Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Logo
Print this page

Belgia, Wybory Parlamentarne: Belgia skręca w prawo!

Belgia, Wybory Parlamentarne: Belgia skręca w prawo! Fot. Alexandros Michailidis / Shutterstock.com

W niedzielnych wyborach do belgijskiego parlamentu federalnego, podobnie jak cztery lata wcześniej, tryumfowała prawica. W skali kraju najwięcej uzyskało prawicowe ugrupowanie umiarkowanych flamandzkich nacjonalistów N-VA.

Na tę partię, kierowaną przez burmistrza Antwerpii Barta De Wevera, zagłosowało około 16,8% wyborców - informowały w nocy z niedzieli na poniedziałek belgijskie media na podstawie danych z prawie wszystkich komisji wyborczych. To o niespełna jeden punkt procentowy lepszy wynik niż w poprzednich wyborach.

Podobnie jak cztery lata wcześniej drugie miejsce zajął eurosceptyczny, sprzeciwiający się imigracji Interes Flamandzki (13,8%). Trzecie miejsce przypadło w udziale już partii z południowej, francuskojęzycznej części kraju. Na prawicowo-liberalne MR oddało głos 10,2% wyborców.

Skrajnie lewicowe PTB/PVDA działające na terenie całego kraju (choć silniejsze w części francuskojęzycznej) uzyskało 9,8% poparcia. Flamandzcy socjaliści z Vooruit, flamandzcy chadecy z CD&V oraz francuskojęzyczni socjaliści z PS dostali po około 8% głosów.

Prawie dwukrotnie większe poparcie niż w poprzednich wyborach parlamentarnych uzyskało chadecko-humanistyczne Les Engagés (6,8%). Partia premiera Alexandra De Croo, czyli ugrupowanie flamandzkich liberałów OpenVld, poniosła wielką porażkę i zdobyła jedynie 5,5%.

Na flamandzkich Zielonych (Groen) zagłosowało około 4,6% wyborców, a na francuskojęzycznych Zielonych jedynie 2,9% (czyli ponad dwa razy mniej niż ostatnio).

Niedzielne wybory federalne były połączone z wyborami do parlamentów regionalnych oraz do Parlamentu Europejskiego. W eurowyborach radykalniejsi nacjonaliści flamandzcy z Vlaams Belang minimalnie wyprzedzili bardziej umiarkowanych nacjonalistów z N-VA.

Jeśli chodzi o wybory regionalne, to we Flandrii tryumfowało N-VA, które było tuż przed Interesem Flamandzkim, zaś w Walonii wygrał prawicowo-liberalny MR (drudzy byli socjaliści z PS). W Regionie Stołecznym Brukseli najwięcej głosów w grupie niderlandzkojęzycznej dostało Groen, a wśród francuskojęzycznych brukselczyków - MR.

Belgijska scena polityczna jest bardzo rozdrobniona, ale wynik wyborów jest jasnym sygnałem: we Flandrii nacjonaliści, domagający się jeszcze większej autonomii regionalnej, znów urośli w siłę, a obecna liberalno-lewicowo-chadecko-zielona (!) siedmiopartyjna koalicja rządowa premiera De Croo dostała od wyborców co najmniej żółtą, jeśli nie czerwoną, kartkę.


10.06.2024 Niedziela.BE // fot. Alexandros Michailidis / Shutterstock.com

(łk)

Last modified onponiedziałek, 10 czerwiec 2024 12:52
Niedziela.BE