Świetny występ Belgijki w Australian Open

22-letnia Elise Mertens dotarła w Melbourne aż do półfinału. W walce o miejsce w decydującym starciu uległa jednak Dunce polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki 3-6, 6-7 (2).

- Opuszczam Melbourne z mieszanymi uczuciami. Bardzo cieszyłam się na ten mecz, ale Caroline była dziś po prostu dla mnie zbyt mocna – powiedziała po półfinale pochodząca z Leuven tenisistka, cytowana przez flamandzki dziennik Het Nieuwsblad.

– Jednocześnie jestem bardzo zadowolona z awansu do pierwszego w mojej karierze półfinału turnieju wielkoszlemowego – dodała. Poprzednim najlepszym wynikiem Belgijki w Wielkim Szlemie była trzecia runda French Open w ubiegłym roku.

Dzięki punktom zdobytym w Australii Mertens, zajmująca obecnie 36. miejsce w światowym rankingu WTA, od poniedziałku będzie już w czołowej dwudziestce tej listy.

W finale Australian Open spotkają się dwie najwyżej rozstawione zawodniczki. Rywalką Wozniacki, drugiej rakiety świata, będzie pochodząca z Rumunii Simona Halep. Liderka rankingu w dramatycznym półfinale zwyciężyła Niemkę polskiego pochodzenia, Angelique Kerber 6-3, 4-6, 9-7.



28.01.2018 ŁK Niedziela.BE

 

 

  • Published in Świat

Zdrowie: Biegamy dla zdrowia i przyjemności

W naszym kraju biega prawie tyle samo mężczyzn (52%), co kobiet (48%). Nieco inaczej wygląda to w przypadku startów w biegach masowych – tu udział deklaruje już więcej panów (60%). Biegacze mają od 25 do 39 lat – wynika z badania „Zwyczaje biegaczy w Polsce”* przeprowadzone przez agencję badawczą PBS na zlecenie PKO Banku Polskiego.

Zdecydowana większość badanych (77%) to osoby, które uprawiają ten sport nie dłużej niż 5 lat, w tym co czwarta osoba krócej niż rok. Połowa respondentów biega 2-3 razy w tygodniu, kolejne 22% – częściej. Kiedy biegamy? Zazwyczaj wieczorem, przy czym 83% deklaruje, że robi to bez względu na porę roku, a 39% nawet przy niesprzyjającej pogodzie. Dla wielu, bo 35% badanych mobilizującą zachętą okazują się biegowe aplikacje, wśród których najpopularniejszą jest Endomondo. Korzystają z nich jednak głównie najmłodsi (43%) oraz startujący w imprezach masowych (61%). Ponad połowa uczestników badania przyznaje, że zdarza im się publikować swoje wyniki w sieci, ale tylko 13% robi to regularnie.

Głównym powodem, dla którego rozpoczynamy przygodę z bieganiem jest dbałość o zdrowie i kondycję (84%), ale co ciekawe, na drugim miejscu znalazła się chęć zmiany czegoś w życiu – to podejście przeważało wśród najmłodszych. Kolejnym argumentem była namowa rodziny lub znajomych.

Biegacze zapytani o motywację do biegania, najczęściej wskazywali pozytywny wpływ tego sportu na zdrowie i kondycję (87%) oraz sylwetkę (47%), choć to drugie podawali częściej panie niż panowie (55% vs 40%) i osoby młode. – Bieganie stało się drogą, którą rzesze podążają do zdrowia i to nie tylko fizycznego. Od pewnego czasu coraz więcej mówi się o tym, że zdrowie psychiczne jest równie ważne i o nie również musimy zadbać. Bieganie daje taką szansę – jest relaksem, czasem na poukładanie sobie „wirujących myśli”. Aż 42% biegaczy deklaruje, że biega po prostu dla przyjemności, jaką z tej aktywności czerpie – mówi Monika Jagiełło, starszy kierownik projektów w agencji badawczej PBS. „Biegam bo lubię” – pogląd ten był najbardziej popularny wśród mężczyzn, osób najstarszych oraz uczestników imprez masowych.

Wyniki badania pokazują, że dwie piąte biegających chętnie bierze udział w imprezach masowych. Dowiadują się o nich przede wszystkim z Internetu (80%), na drugim miejscu są znajomi (42%), a na trzecim telewizja i radio (41%). Dlaczego biegacze decydują się uczestniczyć w takich wydarzeniach? Najczęściej wymienianym przez respondentów argumentem były: dbałość o zdrowie i chęć utrzymania dobrej kondycji (38%), a także poczucie niezwykłej atmosfery (34%) i przyjemność biegania (31%). 20% wymieniło możliwość poznania nowych ludzi. Prawie tyle samo osób za motywujące uznało porównywanie wyniku z innymi. – Wraz ze wzrostem popularności biegania rośnie też popularność imprez biegowych. Chcemy się angażować, czuć się częścią pewnej społeczności – to nic nowego, ale formy wyrażania tego zaangażowania, które obserwujemy, są czymś nieco innym niż to, które pamiętamy z przeszłości. Ludzie łączą się nie dlatego, że muszą, ale dlatego, że chcą się poczuć wspólnotą – wyjaśnia Monika Jagiełło. – Bardzo ważną motywacją do uczestnictwa we wspólnym bieganiu jest właśnie potrzeba zaangażowania w społeczność ludzi, którzy podobnie jak my pragną poczuć atmosferę udziału w czymś wyjątkowym – dodaje.

Zarówno uczestnicy imprez masowych, jak i kibice, zostali poproszeni o wskazanie najbardziej atrakcyjnych biegów. W czołówce znalazły się Bieg Powstania Warszawskiego, PKO Nocny Wrocław Półmaraton oraz Bieg Niepodległości. To, co biegacze w największym stopniu w nich docenili, to przede wszystkim trasa, miejsce oraz jakość, organizacja i towarzyszące atrakcje.

Biegacze zapytani o powody nieuczestniczenia w masowych imprezach, wskazywali najczęściej na masowość tego typu wydarzeń, co wiąże się z bieganiem w tłumie (45%), problemy logistyczne – daleką odległość od organizowanych imprez (32%) oraz słabe zdrowie i kondycję (28%).

Z badania wynika, że prawie połowa biegających angażuje się w akcje charytatywne. – Dla wielu zawodników świadomość, że biegną nie tylko dla siebie i osiągnięcia dobrego wyniku, ale także by komuś pomóc, jest świetną motywacją. Akcje charytatywne organizowane przy każdym wspieranym przez nas biegu cieszą się bardzo dużą popularnością – mówi Agnieszka Kielichowska, dyrektor Biura Komunikacji i Odpowiedzialności Społecznej PKO Banku Polskiego. Od 2013 roku odbyły się 144 takie akcje, a Fundacja PKO Banku Polskiego wsparła beneficjentów kwotą ponad 2 mln zł. W sumie od początku istnienia programu biegacze przemierzyli charytatywnie 1 mln 305 tys. km, co równa się ponad 32 okrążeniom Ziemi wzdłuż równika.

Wypowiedź: Monika Jagiełło z agencji badawczej PBS


24.11.2015 NRM

 

 

 

Subscribe to this RSS feed

21°C

Bruksela

Cloudy

Humidity: 55%

Wind: 22.53 km/h

  • 20 Sep 2018 24°C 15°C
  • 21 Sep 2018 21°C 13°C