewodowie jako organy, które sprawują nadzór nad działalnością państwowych kopalń. W ocenie ekspertów to właśnie zasolona woda z tych przedsiębiorstw przyczyniła się do zakwitu alg.

– Przez blisko rok zbierała różnego rodzaju materiały pozyskiwane w trybie dostępu do informacji publicznej od organów środowiskowych i organów administracji publicznej.

Analizowała też raporty organizacji pozarządowych, w tym między innymi raporty środowiskowe Greenpeace i WWF. Wolontariusze badali korespondencję między organami, analizowali akty prawne, wczytywali się w rozporządzenia dające spółkom węglowym możliwość zrzutu zanieczyszczeń do rzek i sprawdzała wysokość grzywien nakładanych na spółki węglowe za przekroczenie wskaźników dopuszczonych w decyzjach wodnoprawnych – mówił TVN24 mecenas Konrad Kaczyński, pełnomocnik Fundacji Centralnej w sporze ze skarbem państwa.

Sąd uznał, że nagroda się należy

„Ustalenia Fundacji potwierdziły późniejsze wnioski Najwyższej Izby Kontroli. W swym obszernym raporcie NIK zalecił rządowi zmianę sposobu gospodarowania ściekami z kopalni i wzmocnienie monitoringu jakości wód” – przytacza serwis wodnesprawy.pl.

Państwo nie chciało jednak wypłacić obiecanej nagrody. Fundacja pozwała więc państwo i wygrała. Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że nagroda się należy. I powołał się na art. 919 Kodeksu cywilnego, który wskazuje: „kto przez ogłoszenie publiczne przyrzekł nagrodę za wykonanie oznaczonej czynności, obowiązany jest przyrzeczenia dotrzymać".


2.04.2025 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. Biologiczny Kosmos Facebook

(sm)

  • Published in Polska
  • 0
Subscribe to this RSS feed