Serwis www.niedziela.be używa plików Cookies. Korzystając z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na ich użycie. Aby poznać rodzaje plików cookie, cel ich użycia oraz sposób ich wyłączenia przeczytaj Politykę prywatności

Headlines:
PRACA W BELGII: Szukasz pracy? Znajdziesz na www.NIEDZIELA.BE (sobota 18 maja 2024, www.PRACA.BE)
Film „Putin”, w reżyserii Patryka Vegi [zobacz ZWIASTUN 2:30min]
Polska: Kiedy wakacje, ile jeszcze wolnego do końca roku szkolnego?
Szybki pociąg z Brukseli do Amsterdamu ma ruszyć pod koniec 2024 roku
Policjanci ścigali go przez kilkanaście kilometrów. Uciekał, bo miał ważne powody
Polska: Zasiłek pogrzebowy będzie wyższy. Znamy kwotę
Niemiecka policja dokonała nalotu na grupę propalestyńską w Duisburgu
Polska: Kobiety staną przy ołtarzu w czasie mszy. Mocna deklaracja arcybiskupa
Belgia: Samotni rodzice mają większe trudności ze znalezieniem zakwaterowania
Belgia: 30 kobiet z dziećmi eksmitowanych z byłego hotelu w Brukseli
Redakcja

Redakcja

Polska: Były policjant napadał na banki. Był dzielnicowym roku

Marcin M. zdobywał wyróżnienia, w tym tytuł dzielnicowego roku. Właśnie został skazany na więzienie za okradanie banków.

Nie wiadomo, jak śledczy wpadli na jego trop. Prokuratura nie ujawnia takich informacji, a proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. Wiadomo jednak, że kiedy Marcin M. służył w policji był lubiany i doceniany. Pracował w miejscowości Ruciane Nida w województwie warmińsko-mazurskim. Był tam dzielnicowym. W jednym z plebiscytów zdobył nawet tytuł dzielnicowego roku.

Opinia o mężczyźnie zmieniła się, gdy śledczy udowodnili Marcinowi M. napady na banki. Podczas przesłuchania były już mundurowy przyznał się do napadu na bank w Rozogach, do którego doszło w marcu 2021 roku. Mężczyzna sterroryzował bronią pracownice banku i zabrał ponad 87 tys. zł. Policjant posłużył się służbowym pistoletem.

Okazało się, że nie był to jego pierwszy rabunek, bo rok wcześniej policjant napadł na bank w Pieckach. Jego łupem padło ponad 46 tys. zł. Dodajmy, że są to ustalenia śledczych, bo do tego czynu Marcin M. się nie przyznał. Podczas przesłuchania wyjaśnił, że jego działania były spowodowane „trudną sytuacją materialną”.

Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał Marcina M. na 5 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Uznał, że mężczyzna jest winny dwóch zarzucanych mu czynów. Nie chodzi wyłącznie o napady na banki, ale także o działanie na szkodę dwóch firm ubezpieczeniowych, które opiekowały się tymi placówkami bankowymi. Były policjant musi także zapłacić pięciu pokrzywdzonym osobom po 2500 zł.
Wyrok nie jest prawomocny.

03.04.2022 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. iStock

(ek)

 

  • Published in Polska
  • 0

Polska: Jak nie zostać dłużnikiem? Oto trzy proste sposoby

Szalejące ceny żywności, podwyżki za energię, ogrzewanie i wodę, drożyzna na stacjach paliw… Jak w takiej sytuacji nie dać się wciągnąć w lawinę zobowiązań? Na to pytanie odpowiadają eksperci z BIG InfoMonitor, którzy na co dzień pracują z wierzytelnościami Polaków.

Specjaliści podkreślają, że do niewypłacalności mogą prowadzić różne rzeczy, m.in. rekordowa inflacja, niestabilność gospodarki związana z wojną w Ukrainie czy drożejące kredyty. W wyniku stale podnoszonych stóp procentowych rośnie też wskaźnik WIBOR, od którego uzależniona jest wysokość rat, głównie w przypadku kredytów hipotecznych.



„Stawka WIBOR dodawana jest do zapisanej w umowie marży kredytowej. Pół roku temu przy 2 proc. marży banku, oprocentowanie kredytu hipotecznego wynosiło 2,25 proc., a rata dla 300 tys. zł pożyczonych na 30 lat – 1147 zł. Teraz, gdy WIBOR 3M wynosi 4,74 proc., ten sam kredyt oprocentowany jest na niemal 7 proc., a rata zbliża się do 2 tys. zł” – podają przykład eksperci.



Jak poradzić sobie z obciążeniami finansowymi, które wykraczają poza nasze możliwości, żeby nie trafić do bazy dłużników? Oto trzy wskazane przez BIG InfoMonitor porady.



