Belgowie jedzą coraz mniej mięsa z królika

Belgowie jedzą coraz mniej mięsa z królika fot. Shutterstock

Flamandzkie Centrum ds. Marketingu Rolnictwa i Rybołówstwa (VLAM) rozpoczyna nową kampanię, która ma na celu zachęcenie obywateli do spożywania króliczego mięsa. Coraz mniej ludzi decyduje się w kuchni na mięso tego zwierzaka – są ku temu wyraźne powody.

Obecnie przeciętny Belg spożywa zaledwie 250 gramów króliczego mięsa na rok. W ciągu minionych 10 lat ilość konsumowanego mięsa królika zmniejszyła się aż o połowę. Aby więc zachęcić obywateli do spożywania raz na jakiś czas tego gatunku mięsa, VLAM rozpoczął kampanię pt. "Tydzień królika". Odbiorcami mają być młode rodziny, których członkowie często postrzegają króliki jako zwierzęta domowe, nie zaś pożywienie.

I rzeczywiście: w XIX wieku oraz na początku XX stulecia wiele osób trzymało te zwierzaki w domach – tam pełniły one funkcje rodzinnych maskotek. Niestety, moda przeminęła i króliki trafiły na stoły. Było to tanie, treściwe mięso i w uboższych domach stanowiło czasami jedyny mięsny posiłek w ciągu całego miesiąca.

Jednakże dzisiejsze króliki różnią się od mięsistych, rosłych przodków – małe i kudłate, nie kojarzą się z jedzeniem. Poza tym mięso z wołowiny i kurczaka można pokroić w taki sposób, że nie przypomina już dłużej zwierzaka. Inaczej rzecz ma się z królikiem.

Belgowie powyżej 50 roku życia wciąż regularnie jedzą króliki. Znają ten gatunek mięsa i wiedzą w jaki sposób należy je przyrządzić. Młodzi ludzie sądzą, że jest to skomplikowana, zabierająca zbyt wiele czasu procedura. Poza tym nie znają za bardzo smaku królika, ponieważ nigdy bądź prawnie nigdy go nie próbowali.

 

12.02.2018 KK Niedziela.BE

 

 

18°C

Bruksela

Cloudy

Humidity: 89%

Wind: 17.70 km/h

  • 20 Aug 2018 22°C 18°C
  • 21 Aug 2018 24°C 17°C