Redakcja

Redakcja

Belgowie żyją (statystycznie) o ponad 3 lata dłużej niż Polacy

Przewidywana długość życia Belgów i Belgijek urodzonych w 2014 r. wynosi średnio 80,7 lat, a w przypadku Polaków jest to 77,1 lat – poinformowało na początku 2016 r. niderlandzkie Centralne Biuro Statystyczne (CBS).

Przewidywana długość życia urodzonych w minionych latach holenderskich niemowlaków jest więc o 3,6 lat dłuższa niż w przypadku nowo narodzonych Polek i Polaków.

Belgia nie należy do europejskiej czołówki jeśli chodzi o długość życia. Wśród 28 państw Unii Europejskiej znajduje się na dopiero na 16. miejscu w rankingu długowieczności. Najdłużej żyją mieszkańcy południa Starego Kontynentu: Hiszpanie (83,2 lata), Włosi (82,9), Cypryjczycy (82,5) i Francuzi (82,4). 

Belgowie i Belgijki żyją też krócej niż np. Holendrzy (81,4), Brytyjczycy (81,1) i Niemcy (80,9).

Polska na tej liście jest jeszcze niżej i zajmuje dopiero 22. miejsce. Jedynie w krajach takich jak Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Łotwa i Litwa żyje się krócej niż w Polsce.

Ostatni w rankingu Litwini (74,1 lat)  żyć będą o prawie dziewięć lat krócej niż królowie europejskiej długowieczności, Hiszpanie, wynika z prognozy CBS.

 

07.01.2016 ŁK Niedziela.BE

  • Published in Belgia

Belgia: 4.700 kierowców „pod wpływem”

Co czwarty kierowca, przyłapany we Flandrii na jeździe pod wpływem alkoholu, przekroczył dopuszczalny limit „bardzo znacznie”, informują belgijskie media.

W trakcie kontroli alkoholowych sprawdzono w Belgii w 2015 roku 170.000 kierowców, informuje dziennik „De Standaard”. Wśród nich 4.700 miało we krwi zbyt wysoką zawartość alkoholu (w Belgii kierowcy mogą mieć we krwi maksymalnie 0,5 promila alkoholu).

Co czwarty z tych 4.700 kierowców miał we krwi ponad 0,8 promila, co jest w Belgii już surowiej karane niż jazda z 0,5-0,8 promilem alkoholu we krwi. Tym 1.254 kierowcom z co najmniej 0,8 promilem od razu zabrano na dwa tygodnie prawo jazdy.

Z policyjnych statystyk wynika, że w 2015 roku to kierowcy z prowincji Flandria Zachodnia (leży tu m.in. Brugia, Ostenda i Kortrijk) najgorzej przestrzegali przepisów dotyczących siadania za kierownicą pod wpływem alkoholu. W ciągu dwunastu miesięcy przyłapano tam aż 180 kierowców, którzy mieli ponad 1,5 promila alkoholu we krwi.

 

07.01.2016 ŁK Niedziela.BE

  • Published in Belgia

Rotterdam i Antwerpia kontra… Chińczycy

Porty w Antwerpii i Rotterdamie powinny ze sobą ściślej współpracować, tak by wygrać konkurencję z Chińczykami, inwestującymi w porty na południu Europy – uważa Eddy Bruyninckx, stojący na czele Antwerp Port Authority.

Bruyninckx na temat konieczności pogłębienia współpracy z Holendrami opowiedział w wywiadzie udzielonym w poniedziałek 4 stycznia biznesowemu dziennikowi „Het Financieele Dagblad”. Według niego współpraca ta powinna dotyczyć m.in. obsługi rynków środkowo- i wschodnioeuropejskich.

- Powinniśmy bardziej wykorzystywać naszą „masę krytyczną” – powiedział Bruyninckx. – Każdy z naszych portów odgrywa swoją rolę, ale byłoby mądrzej wspólnie transportować towary do Polski, Czech czy na Węgry. Łącząc te przesyłki uzyskamy „masę”. – tłumaczył.

Jeśli chodzi o porty w Rotterdamie i Antwerpii, to rzeczywiście można mówić o dużej „masie”. Port w Rotterdamie jest największy w Europie, a Antwerpia jest w tym rankingu numerem dwa.   

Dużym zagrożeniem dla pozycji Rotterdamu i Antwerpii stają się jednak porty na południu Europy. Rozwijają się one głównie dzięki chińskim inwestycjom, ponieważ Chiny chcą się uniezależnić od portów północnoeuropejskich, opisuje „Het Financieele Dagblad”.

Na portowej mapie Europy rośnie też znaczenie Gdańska. Polski port jest łatwo dostępny dla wielkich kontenerowców, a wyładowane tutaj towary mogą szybko dotrzeć do krajów Europy Środkowej, czytamy w holenderskim dzienniku.



06.01.2016 ŁK Niedziela.BE

  • Published in Belgia

Holendrzy do Belgów: zróbcie coś z tymi elektrowniami atomowymi!

- Te reaktory dopiero co ponownie oddano do użytku i znów się zepsuły. Nie możemy tego za każdym razem traktować jako incydentu – skomentował kolejne problemy w belgijskiej elektrowni atomowej (znajdującej się tuż przy granicy z Holandią) poseł holenderskiej Partii Socjalistycznej (SP) Eric Smaling.

Holenderscy socjaliści domagają się zamknięcia coraz częściej psujących się belgijskich reaktorów znajdujących się blisko granicy. Także inni holenderscy politycy i samorządowcy powoli tracą cierpliwość.

Są ku temu powody. Pod koniec roku Belgowie znów mieli problemy z reaktorem Doel 3 znajdującym się w porcie w Antwerpii (pisaliśmy o tym tutaj: TUTAJ). Także wcześniej informowaliśmy o innych „usterkach”, „defektach” i „awariach” w starych belgijskich elektrowniach atomowych (np. TUTAJ).

W związku z tym na początku 2016 roku partia D66 zażądała, by holenderska inspekcja bezpieczeństwa nuklearnego ANVS współdecydowała o tym, czy reaktor, z którym znów są problemy, mógł zostać ponownie oddany do użytku. Powiedziała o tym radiu NOS posłanka Stientje van Veldhoven (D66), która domaga się od belgijskich władz także tego, by dokładniej informowali holenderską stronę o problemach z elektrowniami.

Na podobny problem (brak informacji ze strony belgijskiej) narzekali niedawno w holenderskich mediach również burmistrzowie miast leżących blisko granicy, Bergen op Zoom i Roosendaal.

Socjaliści z SP i liberalni demokraci z D66 to nie jedyne holenderskie partie, które krytycznie spoglądają na belgijskie elektrownie. Chadecy z CDA oraz Zielona Lewica (GroenLinks) domagają się na przykład tego, by belgijskie władze zamknęły również elektrownię atomową w Tihange, znajdującą się około 30 km od granicy z Holandią.

 

06.01.2016 ŁK Niedziela.BE

  • Published in Belgia
Subscribe to this RSS feed

5°C

Bruksela

Cloudy

Humidity: 90%

Wind: 22.53 km/h

  • 22 Jan 2018 9°C 3°C
  • 23 Jan 2018 11°C 5°C