Polska: Anteny Wi-Fi na koronie Chrystusa poruszyły polskich katolików

Polska: Anteny Wi-Fi na koronie Chrystusa poruszyły polskich katolików Fot. Shutterstock, Inc.

Wzniesiona w Świebodzinie z żelbetu 440-tonowa statua Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata jest prawdopodobnie najwyższą rzeźbą chrześcijańskiego Syna Bożego na świecie – ma 36 metrów wysokości, z czego trzy metry przypadają na pozłacaną koronę. Doliczając do tego 16,5-metrowy kopiec, uzyskamy obiekt o spektakularnej wysokości 52,5 metrów. Jest to przede wszystkim obiekt katolickiego kultu, poświęcony osiem lat temu przez biskupa Stefana Regmunta. Jak się jednak okazuje, statua Jezusa ma bardziej przyziemne zastosowanie. Na głowie statui zamontowano system anten, najprawdopodobniej zapewniających łączność Wi-Fi w okolicy.

Dziennik „Fakt” donosi o antenach na głowie Jezusa, licząc zapewne na poruszenie wiernych – czy aby nie doszło tutaj do świętokradztwa? Parafia świebodzińska nie pierwszy raz ociera się o poważne kontrowersje w sprawach sakralnych. Kilka lat temu pochowano pod statuą serce prałata Sylwestra Zawadzkiego, inicjatora jej budowy, co poruszyło nie tylko władze świeckie, ale też prokuraturę, która wszczęła śledztwo w sprawie możliwego „zbeszczeszczenia zwłok”.

Tym razem prokuratura nie będzie miała się do czego przyczepić, ale co powiedziałaby na to watykańska Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów? Na ujawnionych przez „Fakt” zdjęciach wyraźnie widać, jak za linią korony Chrystusa Króla Wszechświata ustawionych jest przynajmniej pięć anten parabolicznych. W jakim celu? Z dziennikarskiego śledztwa wynika, że miejsce na głowie statui Jezusa… jest do wynajęcia.

Umieszczenie anten na obiekcie o wysokości niemal 53 metrów nad powierzchnią ziemi jest jak najbardziej racjonalne. Jeśli możesz wznieść maszt wyższy niż połowa długości wypromieniowanej fali, będziesz mógł skoncentrować wypromieniowaną energię aż do horyzontu, zwiększając dystans za którym zacznie się zanikanie słyszalności (fading), wynikające z częściowego nakładania się sygnału radiowego na siebie. Rzadko kiedy jednak ekonomicznie można uzasadnić samodzielne wznoszenie tak wysokich masztów, więc jeśli dysponujemy już istniejącą budowlą, to tym lepiej.

Tak najwyraźniej zrobiła jedna ze świebodzińskich firm – dostawców Internetu. Jak twierdzą dziennikarze „Faktu”, z inicjatywą wyszedł proboszcz, który chciał mieć sygnał internetowy do zabezpieczenia monitoringu na terenie parafii. Oczywiście jak już się umieściło na górze nadajnik, to nie ma co się ograniczać, pod osłoną korony najwyraźniej zbudowano całą niezbędną infrastrukturę telekomunikacyjną. Sygnał może więc trafić do wszystkich klientów. Jak rozliczane jest to z parafią, pozostaje już tajemnicą handlową firmy.

Sam proboszcz nic o tym mówić nie chce. Dziennikarze zadzwonili na parafię w sprawie wynajmu miejsca na głowie statui Chrystusa Króla. Wpierw dano im do zrozumienia, że jest o czym rozmawiać, jednak rozmawiać należy z proboszczem. Później jednak dowiedziano się, że proboszcz nie jest zainteresowany wynajmem powierzchni.
Technologia w zbożnym celu

Jeśli proboszcz nie wie, jak wybrnąć z tej sytuacji, usłużnie podpowiadamy – wystarczy domówić się z dostawcą internetu, by w jakiś sposób włączyć do procesu logowania klientów korzystających z internetu z głowy statui Chrystusa Króla Wszechświata słowa Ewangelii, a część zysków z wynajmu przeznaczyć na jakiś zbożny cel. Laudato si’, druga encyklika papieża Franciszka, porusza temat nowych technologii w życiu chrześcijańskim, wcale ich nie odrzucając. Podkreśla jedynie, że technologie powinny służyć czynieniu sprawiedliwości i zmniejszaniu społecznych nierówności. Przedstawienie w takim świetle antenowej instalacji na głowie statui pomogłoby w akceptacji takiego rozwiązania wśród społeczności wiernych.


23.04.2018 Adam Golański, dobreprogramy.pl

 

 

Last modified onponiedziałek, 23 kwiecień 2018 12:44

6°C

Bruksela

Mostly Clear

Humidity: 91%

Wind: 6.44 km/h

  • 25 Sep 2018 16°C 5°C
  • 26 Sep 2018 17°C 8°C