1. Rachunki na pierwszym miejscu



„Najpierw obowiązki, potem przyjemności” – zwykli mawiać rodzice. Ta wskazówka sprawdza się również w przypadku budżetu domowego. W chwili, kiedy otrzymujemy wynagrodzenie, w pierwszej kolejności powinniśmy regulować comiesięczne zobowiązania, takie jak rachunki za prąd, gaz, mieszkanie i raty kredytów. Dopiero po ich opłaceniu otrzymamy realny obraz środków, które pozostały nam na inne potrzeby.

Warto również zastanowić się, czy nasze zwyczaje można przekuć na coś tańszego, np. zamienić spotkanie w restauracji w domową kolację lub zrezygnować z setek kanałów, jeśli i tak oglądamy głównie filmy na platformach streamingowych. Dobrym pomysłem jest również zmiana dostawcy energii lub dostosowanie taryfy do godzin, w których zużywamy najwięcej prądu.



2. Pieniądze na czarną godzinę



W miarę możliwości warto odkładać pieniądze na koncie oszczędnościowym lub do skarpety. Na trudniejszy czas. Eksperci podpowiadają, że nie zawsze mamy pewność, czy nie będzie jeszcze gorzej. Dlatego z rezerw również warto korzystać z rozwagą i umiarem.

Doradcy finansowi zgodnie twierdzą, że bezpieczna poduszka finansowa to sześciokrotność naszego wynagrodzenia. Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na duże oszczędności, nie warto całkowicie rezygnować z tego pomysłu. Nigdy nie wiadomo, kiedy odłożonych kilka groszy pozwoli nam wyjść z kłopotów finansowych.



3. W ratach łatwiej



Jeśli jednak zdarzyło nam się już doprowadzić do zaległości, uciekanie przed odpowiedzialnością może przynieść nam same szkody. Niezapłacony rachunek za prąd będzie wiązał się z jego odłączeniem. Nie płacąc za gaz, możemy spodziewać się, że wkrótce nie ogrzejemy nim domu.

Tego typu informacje obciążą nas w rejestrach dłużników, przez co zablokujemy sobie możliwość pozyskania dodatkowych środków czy np. zakupu usług telekomunikacyjnych. A ponieważ wierzycielom również zależy na płynności finansowej, wielu z nich zgodzi się na rozłożenie płatności na raty. Nie ma znaczenia, o jakiej instytucji mówimy – zawsze warto wysłać korespondencję, opisać sytuację i poprosić o wyrozumiałość. Dzięki temu łatwiej będzie nam wywiązać się ze spłaty długu, nie ponosząc przy tym przykrych konsekwencji.

03.04.2022 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. iStock

(ek)

 

  • Published in Polska
  • 0

Polska: Jeszcze więcej miejsc do wymiany hrywien na złotówki

Jak donosi Narodowy Bank Polski, zaledwie w trzy dni 13 tysięcy uchodźców wymieniło w bankach hrywny na złotówki. Teraz lista placówek, w których można to zrobić, jeszcze się wydłużyła.

Wymiana ukraińskiej waluty na złotówki rozpoczęła się – przypomnijmy – tydzień temu. NBP po wielu apelach zdecydował się pomóc uchodźcom, którzy przyjechali do Polski z gotówką. Problem w tym, że wiele kantorów przestało przyjmować hrywny. Te, które się na to zdecydowały, oferowały maksymalnie 4 zł za 100 hrywien. Podczas gdy oficjalny kurs wynosił około 14 złotych.

Potem sytuacja zaczęła się trochę poprawiać. Stawki w kantorach rosły, a Ukraińcom zaczęły pomagać także prywatne osoby, które odkupywały od nich pieniądze. Wreszcie do akcji przyłączył się NBP.

Jak wygląda procedura? Każdy uchodźca może się zgłosić do jednego ze wskazanych oddziałów PKO BP i tam wymienić pieniądze po kursie 14 zł za 100 hrywien. Następnie ukraińską walutę odkupi NBP i wymieni ją po takim samym kursie w Narodowym Banku Ukrainy.

„Dorośli obywatele Ukrainy, posiadający dokument potwierdzający ich tożsamość, mogą wymienić maksymalnie do 10 tys. hrywien na osobę” – doprecyzował NBP i zastrzegł, że wymieniane są banknoty o nominałach od 100 do 1000 hrywien. Jedna osoba może dokonać wymiany więcej niż raz, ale łącznie wartość wymiany nie może przekroczyć 10 tys. hrywien. PKO Bank Polski nie pobiera opłat za transakcje, nie stosuje również spreadu.

