Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Logo
Print this page

Belgia: Setki zwolnień. Powód? „Belgowie boją się chleba!”

Belgia: Setki zwolnień. Powód? „Belgowie boją się chleba!” fot. Shutterstock

Sprzedaż pieczywa spadła w Belgii w minionych trzech latach o ponad 8%. Kolejne piekarnie bankrutują, a zatrudnione tam osoby tracą pracę. „Ludzie zaczęli wątpić, czy chleb jest zdrowy”.

Zmiany w nawykach i modach żywieniowych mają duży wpływ na gospodarkę. W minionych latach na popularności zyskało wiele diet, odradzających spożywanie pieczywa, a chleb z oczywistego elementu codziennego menu stał się w oczach wielu Belgów „podejrzanym, niezdrowym” produktem.

Dlatego informacja podana w sobotę 19 grudnia przez dziennik „Het Laaste Nieuws” nie była wielkim zaskoczeniem. Tego dnia wielka sieć belgijskich piekarni Le Bon Grain (LBG) z oddziałami w miejscowościach Morlanwelz, Asse, Lommel, Heusden-Zolder i Diest poinformowała o tym, że wystąpiła do sądu z wnioskiem o ogłoszenie bankructwa. Pracę stracić może w związku z tym prawie 700 osób.

- Sprzedaż chleba spadła w Belgii w minionych trzech latach aż o 8,3% - wyjaśnił Michaël Voordeckers, rzecznik LBG, cytowany przez  „Het Laaste Nieuws”. Firma próbowała obniżyć koszty, ale obroty nadal spadały i bankructwo okazało się nieuchronne, tłumaczył.

Dlaczego Belgowie rzadziej sięgają po chleb?

– Powody są różne, ale najważniejszym z nich jest fakt, że ludzie zaczęli wątpić, czy chleb jest zdrowy. – wyjaśniła przedstawiciela FGBB, organizacji zrzeszającej belgijskich producentów chleba.     

 

22.12.2015 ŁK Niedziela.BE

Niedziela.BE