Redakcja

Redakcja

Website URL:

Belgia: Spędź weekend z mnichami w opactwie Westmalle!

Trapiści z opactwa Westmalle zazwyczaj żyją w odosobnieniu, w zakonie w prowincji Antwerpia. Jednakże w minioną sobotę, pojawiło się w gazecie nietypowe zaproszenie – mnisi zachęcają mężczyzn w różnym wieku do spędzenia z nimi weekendu.

W ogłoszeniu, które pojawiło się również na Facebooku zakonu Trapistów, możemy przeczytać: "Trapiści z opactwa Westmalle chcą dać możliwość odkrycia uroków mniszego życia od środka, podczas weekendu".

Pod kierunkiem mnichów zainteresowane osoby będą mogły oddawać się codziennym zajęciom, takim jak: modlitwa, medytacja, czytanie Pisma Świętego oraz praca fizyczna. W reklamie napisano, że to "niepowtarzalna okazja dla samotnych mężczyzn, aby zapoznać się z taką formą życia”. W rozmowie z Gazet van Antwerpen, brat Guerric przekazał, że celem nie jest zwerbowanie nowych zakonników, a nawiązanie nowych kontaktów oraz wyciągnięcie ręki do społeczeństwa.

Już wcześniej mnisi z opactwa Westmalle zamieszczali ogłoszenia w kilku gazetach. Odpowiedzieli na nie głównie mężczyźni po czterdzieste, pięćdziesiątce oraz sześćdziesiątce. Większość z nich to doświadczone życiem osoby, po rozwodach, rozstaniach bądź utracie partnera, które wchodzą na nowy etap w swoim życiu.

Dziś opactwo Westmalle liczy 32 mnichów. Są zobowiązani do prostego życia w trzeźwości, ciszy i ubóstwie. Czas spędzają głównie na modlitwie, refleksji oraz pracy fizycznej. Pierwszą modlitwę odmawiają o 4 nad ranem.

 

15.02.2018 KK Niedziela.BE

 

  • Published in Belgia

Belgia: Zastrzelił psa, teraz trafi do więzienia

Sąd w Leuven (Brabancja Flamandzka) skazał 60-letniego mężczyznę na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz finansową rekompensatę w wysokości 40 tys. euro za zastrzelenie psa wystawowego. Myśliwy z Bierbeek zabił psa rasy Rhodesian Ridgeback w 2015 roku, zaledwie kilka tygodni po tym, gdy czworonóg zdobył tytuł najlepszego psa w swojej rasie na prestiżowej imprezie Crufts Dog Show w brytyjskim mieście Birmingham.

Mężczyzna zastrzelił psa o imieniu Mak w lesie Meerdaalwoud w południowej części Leuven. Podczas spaceru ze swoją właścicielką, Dorothy McGoldrick z Holsbeek, zwierzak dostał aż 4 kule. Kobieta zleciła przeprowadzenie autopsji, aby umożliwić złapanie sprawcy. Dzięki temu detektywi namierzyli broń, z której wystrzelono śmiercionośne pociski. Okazało się, że należy ona do myśliwego z Bierbeek, który był jednym z dziesięciu myśliwych obecnych w lesie w dzień śmierci Maka.

Dorothy McGoldrick domagała się rekompensaty finansowej w wysokości 224 tys. euro, ponieważ jej zdaniem Mak był na dobrej drodze, aby stać się cennym psem reproduktorem. Sąd uznał, że 40 tys. euro to wystarczająca rekompensata.

W czasie dochodzenia wyszły na jaw fakty, które obciążały myśliwego. Sędzia spełnił żądania prokuratora i skazał 60-latka na 6 miesięcy pozbawienia wolności.

 

14.02.2018 KK Niedziela.BE

 

  • Published in Belgia

Belgia: Kontrolerzy złapali rekordową liczbę osób jadących bez biletu

W ubiegłym roku w autobusach i tramwajach transportu publicznego De Lijn złapano prawie 70 tysięcy osób jadących bez biletu. Z opłat za mandaty uzbierano w sumie 8 milionów euro.

Według danych opublikowanych w piątek w dzienniku "Het Laatste Nieuws", w zeszłym roku bilety sprawdzono 2,6 milionom pasażerów, czyli o 200 tysięcy więcej niż w roku poprzednim. Bez biletów jechało 68 829 osób, czyli około 2,6%.

Sonja Loos z De Lijn poinformowała, że wzrost liczby mandatów wynika z większej liczby i lepiej ukierunkowanych kontroli.

- Teraz kontrole częściej są przeprowadzane w miejscach, gdzie występuje większa koncentracja osób podróżujących bez biletów, na najbardziej ruchliwych trasach i w godzinach szczytu - wyjaśniła Loos.

Osoby złapane bez biletu po raz pierwszy w ciągu ostatnich 12 miesięcy, muszą zapłacić 107 euro grzywny. Za drugim i każdym kolejnym razem, kara wzrasta do 294 euro.

14.02.2018 MŚ Niedziela.BE

 

  • Published in Belgia

Belgowi przelali na konto… 2 000 miliardów euro!

Luc Mahieux przez chwilę był „najbogatszym człowiekiem na świecie”, opisują niderlandzkie media.

Zaczęło się od tego, że Mahieux zauważył, że pewna strona internetowa co miesiąc potrącała z jego karty kredytowej 34,90 euro. Ponieważ Belg nie wyraził na to zgody, uznał, że to oszustwo i poinformował o tym bank, opisuje portal nu.nl.

Wielkie było jego zdziwienie, kiedy po raz kolejny zalogował się do bankowego konta online. Belg zobaczył wówczas, że wspomniana strona przelała z powrotem na jego konto… 2 000 000 000 349 euro.

- Pomyślałem, że to rozwiąże wiele moich problemów. Nagle stałem się najbogatszym człowiekiem świata – powiedział flamandzkiemu dziennikowi Het Nieuwsblad.

Długo się tą myślą nie cieszył, gdyż szybko uznał, że trzeba jak najprędzej wyjaśnić to nieporozumienie. Mahieux zwrócił się do banku z prośbą o zablokowanie jego konta i zajęcie się tą sprawą.

Swoją przygodę opisał następnie na Facebooku. W efekcie wiele osób od razu chciało się z nim zaprzyjaźnić i wysyłało mu prośby o pomoc finansową. Ponieważ o sprawie poinformowało wiele mediów, Mahieux był też rozpoznawany na ulicy, a przypadkowi przechodnie nazywali go „miliarderem”, opisuje nu.nl.

14.02.2018 ŁK Niedziela.BE

 

  • Published in Belgia
Subscribe to this RSS feed

3°C

Bruksela

Cloudy

Humidity: 90%

Wind: 14.48 km/h

  • 03 Jan 2019 5°C 3°C
  • 04 Jan 2019 5°C 2°C