Temat dnia: Są wyroki w bulwersujące sprawie. „Zrzucili go z mostu”
- Written by Lukasz
- Published in Temat tygodnia
- Add new comment
Sąd w Gandawie skazał dwóch Holendrów na kary czterech i dwóch lat pozbawienia wolności. Przez nich latem 2022 r. utonął 53-letni Hakim Mutyaba.
Przypomnijmy, w połowie lipca 2022 r. w trakcie festynu w Gandawie utonął 53-letni mężczyzna. Na podstawie nagrań z okolicznych kamer śledczy ustalili, że Hakim Mutyaba został zrzucony z mostu Lousbergbrug do wody przez wtedy 23-letniego Holendra Ricardo de V. Towarzyszył mu wówczas 25-letni rodak.
Mutyaba nie umiał pływać i zaczął tonąć. Obaj mężczyźni pozostawili go na pastwę losu i zbiegli z miejsca zdarzenia. Mutyaba nie znał sprawców, opisywały belgijskie media. Był przypadkową ofiarą, znalazł się w „nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie”.
Sekcja zwłok wykazała, że w chwili, gdy mężczyzna wpadł do wody, jeszcze żył. Hakim Mutyaba stracił zatem życie w wyniku utonięcia, ustalili śledczy. Na jego zwłoki w kanale Visserijvaart przy nabrzeżu Ferdinand Lousbergskaai natrafił przypadkowy przechodzień, który zawiadomił policję.
- Hakim nie skrzywdziłby nawet muchy i ułożył sobie tutaj życie. Dlaczego musiało się stać coś takiego? – dziennik „Het Laatste Nieuws” cytował byłą żonę ofiary. Pochodzący z Ugandy 53-latek miał dwoje dzieci.
Podejrzani Holendrzy zostali aresztowani i ostatecznie stanęli przed sądem. Młodszy z oskarżonych tłumaczył, że w chwili zdarzenia obaj byli pijani i pod wpływem marihuany. Tłumaczył też, że myślał, iż ofiara potrafiła pływać.
Wiadomo, że przed tym tragicznym w skutkach zdarzeniem doszło do wymiany zdań między ofiarą a sprawcami. Według prokuratury Mutyaba nie był agresywny, ale mocno gestykulował i wdał się w dyskusję z Holendrami. Obecnie 25-letni sprawca chwycił go i wraz z drugim oskarżonym doprowadził do jego upadku z mostu.
Sprawcy widzieli, jak Mutyaba walczy w wodzie o życie, ale nie zareagowali, czytamy w portalu nu.nl. Nie wskoczyli do wody, by go ratować, nie zaczęli wzywać pomocy, ani nie zadzwonili np. na pogotowie czy na policję.
Sąd skazał 25-latka na podstawie paragrafu, mówiącego o „świadomym pobiciu ze skutkiem śmiertelnym” oraz „nieudzieleniu pomocy osobie, której życie było zagrożone”. Skazany usłyszał wyrok czterech lat pozbawienia wolności.
Drugiego z oskarżonych skazano jedynie za nieudzielenie ofierze pomocy. Wyrok był więc niższy: dwa lata więzienia. Obaj skazani pochodzą z holenderskiego Goes.
02.12.2024 Niedziela.BE // fot. Shutterstock, Inc.
(łk)