Pieniądze można otrzymać zarówno w gotówce, jak i przelewem na konto.

Tydzień temu takie operacje przeprowadzano w kilkudziesięciu punktach w całej Polsce. Teraz to się zmieniło. Od piątku 1 kwietnia takich oddziałów PKOP BP jest już 100.

– Po pierwszym tygodniu procesu wymiany hrywny na złote w placówkach PKO Banku Polskiego obserwujemy, że większość korzystających z tej usługi nie wymienia całego limitu 10 tysięcy hrywien. Większość woli także odebrać polską walutę w gotówce. Wszystko przebiega bardzo sprawnie.

Cieszymy się, że dzięki wymianie ukraińskiej waluty możemy praktycznie pomóc uchodźcom i ułatwić im pobyt w Polsce – mówi Bartosz Błaszczyk, dyrektor Biura Klienta Podstawowego w PKO BP.

Lista wszystkich placówek znajduje się w tym miejscu.

Dodajmy, że w każdym z oddziałów wydzielone są specjalne stanowiska, których obsada zajmuje się wyłącznie wymianą hrywien, co pozwala na niezakłóconą obsługę normalnego ruchu klientów.

03.04.2022 Niedziela.NL // źródło: News4Media // fot. iStock

(ek)

 

  • Published in Polska
  • 0

Polska: GUS wyliczył, jak długo pożyjemy. ZUS policzy, jaką emeryturę dostaniemy

Żyjemy krócej, ale dzięki temu będziemy mieli wyższe emerytury. Główny Urząd Statystyczny wyliczył, jak długo będziemy jeszcze żyć. Na tej podstawie ZUS wyliczy nam nasze emerytury.

Tabele średniej długości trwania życia to narzędzie tworzone przez Główny Urząd Statystyczny na potrzeby przeliczania właściwej kwoty wypłacanych emerytur osobom, które wnioski o ich przyznanie złożą po 1 kwietnia. Ta wartość to podstawa zgromadzonego w ZUS kapitału podzielona przez przewidywany, pozostały czas życia wnioskodawcy. Tabele wyrażają to w miesiącach.



Przykład: Jeżeli osoba, która ukończyła 70 lat, z kapitałem w ZUS w wysokości 500 tysięcy złotych, złoży wniosek o emeryturę po 1 kwietnia, jej świadczenie wyniesie w zaokrągleniu 3167 złotych. Dla tego wieku przewidziano bowiem jeszcze 157,9 miesiąca życia, przez co podzielone zostały zgromadzone dotychczas środki (500 tysięcy podzielone przez 157,9 miesiąca). 



Będzie korzystniej



W porównaniu to tablicy z 2021 roku, przeciętna długość trwania życia skróciła się o 8 miesięcy. Jest to wynik m.in. pandemii, w której znacząco podniosła się śmiertelność w Polsce, co przełożyło się na statystyki uwzględniane przy wyliczaniu tej wartości. Dla przyszłych emerytów jest to jednak dobra wiadomość, ponieważ zgromadzone przez nich kwoty będą dzielone przez niższą wartość. Co za tym idzie – otrzymają oni wyższe świadczenia, niż gdyby miały one być wyliczane na podstawie dotychczasowych wartości.



– Osoby przechodzące na emeryturę zyskają większe świadczenia – potwierdziła w środę Gertruda Uścińska, prezes ZUS.



Nie dla każdego



Oprócz przyszłych emerytów, ze zaktualizowanych wskaźników skorzystają m.in. świadczeniobiorcy, którzy już otrzymują środki z tego tytułu, ale pracują i w dalszym ciągu odprowadzają składki emerytalne. W tym wypadku według nowych wartości zostaną przeliczone jedynie dodatkowe składki.

Prezes ZUS podkreśla też, że w przypadku dwóch możliwości obliczeń pod uwagę brane jest to, które wypada dla emeryta korzystniej.



– Osoby, które osiągną wiek emerytalny między kwietniem tego roku a marcem przyszłego roku, nie muszą spieszyć się z przejściem na emeryturę, aby skorzystać z tegorocznej tablicy. Przyznając emeryturę, ZUS zawsze sprawdza, czy dla zainteresowanego korzystniejsze jest przyjęcie do obliczeń danych z tablicy trwania życia, która obowiązuje w momencie złożenia wniosku o emeryturę, czy ukończenia wieku emerytalnego – wyjaśniła.



Pełna tablica średniego trwania życia kobiet i mężczyzn na najbliższy rok dostępna jest TUTAJ.

02.04.2022 Niedziela.BE // źródło: News4Media // fot. iStock

(ek)

 

  • Published in Polska
  • 0
Subscribe to this RSS feed